Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »
Drodzy internauci.
W związku z ciszą wyborczą wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów i zamieszczania wpisów na forum.
Zapraszamy w niedzielę wieczorem, po zakończeniu głosowania.

Wydział Prawa - Uniwersytet w Białymstoku

UB uniwerystet białostocki prawo studia

23 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2015 - 15:15

Witam, otóż planuję studia na UB na wydziale prawa. Mam kilka pytań do absolwetnów/studentów. Chciałbym zaczac od początku, od rekrutacji czy ciężko się dostać tak precyzyjniej ile trzeba było mieć % z przedmiotów wiodących żeby się dostać i czy jest wiadomo ile osób było na jedno miejsce w 2013/2014. Kolejne pytani dotyczy tego jak jest na pierwszym roku. Naprawdę tak ciężko jak niektórzy opowiadają?  I na koniec perspwktywy, czy uczniowe z UB nie są dyskryminowanie na tle innych uniwersytetów np. UW , UJ?



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2015 - 16:03

Czlowieku w tym  kraju liczy sie tylko UJ i UMK  plus kontakty   :)

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 marzec 2015 - 18:17

Witam, otóż planuję studia na UB na wydziale prawa. Mam kilka pytań do absolwetnów/studentów. Chciałbym zaczac od początku, od rekrutacji czy ciężko się dostać tak precyzyjniej ile trzeba było mieć % z przedmiotów wiodących żeby się dostać i czy jest wiadomo ile osób było na jedno miejsce w 2013/2014. Kolejne pytani dotyczy tego jak jest na pierwszym roku. Naprawdę tak ciężko jak niektórzy opowiadają?  I na koniec perspwktywy, czy uczniowe z UB nie są dyskryminowanie na tle innych uniwersytetów np. UW , UJ?

to ile osób było na miejsce to możesz sprawdzić w rektoracie uczelni zadzwonić zapytac dyplom możesz miec  po harwardzie w tym kraju jak nie masz garba lub bogatych rodziców to raczej aplikacji dobrej nie zrobisz typu adwokacka lub radcowska ,tutaj wykształcenie to garb którego trzeba się wstydzić a sam dyplom mgr prawa bez aplikacji to możesz palety zbijać lub w biedronce n szmacie jezdzić.  



#4 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2015 - 08:29

Mi na studiach mowiono, ze z naszego wydzialu prawa i socjologii smieje sie cala Polska.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2015 - 09:41

Mi na studiach mowiono, ze z naszego wydzialu prawa i socjologii smieje sie cala Polska.

 

 

 


 

I prawidlowo mowiono   :)

Jeszcze w latach 90tych mozna bylo znalezc w gazecie ogolnopolskiej ogloszenia gdzie pisano ze "zatrudnia absolwentow prawa-ale nie po filli uw w bialymstoku"   :)



#6 ~de lege lata~

~de lege lata~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2015 - 11:04

Jak masz w rodzinie adwokata, sedziego albo notariusza to jest szansa ze zrobisz odpowiednia aplikacje. Dla reszty , jak pisali przedmowcy, zostaje zmywak albo praca wyrobnika w urzedzie/u prywaciarza za 2500 -3000 brutto.

Na wydziale jest towarzystwo wzajemnej adoracji, ktore poprzez partyjne kontakty zalatwilo sobie oprocz etatu na uczelni i wlasnej kancelarii, dochodowe fuchy. Student generalnie jest potrzebny do zeobienia pansum. Zajecia czesto polegaja na czytaniu kodeksu i wyrywaniu studentow do interpretacji albo przygotowywaniu referatow. Sa tez ludzie, ktorzy na humanistycznym bylo nie bylo wydziale, nie potrafia poprawnie mowic po polsku. Podsumowujac, jesli pytasz to nie masz plecow, a jesli nie masz plecow to dawaj stad dyla

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2015 - 17:37

Mi na studiach mowiono, ze z naszego wydzialu prawa i socjologii smieje sie cala Polska.

 

Najbardziej śmieją się ci z niższą oceną ministerstwa. Bo o ocenach w rankingach brukowców to sobie można pogadać dla podreperowania ego :)

 

Wybierz studia na jakie ty chcesz iść, bo jeśli chcesz iść na prawo "bo to prawo" to dostaniesz dyplom magistra i skierowanie do urzędu pracy na posade zmywacza w kfc bez znajomości i jakiejkolwiek działalności w stowarzyszeniach (to słynne doświadczenie) to daruj sobie studia zwłaszcza na uczelni, której poprawnie nazwy nie jesteś w stanie zapisać. UW UJ UMK UMCS itd cie nie uratują, tylko poszerzą propozycję pracy w kfc w różnych lokalach i miastach



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2015 - 18:37

Przedmowca przesadza bo akurat po uw uj czy umk  praca jest w budzetowce jako blazen u ludowcow lub platformersow :)

Przykladowo u nas w regionie zaden z notabli junty rzadowej/samorzadowej  nie ma takiego wyksztalcenia..



#9 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2015 - 10:46

Najbardziej śmieją się ci z niższą oceną ministerstwa. Bo o ocenach w rankingach brukowców to sobie można pogadać dla podreperowania ego :)

 

Wybierz studia na jakie ty chcesz iść, bo jeśli chcesz iść na prawo "bo to prawo" to dostaniesz dyplom magistra i skierowanie do urzędu pracy na posade zmywacza w kfc bez znajomości i jakiejkolwiek działalności w stowarzyszeniach (to słynne doświadczenie) to daruj sobie studia zwłaszcza na uczelni, której poprawnie nazwy nie jesteś w stanie zapisać. UW UJ UMK UMCS itd cie nie uratują, tylko poszerzą propozycję pracy w kfc w różnych lokalach i miastach

Nie studiowałam prawa, tylko inny kierunek na UwB, a to mówili nam wykładowcy. Ja tylko powtarzam, co usłyszałam.



#10 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2015 - 22:59

A mogli by sie wypowiedzieć tudenci jeżali takowi są?



#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2015 - 23:28

A mogli by sie wypowiedzieć tudenci jeżali takowi są?

 

Zamiast studentów popytaj absolwentów. Spora grupa przyjeżdża z UK/Belgii w okresach świątecznych, za jakiś miesiąc będziesz mógł spotkać ich na dworcu plusbusa albo pkp 



#12 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2015 - 15:33

Po pozomie i błyskotliwości odpowiedzi sądzę że jednak  absolwenci, ani uczniowie sie nie wypowaiadają. Chyba ze się myle to w tedy może lepiej zastanowić sie nad czymś innym..



#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2015 - 17:55

Smieszny jestes uczniu   :)

To zaden lans konczyc ten wydzial wiec nawet jesli pisza tu bliscy  osob ktore to konczyly to niezbyt to daleko odbiega od prawdy.

Jesli chcesz zarabiac duzo kasy to sobie daruj te studia i zacznij uczyc sie na polityka roznoszac ulotki u psiorow czy ludowcow.

Dzis studia bez odpowiednich koneksji nic nie znacza...

Moja znajoma po dwoch kierunkach na UJ wlasnie pilnuje dzieci w londynie swobodnie sie relaksujac.(400pw)

Kolejna po prawie na  UMK i law studies w birkbeck college (angielskie prawo) jest sekretarka w arabskiej firmie (300pw)

Swiatowej kariery nie zrobily a mialy dodatkowo atut w postaci cyckow ,waskiej waginy i nienagannej sylwetki...

Jak jest sie mlodym czlowiekiem to sie wydaje ze mozna zwojowac kule ziemska ale tylko mala garstka wojownikow(plecakow) czesto przecietnie inteligentnych wyplywa na wielkie wody..

Chlopcze ucz sie jezyka chinskiego,rosyjskiego-zrob licencje pilota helikoptera bo to sa atuty wieksze niz studia na UWB.

Tylko niszowe umiejetnosci pozwola ci zostac giermkiem "wielkich" tego swiata...

 



#14 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2015 - 23:37

O już kolega  mimo wstępu sensowniej pisze. Może jeszcze jakiś absolwent,student się wypowie?



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2015 - 09:00

dzieciaku poziom wypowiedzi ty na poziomy nie patrz tylko na to co ludzie którzy skończyli studia w tym kraju i poznali realia zycia w tym Bangladeszu mówią, zamiary i cele ,marzenia o pracy i w miarę dostatniim życiu miało wielu ale powiem ci jedno ze rzeczywistość szybko sprowadzi cię na ziemię. Jeżeli chcesz mieć z czego chleb jesc to moja rada ucz się jezyków obcych angielski , norweski  to przynajmniej za granicą gdzie pewnie trafisz będziesz miał łatwiej ,jeżeli uważasz że skończenie uczelni i zdobycie dyplomu sprawi że złapiesz pana boga za nogi to się grubo mylisz  



#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2015 - 14:18

Norwegia juz sie konczy dla emigrantow wiec sie nie ucz norweskiego.



#17 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2015 - 18:31

Zabawnie się zaczyna robić. Dziękuję za życiowe rady! Teraz zapytam poraz enty czy jest możliwość wypowiedzi ludzi po UB ew. w trakcie.



#18 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2015 - 18:45

Zabawnie się zaczyna robić. Dziękuję za życiowe rady! Teraz zapytam poraz enty czy jest możliwość wypowiedzi ludzi po UB ew. w trakcie.

Nie ma czegoś takiego jak UB, tzn już nie ma :) Chcesz studiować, a nawet nie znasz nazwy uczelni, to jest dopiero zabawne...I takich mamy potem prawników.



#19 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2015 - 19:29

wybacz waszmość tą literówkę!!! już sie poproawiam -UwB


Użytkownik Fajko edytował ten post 11 marzec 2015 - 19:34
tę literówkę...


#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2015 - 01:31


wybacz waszmość tą literówkę!!! już sie poproawiam -UwB

Skoro tak to od początku - zobacz jakie przedmioty jak się liczą i kuj aby mieć jak najlepsze wyniki z matury. Jeśli nie dostaniesz się w pierwszej rekrutacji, spróbuj w drugiej. W pierwszej często rekrutują się osoby składające papiery na kilka uczelni i może akurat dla ciebie zwolni się miejsce jeśli taka wybierze inne miasto. Jeśli zastanawiasz się nad poziomem, to poszukaj w necie informacji o Polskiej Komisji Akredytacyjnej i ocenianiu kierunków przez ministerstwo. Wiele nauk w tym właśnie prawo, historia, chemia stoi b.wysoko i często wyżej od innych ośrodków a różnica polega na np: wystroju sal. Interesuje cie prawo i według ministerialnej parametryzacji jest ono najlepszym wydziałem prawa w kraju. Bo ocenie nie powinna podlegać cała uczelnia, tylko wydziały i kierunki, bo taka fizyka z 50 osobami ciągnie uczelnie mocno w dół.

 

Załóżmy że się dostałeś. Dla pracodawcy nie am znaczenia jaką uczelnie kończysz, tylko co umiesz. Sam tytuł magistra mówi pracodawcy, że przez 5 lat nie zrobiłeś nic aby podnieść swoją wartość. Jeśli się dostaniesz to z miejsca poszukaj koła naukowego i/lub jakiejś organizacji studenckiej nastawionej na rozwój a nie chlanie w akademiku. na zajęciach bądź aktywny i się odzywaj. Im większa aktywność tym większa szansa ze ktoś cie wypatrzy i "poznasz ludzi". Tak samo koła naukowe - jest ich multuma branie udziału w konferencjach zwyczajnie sie opłaca. Im bardziej błyszczysz na tle masy kującej tylko na te 3 i aby zaliczyć, tym lepiej. Co roku tytuł magistra uzyskuje masa studentów-prawników. Musisz zdać aplikacje ale nadal w rywalizacji z tysiącami innych musisz się czymś wyróżniać. To słynne doświadczenie zdobywasz właśnie z działalności w kołach i organizacjach. Im lepiej działasz, tym widoczniejszy jesteś i zwiększa sie szansa ze ktoś cie zarekomenduje do np: kancelarii prawniczej. I tu nie ma co sie wstydzić, bo nie dostajesz miejsca za bycie plecakiem z nazwiskiem, tylko za wykazanie sie pracą.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: UB, uniwerystet białostocki, prawo, studia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych