Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zwyczaje parafii Św.Krzyża w Łapach


1563 odpowiedzi w tym temacie

#1241 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 05:07

Zwyczaj ubierania drzewka w Wigilię Bożego Narodzenia Polacy przejęli od Niemców, wraz z osadnictwem pruskich protestantów, w latach 1795–1806. Na początku choinkę ubierała tylko szlachta i to wyłącznie dla dzieci.

Kościół katolicki zatwierdził choinkę jako symbol religijny, czyli narodziny nowego życia, biblijne drzewo życia jako nawiązanie do narodzin zbawiciela świata w XVIII wieku – jeszcze przed przyjęciem się zwyczaju przystrajania choinki w Polsce. Ale jeszcze wcześniej, jako tak zwane raje czyli rajskie drzewa życia, choinki ustawiano w przedsionkach kościołów podczas adwentu. W Niemczech drzewka wigilijne znano już w XV wieku. 

 



#1242 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 05:08

Jak choinka przepędziła chochoła?

Zielone drzewko przynoszone do domu wyparło staropolskie symbole świąt, które jeszcze dwa wieki temu były równie nieodłącznymi atrybutami wigilijnymi jak dzisiaj choinka.

Kto dzisiaj pamięta na przykład o jedlinach, dziadach czy podłaźnikach? Jedlina to przybrana ozdobami gałąź drzewa iglastego, którą wymiatano z kątów złe duchy, a jej fragmenty zatykano za obrazy. Zwyczaj  przystrajania gałęzi wywodzi się z czasów antycznych, kiedy symbolizowała odradzanie się życia i miała przyspieszyć nadejście wiosny.
Podłaźnik to ścięty czubek jodły lub świerku, wieszany w wigilię u powały. Dziad to snop zboża przybrany „nieśmiertelnymi” gałązkami wiecznie zielonego, iglastego drzewa.

 



#1243 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 05:10

Tradycyjnie, zgodnie z zaproponowanym przez kościół nawiązaniem do Starego Testamentu, choinka jest symbolem drzewa rosnącego w raju. Dlatego wieszane na niej jabłka, kiedyś małe, czerwone zwane rajskimi, dzisiaj zastąpione czerwonymi bombkami, symbolizują zakazany owoc.

Łańcuch to wyobrażenie węża – kusiciela, a lampki, dawniej świeczki, mają przywodzić na myśl „światłość nad światłościami”.

Tradycyjnie czerwono-złote ozdoby sięgają tradycji pogańskiej, w której kolory te symbolizują bogactwo, szczęście i powodzenie. Czerwień ma także odpędzać choroby, a malowane na złoto orzechy mają wróżyć urodzaj.

Kiedyś tradycyjnie wyprawa do lasu po choinkę była rodzajem kradzieży obrzędowej. Wycinanie choinki w lesie, traktowanym jak świat pełen duchów, obcy dla człowieka, a potem jej wnoszenie do domu, symbolizowało oswajanie demonów, ich obłaskawianie i zapewnienie sobie przez to ich przychylności, a więc powodzenia.

 



#1244 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 05:28

...i co jeszcze możesz nam opowiedzieć zanim przejdziemy do tego co ma nas wyzwolić?



#1245 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 05:32

Niby wiele osób wie, że nakazu obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia" próżno szukać w Biblii. Niby wiele osób wie, że termin oraz różne elementy świąt, jak choinka, wieczerza wigilijna, czy zwierzęta mówiące w tych dniach ludzkim głosem, mają korzenie czysto pogańskie, a nie chrześcijańskie. Niby wiele osób wie, że Święty Mikołaj w czerwonej czapce z prezentami to komercyjny wytwór Coca-Coli, nijak mający się do narodzin Pana Jezusa Chrystusa. Niby wiele osób wie, że Jezus nie jest małym dzieciątkiem i nie rodzi się na nowo co rok. Niby wiele osób wie... Więc dlaczego prawie wszyscy "Święta Bożego Narodzenia" obchodzą?

 



#1246 ~zorro~

~zorro~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 10:24

Niby wiele osób wie, że nakazu obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia" próżno szukać w Biblii. Niby wiele osób wie, że termin oraz różne elementy świąt, jak choinka, wieczerza wigilijna, czy zwierzęta mówiące w tych dniach ludzkim głosem, mają korzenie czysto pogańskie, a nie chrześcijańskie. Niby wiele osób wie, że Święty Mikołaj w czerwonej czapce z prezentami to komercyjny wytwór Coca-Coli, nijak mający się do narodzin Pana Jezusa Chrystusa. Niby wiele osób wie, że Jezus nie jest małym dzieciątkiem i nie rodzi się na nowo co rok. Niby wiele osób wie... Więc dlaczego prawie wszyscy "Święta Bożego Narodzenia" obchodzą?

strzelam: dlatego że wielowiekowym ludobójstwem, terrorem i indoktrynacją zostały takie zachowania wymuszone?  B)



#1247 ~jhs~

~jhs~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 10:48

strzelam: dlatego że wielowiekowym ludobójstwem, terrorem i indoktrynacją zostały takie zachowania wymuszone?  B)

I jak to się mówi Pan Bóg kule nosi  :D



#1248 ~jhs~

~jhs~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 11:54

Oczywiście gdybyście biblię przeczytali ze zrozumieniem to byście wiedzieli, że za poprzewracane wam stragany choćbym miał zawisnąć (nie mylić z nie.zawisłą np *sędziną czy sędzią itp) na krzyżu was nie przeproszę. In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti..

 

*sędzina - "żona" sędziego...

 



#1249 ~jhs~

~jhs~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 13:38

Przepraszam moje drogie owieczki za swoją podzielność uwagi ale na forum białostockim więcej syjonistycznych kolaborantów się kręci  :D



#1250 ~jhs~

~jhs~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 13:42

Wyprzedzająco odpowiem, że nie przeprosiłem moich drogich baranów tylko dlatego, że mogłyby się jeszcze obrazić i żółcią się zalać  :D



#1251 ~jhs~

~jhs~
  • Goście

Napisano 21 grudzień 2019 - 13:46

Oczywiście miałem na myśli, że mogliby się zółcią zalać bezmyślnie. No ale jestem tylko człowiekiem i trudno mi czytać z wolnej nieprzymuszonej woli innych ludzi jak z "Biblii"  :D



#1252 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 06:27

Ewangelie nie wspominają dokładnej daty narodzin Chrystusa. Obchodzimy je 25 grudnia najprawdopodobniej za sprawą pogańskich świąt przesilenia zimowego, rzymskich Saturnaliów i perskiego święta urodzin boga Mitry.
Dzień przesilenia zimowego, które przypada 21 lub 22 grudnia, był świętowany w wielu kulturach. Przesilenie zimowe obchodzono, jak podejrzewają archeologowie, już w epoce kamiennej, świętowali je też Celtowie, Germanie, Skandynawowie i Słowianie. Starożytni Persowie wierzyli natomiast w kult Mitry - boga słońca, który przyszedł na świat w ubogiej grocie, i obchodzili dzień jego narodzin dokładnie 25 grudnia. Zbieżność ta nie jest przypadkowa.
Starożytni Rzymianie natomiast od 17 do 24 grudnia obchodzili Saturnalia - święto boga Saturna. Było to święto pojednania i radości, podczas którego zamykano sklepy i urzędy, a przez miasta maszerowały wesołe orszaki zmierzające na zabawy i uczty. Podczas Saturnaliów obdarowywano się także prezentami. Brzmi to bardzo podobnie do współczesnych tradycji.
W późniejszym okresie Cesarstwa powstał kult łączący w sobie elementy wierzeń rzymskich, perskiego kultu Mitry i bóstwa słońca - Sol (odpowiednika greckiego Heliosa). Święto Sol Invictus obchodzono właśnie 25 grudnia. Te pogańskie święta zaczęto z czasem włączać do chrześcijaństwa, a gdy zyskało w Rzymie status religii państwowej, zamiast święta Sol Invictus Kościół katolicki nakazał obchodzenie w tym dniu święta Bożego Narodzenia. W roku 350 papież Juliusz I ogłosił 25 grudnia dniem narodzin Chrystusa. Wizerunek słońca coraz częściej był wykorzystywany jako symbol wskrzeszonego Chrystusa, a tarczę słoneczną w postaci aureoli zaczęto umieszczać nad głowami chrześcijańskich świętych.

 



#1253 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 08:34

Piąty dogmat maryjny powinien „głosić pełną chrześcijańską prawdę o Maryi" - uważa pięciu kardynałów, którzy wystosowali list zachęcający biskupów z całego świata, aby poparli petycję skierowaną do Benedykta XVI postulującą ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego.

 

 



#1254 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 08:37

Autorzy opublikowanego w zeszłym tygodniu listu i petycji proszą papieża, aby ogłosił Maryję duchową Matką całej ludzkości, współodkupicielką z Jezusem, pośredniczką wszelkich łask z Jezusem oraz orędowniczką - wraz z Jezusem Chrystusem - całej ludzkości. Autorzy listu wskazują, że od lat nauka o miejscu Maryi w historii zbawienia jest wyjaśniana i poddawana refleksji przez teologów. Pod listem podpisało się pięciu z sześciu kardynałów, którzy w 2005 r. uczestniczyli w Fatimie w międzynarodowym sympozjum o Maryi jako współodkupicielce: kard. Telesphore Toppo, arcybiskup Rańći w Indiach, kard. Luis Aponte Martínez, emerytowany arcybiskup San Juan w Puerto Rico, kard. Varkey Vithayathil, arcybiskup Ernakulam-Angamaly obrządku syromalabarskiego w Indiach, kard. Ricardo Vidal, arcybiskup Cebu na Filipinach oraz kard. Ernesto Corripio y Ahumada, emerytowany arcybiskup Miasta Meksyk. W kongresie brał także udział kard. Edouard Gagnon, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny, który zmarł w sierpniu ub.r. Kardynałowie dołączyli do listu skierowanego do biskupów angielskie tłumaczenie łacińskiej prośby do papieża, sformułowanej w 2005 r. Została ona przekazana Benedyktowi XVI w 2006 r. przez kard. Toppo. „Patrząc na nauczanie Kościoła o Matce Odkupiciela oraz jej wyjątkową rolę w dziele zbawienia, jak i późniejszą rolę w przekazywaniu łaski i orędownictwo za całą rodziną ludzką” kardynałowie uważają, że dojrzał już czas, aby ogłosić dogmat o Maryi współodkupicielce. W odniesieniu do reperkudji ekumenicznych i ewentualnych sporów, kardynałowie wyjaśniają, że „wielkie znaczenie ma to, iż ludzie innych tradycji religijnych otrzymaliby wyjaśnienie na najwyższym poziomie, jakie jest autentyczne nauczanie Kościoła; że Kościół katolicki odróżnia jedyną rolę Jezusa Chrystusa jako Boskiego i ludzkiego Odkupiciela świata od, co prawda wtórnego i zależnego, uczestnictwa Matki Chrystusa w dziele zbawienia". Dodają, że sformułowanie dogmatu byłoby ostatecznym wyrazem doktrynalnej jasności dla chrześcijańskich i niechrześcijańskich braci i sióstr, którzy nie znajdują się w łączności z Rzymem.

 



#1255 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 08:38

 Kardynałowie wyrażają nadzieję, że w dalszej perspektywie inicjatywa ta zapoczątkuje gruntowny i światowy dialog na temat roli Maryi w zbawieniu współczesnego świata. Te wysiłki powinny zakończyć się sukcesem, a ogłoszenie dogmatu byłoby historycznym wydarzeniem dla Kościoła, który w ciągu swojej 2000-letniej historii ogłosił jedynie cztery dogmaty maryjne. Współinicjator ogłoszenia nowego dogmatu kard. Aponte Martínez, uważa, że „najwyższy czas, aby uroczyście ogłosić, że Maria jest duchową Matką wszystkich narodów. Dlatego ten tytuł powinien być oficjalnie uznany, aby jej orędownictwo przyczyniło się do jeszcze bardziej do zdynamizowania nowej ewangelizacji na rzecz ludzkości dzisiejszego świata znajdującej się w poważnej sytuacji”. Ks. prof. Stefano De Fiores, wybitny włoski mariolog z Papieskiego Wydziału Teologicznego „Marianum” jest przeciwny inicjatywie kardynałów. W rozmowie z agencją „Zenit” powiedział, że patrząc na Sobór Watykański II i dialog ekumeniczny ogłoszenie nowego dogmatu jest niepożądane. „Nasi bracia prawosławni i protestanci już nam zarzucili samowolne ogłoszenie dwóch ostatnich dogmatów maryjnych. Dlatego nie trzeba dążyć do ogłoszenia nowego” – powiedział ks. De Fiores. Zaznaczył, że najpierw musimy porozumieć się w wielu kwestiach, aby ewentualnie zastanowić się nad przyjęciem dogmatu o Maryi jako współodkupicielce. Przypomniał, że tytuł ten nie jest używany w Kościele od czasu pontyfikatu Piusa XII, aby nie stwarzać kolejnych zadrażnień w dialogu z protestantami. W Kościele katolickim obowiązują cztery dogmaty maryjne: „O Bożym Macierzyństwie Maryi”, „O Maryi zawsze Dziewicy”, „O Niepokalanym Poczęciu Maryi” oraz „O wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny”. | 

 



#1256 ~jhs~

~jhs~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 09:02

A czy w ten sposób za parawanem dogmatów nie zostanie naruszony naturalny porządek rzeczy?



#1257 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 10:33

Dogmat ten jest wielkim zagrożeniem dla tożsamości katolika. Pobożność ludowa i tak juz wywiera olbrzymie piętno w kwestii kultu Maryi prowadząc do nadużyć. Rola jedynego Pośrednika Jezusa Chrystusa i tak już pomniejszona zostanie sprowadzona do minimum. Nie trzeba byś prorokiem, aby widzieć konsekwencje ogłoszenia Maryi współodkupicielką. "Pobożny" lud odwróci się od Jezusa Pana i Zbawiciela a zwróci się do człowieka Maryi,,,

 



#1258 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 11:16

dla mnie to przerazajace, ze pokorna Maria pragnelaby stanac na rowni z Jezusem -Bogiem, zwlaszcza, ze biblijna Maria rowniez potrzebowala Zbawcy (sama tak mowi przy zwiastowaniu). Dlatego nie wierze, w zadne odjawienia sprzeczne z nauczaniem Slowa Bozego, zawartego w Biblii. I dzis patrzac na kosciol wydaje sie, ze po raz kolejny pycha zgubila czlowieka... Dlatego apeluje do wierzacych w Chrystusa i odkupienie na krzyzu - czytajcie BIBLIE - bo tam jest wszystko, co potrzebne do zbawienia!

 



#1259 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 12:48

Dogmat ten jest wielkim zagrożeniem dla tożsamości katolika. Pobożność ludowa i tak juz wywiera olbrzymie piętno w kwestii kultu Maryi prowadząc do nadużyć. Rola jedynego Pośrednika Jezusa Chrystusa i tak już pomniejszona zostanie sprowadzona do minimum. Nie trzeba byś prorokiem, aby widzieć konsekwencje ogłoszenia Maryi współodkupicielką. "Pobożny" lud odwróci się od Jezusa Pana i Zbawiciela a zwróci się do człowieka Maryi,,,

Lud tutaj nie ma nic do powiedzenia, to Sanhedryn (władza) kieruje kogo i czego ma kult dotyczyć poprzez ogłaszane dogmaty - tak jak dzieje się to w przypadku władzy świeckiej.



#1260 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2019 - 16:11

leż to jest bzdura. Paru kardynałów chcąc być świętszym od papieża wymyśliło sobie dogmat i teraz chcą nakazać aby wszyscy ich pogląd podzielali. Normalnie wariatkowo. A bozia jeżeli istnieje chyba ze śmiechu anihiluje się o ile nie zrobiła tego już wcześniej.

 

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych