Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~to widać~

~to widać~
  • Goście

Napisano 26 luty 2019 - 11:49

Pan Mamrot nie ma posłuchu i siły przebicia w szatni ot co.



#2 ~kibic~

~kibic~
  • Goście

Napisano 26 luty 2019 - 12:08

Nie można załamywać rąk i owszem, ale JAGA to pretendent do tytułu mistrzowskiego i tak grać po prostu nie może. Praktycznie nie ma zauważalnej różnicy czy Jaga gra u siebie czy na wyjeździe, stąd, dotąd taktyka się sprawdzała na wyjazdach, ale jak grać u siebie pokazała CRACOVIA! Walka, doskok, pressing, a nawet podwajanie, potrajanie krycia. Krakusy wiedziały czego chciały - ZWYCIĘSTWA! Wydarły je! Tak się gra u siebie i tego jako kibic, kibice oczekujemy w Białymstoku. Zostawienia od 1 do 95 minuty wątroby, nerek i trzustki na boisku przy Słonecznej - jak mawiał klasyk Zb. Boniek! Artykuły o Jadze w prasie - jak dzieci we mgle - oddają to co kibice zobaczyli na boisku, niemal wszyscy bezradni, bez woli zwycięstwa, bez tzw. "zacietrzewienia" wyszli na druga połowę. A trener nie powinien usprawiedliwiać, że COR była lepsza o jedną bramkę .....Więc albo wiemy czego chcemy i gramy o plac numer 1, albo jak z CRACOVIĄ, bezbarwnie. Będzie już do dyspozycji prawy obrońca KADLEC - nominalny gracz na swoja pozycję, jest BODWARSON, jest ARSENIĆ - żeby panowie Runije i Mitrović - nie za pewnie się czuli, że maja abonament na grę. Należy zastanowić się co się dzieje z POSPISILEM. Przecież to gracz nietuzinkowy jak na ekstraklasę, a on zawodzi w niemal każdym meczu. SCEPOVIC jeszcze nie powinien być oceniany, za wcześnie, ale niech pokaże przynajmniej to co grał w GETAFE CF. Myślę, że trener powinien być bardziej asertywny w odniesieniu do egzekwowania od piłkarzy taktyki, zaangażowania, bo tak jak powiedział Prezes Kulesza - panowanie - królowanie trzeba potwierdzić na boisku!  

 



#3 ~kibic~

~kibic~
  • Goście

Napisano 26 luty 2019 - 13:02

Tu nie chodzi o posłuch, zamordyzm też nie jest na dłuższą metę. Tu chodzi o podejście, profesjonalizm, szacunek do klubu i kibiców. Tu chodzi o realizację założonych celów! Mistrzostwo i Puchar Polski. Tak powinna wyglądać mentalna gradacja, ale żeby to osiągnąć nie można być ...jak dzieci we mgle .... Wszyscy - trener (dostał kogo chciał) i ZAWODNICY powinni podążać tym tropem, do jasnej ciasnej Anielki!



#4 ~Robert~

~Robert~
  • Goście

Napisano 26 luty 2019 - 20:57

Dobre pierwsze dwa mecze? Żenujące. Miedź Legnica sama sobie strzelała gole, z Wisłą była taka gra, że zęby bolały. Cracovia kiedy nacisnęła w drugiej połowie zmiażdżyła defensywę Jagiellonii. To co grał np. Runje to była jakaś parodia piłki nożnej. Straty, złe ustawienia, totalna niemoc całej drużyny. Z przodu zieje tak wielka dziura, że szok. I ktoś ma czelność pisać, że jest dobrze? Dobrze to jest w Lechii i Cracovii. Wystarczy mieć dobrą kondycję, grać zespołowo, z w miarę szczelną defensywą. Nic więcej na polską ligę nie trzeba aby ją wygrywać. Może gra z tak zwaną fałszywą dziewiątką (np. Imaz) da cokolwiek z przodu. Pospisil słaby, Kostal to na razie totalne nieporozumienie. Dramat.



#5 ~Robert~

~Robert~
  • Goście

Napisano 26 luty 2019 - 21:05

Tak. W meczu z Cracovią brak było poweru. Doskoku do przeciwnika, podwajania. Zespół był apatyczny, wolniejszy o ułamek sekundy od przeciwnika. Wyraźny brak tak zwanej 9-tki, zawodnika który przytrzyma piłkę i ją rozegra do boku. Taką 9-tką na pewno nie jest Scepovic. Klimala jest dobry na kontrę, ale też specjalnie nie umie się zastawić. Brak dobrej 10-tki od dawna. Pospisil już lepszy nie będzie. Kostal jak pisałem już wcześniej gra na alibi. Co najgorsze, dziwna taktyka z bocznymi obrońcami, którzy się chowają i rzadko grają z przodu. Grając na dwóch środkowych defensywnych trzeba podwajać skrzydła. Po to są defensywni, by osłaniać skrzydło, które atakuje. Przecież to abecadło w ustawieniu 4-5-1 jakim gra Jagiellonia.





Dodaj odpowiedź



  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych