Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zejscie Swietego Ognia

Swiety Ogien

119 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~orth~

~orth~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:22

W Jerozolimie, dziś w Wielką Sobotę, w Cerkwi Grobu Bozego, zszedł Swiety Ogien. http://www.cerkiew.p...c7561083a4263ba

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:23

Co to znaczy "zszedł Święty Ogień"?

#3 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:24

http://www.poranny.p...GAZYN/120419838

#4 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:26

Przed godziną 14. w Bazylice Zmartwychwstania Pańskiego w Jerozolimie, jak co roku w Wielką Sobotę, zszedł Święty Ogień. W tym niezwykłym wydarzeniu uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów.

Patriarcha jerozolimski Teofil III wszedł do kaplicy nad Grobem Pańskim w prostej białej szacie z dwoma pękami zgaszonych świec. Kaplica i patriarcha zostali wcześniej przeszukani przez izraelską policję pod kątem potencjalnych ukrytych źródeł ognia. Hierarcha wyszedł z kaplicy, a świece płonęły jasnym ogniem. Cerkiew Zmartwychwstania wypełniły dźwięki dzwonów oraz gwizdy i okrzyki uradowanych wiernych.

Ogień zostanie przetransportowany samolotami do wielu państw, w tym Rosji, Grecji, Rumunii, Bułgarii oraz, po raz czwarty, do Polski. Delegacji Polskiego Autokefalicznego Kosciola Prawoslawnego w Ziemi Świętej przewodniczy biskup siemiatycki Jerzy

#5 ~gsc~

~gsc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:31

http://www.holyfire.org/eng/

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:38

Przeczytałam.
Wiem już teraz o co chodzi.
Po prosty kapłan wchodzi do groty sam ze świecami i wychodzi ze świecami palącymi się.
Nie ma wyjaśnienia jak to się dzieje.

A swoją drogą pierwszy raz o tym usłyszałam.
Dzięki za info.

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:52

Nie ma wyjaśnienia jak to się dzieje.


Ciemnoto to podpalenia świecy najczęściej się używa zapałek lub zapalniczki.

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 13:57

Ciemnoto to podpalenia świecy najczęściej się używa zapałek lub zapalniczki.

Czy oświecenie polega na prostactwie?

#9 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 14:36

Wczoraj przed godz.14.afrykanskia spolecznosc ''jadnosci z drzewem baobab'' jak co roku swietowala zrzucenie liscia przez to drzewo.Straznicy przeszukali arcyszamana czy nie ukrywa w majtkach sekatora,oprocz rolki papy nie znalezli nic innego,milosciwy wszedl na drzewo,a po chwili zeskoczyl trzymajac w garsci listek.Wielu z obecnych widzac to niewyjasnione zjawisko zemdlalo,ptaki poderwaly sie do lotu.Listek pokazywany bedzie w krajach Europy w tym w Polsce,zapraszamy bilety niedrogo i na tace co laska.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 14:52

Wczoraj przed godz.14.afrykanskia spolecznosc ''jadnosci z drzewem baobab'' jak co roku swietowala zrzucenie liscia przez to drzewo.Straznicy przeszukali arcyszamana czy nie ukrywa w majtkach sekatora,oprocz rolki papy nie znalezli nic innego,milosciwy wszedl na drzewo,a po chwili zeskoczyl trzymajac w garsci listek.Wielu z obecnych widzac to niewyjasnione zjawisko zemdlalo,ptaki poderwaly sie do lotu.Listek pokazywany bedzie w krajach Europy w tym w Polsce,zapraszamy bilety niedrogo i na tace co laska.

Przeszkadza ci to?

#11 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:03

Ale dokladnie co mialoby przeszkadzac?To,ze grota ma 'moc' zapalajaca swieczki,czy szaman bez sekatora?

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:16

Ale dokladnie co mialoby przeszkadzac?To,ze grota ma 'moc' zapalajaca swieczki,czy szaman bez sekatora?

Nie wiesz o czym pisałeś?
Pisałeś o obrządku społeczności afrykańskiej.
Czy ci przeszkadza świętowanie przez społeczność afrykańską zrzucenia liścia przez baobab?

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:40

a co nas Polaków obchodzą jakieś żydowskie czary-mary? Podobno wszyscy żydzi zginęli w II Wojnie, ale jak widać uchowali się nawet w Łapach i powoli wychodzą z nory. I pewnie piastują wysokie staniwiska, aby bez pracy liczyć pieniążki.

#14 ~orth~

~orth~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:46

Prawosławny patriarcha Jerozolimy wchodzi do grobu kupionym przez Nikodema, a w którym Józef z Arymatei złożył zdjęte z krzyża Ciało Jezusa Chrystusa. Ten grób jest jednocześnie miejscem, w którym Jezus zmartwychwstał. świecami. Patriarcha klęka przed kamieniem, na którym Chrystus został złożony po śmierci i wypowiada słowa modlitwy, w czasie której dokonuje się cud. Niebieskawe, trudne do opisania światło, jakby wypływa ze środka skały i po jakimś czasie zapala zgaszone lampki oliwne i świece Patriarchy. To światło to "Święty Ogień", który następnie przenosi się na wszystkich obecnych. Obrzęd, który towarzyszy "Cudowi Świętego Ognia", jest być może najstarszym niezmienionym obrzędem chrześcijańskim na świecie. Od IV wieku n.e. aż do czasów obecnych, źródła mówią o tym budzącym bojaźń cudzie. Z tych źródeł jasno wynika, iż cud odbywa się zawsze w tym samym miejscu i tego samego świątecznego dnia. Wokół Grobu Jezusa wzniesiono małą kaplicę z dwoma pomieszczeniami, jednym - w którym znajduje się kamień i do którego może wejść najwyżej 5 osób. Kaplica ta znajduje się w centrum cudownych wydarzeń. Uczestnictwo w obrzędach tego dnia w pełni uzasadnia użycie terminu "wydarzenie", gdyż w żadnym innym dniu w roku kościół ten nie jest tak oblężony jak w prawosławną Wielką Sobotę. Od około 11.00 do 13.00 arabscy chrześcijanie głośno śpiewają tradycyjne pieśni. Pochodzą one z czasów okupacji tureckiej w XIII wieku, gdy chrześcijanie mogli śpiewać pieśni tylko w kościołach. "Jesteśmy chrześcijanami, jesteśmy nimi od wieków i będziemy już na wieki. Amen!" - śpiewają najgłośniej jak potrafią przy akompaniamencie bębnów. Bębniarze siedzą na ramionach ludzi, którzy radośnie tańczą wokół Kaplicy.

#15 ~orth~

~orth~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:46

Ale około 13.00 pieśni milkną i powoli zapada cisza, napięta i naelektryzowana oczekiwaniem na wielki przejaw Bożej Mocy, której wszyscy będą świadkami. O godzinie 13.00 przez zgromadzony tłum ludzi przeciska się delegacja lokalnych władz. Nawet jeśli przedstawiciele władz nie są chrześcijanami, zawsze uczestniczą w ceremonii. W czasie tureckiej okupacji Palestyny, byli to tureccy muzułmanie, dzisiaj są to Izraelici. Od wieków obecność przedstawicieli władzy jest nieodłączną częścią ceremonii. Mają oni określoną funkcję: reprezentują Rzymian w czasach Jezusa. Ewangelia mówi o Rzymianach, którzy przybyli do Grobu Jezusa i opieczętowali go tak, aby uczniowie Jezusa nie mogli wykraść Jego Ciała i rozgłaszać, że zmartwychwstał. W ten sam sposób władze izraelskie przychodzą i pieczętują Grób woskiem. Jednak zanim to zrobią, zgodnie ze zwyczajem wchodzą do środka i sprawdzają, czy nie ma tam jakichkolwiek ukrytych źródeł ognia, które mogłyby wywołać cud, a tym samym skłonić niedowiarków do podejrzeń o oszustwo. Tak jak niegdyś Rzymianie mieli zaświadczyć, że nie było żadnej manipulacji po śmierci Jezusa, podobnie i w 1998 roku lokalne władze izraelskie miały zaświadczyć, że nie będzie żadnego oszustwa.

#16 ~orth~

~orth~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:48

Kiedy Grób został sprawdzony i opieczętowany wszyscy zaintonowali pieśń Kyrie Elejson. O 13.45 przybył Patriarcha. Podążając za dużą procesją obchodzi Grób trzy razy, po czym rozbiera szaty liturgiczne zostając tylko w białej albie. Dzieje się tak na znak pokory przed wielką Mocą Boga, której będzie głównym świadkiem. Wszystkie lampy oliwne pozostają wygaszone od poprzedniego wieczora, a wszystkie źródła sztucznego światła gaszone są teraz, tak że prawie cała Bazylika pogąża się w ciemności. Mając ze sobą dwie duże świece Patriarcha wchodzi do Kaplicy, najpierw do małego pomieszczenia przed Grobem, a potem już do samego Grobu. Ponieważ nie można obserwować wydarzeń dziejących się w środku Grobu, poprosiłem grekoprawosławnego Partiarchę Jerozolimy Diodorusa, aby opowiedział o tym co tam się odbywa. - Wasza Błogosławioność, co dzieje się po wejściu do Kaplicy? - Wchodzę do Grobu, pobożnie i z bojaźnią klękam przed miejscem, gdzie Chrystus został złożony po śmierci i gdzie później zmartwychwstał. Modlitwa w tym wyjątkowym miejscu to dla mnie zawsze święta chwila. To właśnie w tym miejscu Pan powstał zmartwych w wielkiej chwale i stąd rozeszło się Jego Światło na cały świat. Apostoł Jan napisał w pierwszym rozdziale Ewangelii, że Jezus jest Światłością Świata... Klęczenie w miejscu, w którym Chrystus zmartwychwstał daje nam poczucie bliskości Jego cudownego zmartwychwstania. Katolicy i Protestanci nazywają ten kościół "Kościołem Grobu Świętego". My nazywamy go "Kościołem Zmartwychwstania". Zmartwychwstanie Jezusa jest dla nas Prawosławnych centrum naszej wiary. Poprzez Zmartwychwstanie Chrystus ostatecznie zwyciężył śmierć, nie tylko własną, ale śmierć wszystkich tych, którzy w Niego wierzą. Wierzę, że nie jest to przypadek, że Święty Ogień pojawia się właśnie w tym miejscu. W Ewangelii według św. Mateusza (28,3) jest napisane, że kiedy Chrystus zmartwychwstał, "anioł Pański zstąpił z nieba... a postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego białe jak śnieg." Wierzę, że to zachwycająco piękne światło, które otoczyło anioła, gdy Chrystus zmartwychwstał, jest tym samym światłem, które cudownie pojawia się w Wielką Sobotę. Chrystus pragnie nam przypomnieć, że Jego Zmartwychwstanie jest prawdziwe, nie jest tylko mitem. On naprawdę przyszedł na świat, aby poprzez Swą śmierć złożyć potrzebną ofiarę i zmartwychwstał, aby każdy człowiek po śmierci mógł ponownie zjednoczyć się ze swoim Stwórcą.

#17 ~orth~

~orth~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:49

Niebieskie Światło

Patriarcha życzliwie opowiedział mi, co dzieje się potem: - Znajdując drogę w ciemności wchodzę do Kaplicy i klękam na kolana. Modlę się słowami, które były nam przekazywane przez wieki. Czekam. Czasami czekam kilka minut, ale najczęściej cud pojawia się zaraz po modlitwie. Z wnętrza kamienia, na którym spoczywał Jezus wylewa się światło, które zazwyczaj ma niebieskawy odcień, ale może także przybierać wiele różnych barw, lecz ludzkimi słowami nie można tego opisać. Światło wypływa z kamienia, tak jak mgła unosi się znad jeziora. Wygląda to tak, jakby kamień pokryty był wilgotną chmurą, ale to jest światło. Każdego roku to światło zachowuje się inaczej. Czasami tylko okrywa kamień, a czasami rozjaśnia cały Grób, tak że ludzie, stojący na zewnątrz widzą go wypełniony światłem. Światło nie płonie. Nigdy podczas tych 16 lat piastowania stanowiska Patriarchy i otrzymywania Świętego Ognia, nie przypaliło mi brody. Światło ma inną konsystencję niż zwykły ogień, który płonie w lampkach oliwnych. Po pewnym czasie światło unosi się i tworzy kolumnę, w której Ogień przybiera inną formę, taką, że mogę zapalić od niego moje świece. Po zapaleniu świec wychodzę z Kaplicy i przekazuję ogień najpierw Patriarsze Armeńskiemu, a potem Koptyjskiemu. Następnie przekazuję ogień wszystkim zgromadzonym."

#18 ~orth~

~orth~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:51

Kiedy Patriarcha, klęcząc modlił się w Kaplicy, na zewnątrz panowała ciemność, ale nie - cisza. Słyszalne były dość głośne szepty, atmosfera była bardzo napięta. Gdy Patriarcha wyszedł, trzymając w dłoniach zapalone świece, które rozjaśniły panującą na zewnątrz ciemność, rozległ się prawdziwy ryk, porównywalny tylko do hałasu na stadionach. Cud jednak nie ogranicza się tylko do tego, co dzieje się w środku małej Kaplicy, gdzie modli się Patriarcha. Bardziej znaczące może być także to, że niebieskawe światło pojawia się poza Kaplicą. Co roku wielu ze zgromadzonych w tym miejscu wiernych przyznaje, że to cudowne światło zapala świece, które trzymają w dłoniach. Wszyscy zgromadzeni czekają więc ze świecami w dłoniach w nadziei, że i one zapłoną same cudownym światłem. Często zdarza się, że zgaszone lampy oliwne zapalają się na oczach pielgrzymów. Widać jak niebieski płomień przesuwa się w różne miejsca Bazyliki. Jest wiele pisemnych świadectw pielgrzymów, których świece zapaliły się same, potwierdzając wiarygodność tych relacji. Osoba, która doświadczy takiego cudu z bliska, zazwyczaj opuszcza Jerozolimę odmieniona, a wszyscy którzy uczestniczą w tej ceremonii, od tamtej pory liczą czas, dzieląc go na ten "przed" i "po" Cudzie Świętego Ognia w Jerozolimie.

#19 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 15:57

Nie wiesz o czym pisałeś?
Pisałeś o obrządku społeczności afrykańskiej.
Czy ci przeszkadza świętowanie przez społeczność afrykańską zrzucenia liścia przez baobab?

W 1 przypadku kaplan ''cudownie''zapalil swiece w jaskini,a w 2 przypadku szaman ''cudownie'' zszedl z baobabu z lisciem,Niech czaruja towarzystwo,teatr musi istniec.Nie przeszkadza mi,ale to nic w porownaniu z tym jak zareagowala publicznosc,cytuje''piskiem z zachwytu i oklaskami''oraz mdleniem.Ja sie pytam,kto w dzisiejszym wieku uwierz w czary?

#20 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 16:06

A to zjawisko mozna zobaczyc na youtube?Dajcie link,bo ja jak niewierny Tomasz jak nie zobacze to nie ''lykam''



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych