Cześć Psiarze. Wczoraj przeczytałam wszystkie wpisy na temat dobrego weterynarza. Mam poważny problem z moją goldenką. Od 3 tyg kuleje, wczoraj zdjęcie na Wesołej i konsultacja u prof. Adamiaka i szok-dysplazja w stopniu D, a może nawet E. Psunia jest z hodowli, rodzice wolni od dysplazji, dziadkowie też, ale wiem, że geny mogą być paskudne wiele pokoleń wstecz. Sunia ma 6 m-cy. Lekarz radzi alb leczenie farmaklogiczne, ale po to by ulżyć psu. Albo operacja. Oczywiście nie ma mowy o szczeniaczkach, żeby nie powielać wady. Ja tylko chcę, by sunia była nadal taka pozytywnie szurnęta i radosna jak dotąd. Pewnie zdecyduję się na zabieg. Proszę tylko napiszcie gdzie warto go wykonać i jaką metodą. Może ktoś przechodził to co ja? A co do lekarzy, Prof. Adamiak wywarł na mnie pozytywne wrażenie, przy badaniu był też młody wet.Pan Wojtek Karpiński, też w porządku. Byłam u P. Rudobielskiej, i w pon jadę do Niej ze zdjęciem, bo takiej pozytywnie zakręcnej Pani weterynarz dawno nie widziałam. Zresztą sporo osób mi Ją polecało. Poza tym Pani M. Kryszkiewicz z Wasilkowa (Biały Kieł) fajnie traktuje zwierzaki, nie udaje że wszystko wie, ale bada b.dokładnie i nie narzuca swojej wizji. Naprawde w porzadku.Chyba skorzystam też z konsultacji u P. Lenkiewicz, bo sporo dobrego o Niej napisaliście. pozdrawiam i czekam na jakiś odzew. Sorki za długi wpis, musiałam wyjaśnić o co mi chodzi, potem nie będe lać wody.
Sunia z dysplazją
Rozpoczęty przez
JotJot
, sty 22 2012 08:38
6 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 22 styczeń 2012 - 08:38
#2
Napisano 22 styczeń 2012 - 17:10
Użytkownik JotJot dnia 22 styczeń 2012 - 08:38 napisał
Cześć Psiarze. Wczoraj przeczytałam wszystkie wpisy na temat dobrego weterynarza. Mam poważny problem z moją goldenką. Od 3 tyg kuleje, wczoraj zdjęcie na Wesołej i konsultacja u prof. Adamiaka i szok-dysplazja w stopniu D, a może nawet E. Psunia jest z hodowli, rodzice wolni od dysplazji, dziadkowie też, ale wiem, że geny mogą być paskudne wiele pokoleń wstecz. Sunia ma 6 m-cy. Lekarz radzi alb leczenie farmaklogiczne, ale po to by ulżyć psu. Albo operacja. Oczywiście nie ma mowy o szczeniaczkach, żeby nie powielać wady. Ja tylko chcę, by sunia była nadal taka pozytywnie szurnęta i radosna jak dotąd. Pewnie zdecyduję się na zabieg. Proszę tylko napiszcie gdzie warto go wykonać i jaką metodą. Może ktoś przechodził to co ja? A co do lekarzy, Prof. Adamiak wywarł na mnie pozytywne wrażenie, przy badaniu był też młody wet.Pan Wojtek Karpiński, też w porządku. Byłam u P. Rudobielskiej, i w pon jadę do Niej ze zdjęciem, bo takiej pozytywnie zakręcnej Pani weterynarz dawno nie widziałam. Zresztą sporo osób mi Ją polecało. Poza tym Pani M. Kryszkiewicz z Wasilkowa (Biały Kieł) fajnie traktuje zwierzaki, nie udaje że wszystko wie, ale bada b.dokładnie i nie narzuca swojej wizji. Naprawde w porzadku.Chyba skorzystam też z konsultacji u P. Lenkiewicz, bo sporo dobrego o Niej napisaliście. pozdrawiam i czekam na jakiś odzew. Sorki za długi wpis, musiałam wyjaśnić o co mi chodzi, potem nie będe lać wody.
Przez dziesięciolecia poznałem prawie wszystkie podlaskie weterynarie.
Biały Kieł pomimo, że od niedawna na rynku kasuje wszystkich na głowę.
Z prostej przyczyny. Zwierzę cały czas pod opieką jednej i tej samej osoby. Osoby która ma serce do tego co robi.
http://katalog.bip.i...&osobaId=20082
Kto się boi Waterloo ten nie ma Austerlitz
http://my.opera.com/pantracz/blog/
Kto się boi Waterloo ten nie ma Austerlitz
http://my.opera.com/pantracz/blog/
#3 ~JotJot~
Napisano 23 styczeń 2012 - 16:21
Użytkownik Homo Erectus dnia 22 styczeń 2012 - 17:10 napisał
Polecam.Nie ma sztywnego cennika.
Przez dziesięciolecia poznałem prawie wszystkie podlaskie weterynarie.
Biały Kieł pomimo, że od niedawna na rynku kasuje wszystkich na głowę.
Z prostej przyczyny. Zwierzę cały czas pod opieką jednej i tej samej osoby. Osoby która ma serce do tego co robi.
Przez dziesięciolecia poznałem prawie wszystkie podlaskie weterynarie.
Biały Kieł pomimo, że od niedawna na rynku kasuje wszystkich na głowę.
Z prostej przyczyny. Zwierzę cały czas pod opieką jednej i tej samej osoby. Osoby która ma serce do tego co robi.
#4 ~JotJot~
Napisano 23 styczeń 2012 - 16:23
Dzięki za odp. A kogo byś polecił do wykonania zabiegu?
#5
Napisano 23 styczeń 2012 - 16:34
1. Biały Kieł -cena, serce. Brak rutyny. To zapisuję na +
2. Dr Raam- doświadczenie - ceny szokują !
3. Dr Robert Wojtacha -nie Canwet jako całość tylko w ręce pana dr.
w takiej kolejności powierzyłbym swoje psy. Co zresztą od ponad roku robię mając stałą umowę z Białym Kłem.
2. Dr Raam- doświadczenie - ceny szokują !
3. Dr Robert Wojtacha -nie Canwet jako całość tylko w ręce pana dr.
w takiej kolejności powierzyłbym swoje psy. Co zresztą od ponad roku robię mając stałą umowę z Białym Kłem.
http://katalog.bip.i...&osobaId=20082
Kto się boi Waterloo ten nie ma Austerlitz
http://my.opera.com/pantracz/blog/
Kto się boi Waterloo ten nie ma Austerlitz
http://my.opera.com/pantracz/blog/
#6 ~joanna g~
Napisano 30 styczeń 2012 - 15:17
A ja mogę polecić SANO -dr Ewę Faltyn z czystym sumieniem.No i Marysia Rudobielska też jest ok-ale niestety kasuje konkretnie.
Ewa!!!!!!!!!!Sano -ul.Kolejowa za pocztą główną
Ewa!!!!!!!!!!Sano -ul.Kolejowa za pocztą główną
#7 ~psiara~
Napisano 29 marzec 2012 - 21:05
Witam. Niestety o Białym Kle w Wasilkowie nie mogę powiedzieć nic dobrego.Nie bardzo rozumiem po co jest podany numer do nagłych wypadków na drzwiach gabinetu. Po zadzwonieniu o godzinie 20 pani doktor stwierdza,że trzeba zrobic badania a teraz to nie jest możliwe.Wiem,że do gabinetu z miejsca zamieszkania nie ma daleko,jednak nie wykazuje najmniejszej chęci do ratowania zwierzęcia.Więc prosze powiedzieć gdzie te powołanie i miłośc do zwierzęcia.Ten numer do nagłych wypadków powinien zniknąć z drzwi gabinetu,ponieważ nie jest przydatny. Pozdrawiam.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia








