Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Stokrotka, jakie macie opinie "Miło, blisko wszystko"


596 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~pracownik~

~pracownik~
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2011 - 10:37

Piszecie nie jest tak źle, może i tak ale jak się żąda od pracownika rzeczy nie możliwych do wykonania w danym czasie, bo klientów cały czas przybywa i trzeba z uśmiechem na twarzy "dzień dobry, może reklamówkę,czy coś jeszcze, dziękuję, zapraszam ponownie, do widzenia" i tak ze 200 razy bo tyle mniej więcej przypada na jednego pracownika(sądząc po ilości paragonów na koniec dnia). To nie wiem czy to jest praca, czy obóz pracy. Czasem nie można w spokoju zjeść przez te 15 min, bo wołają na kasę bo kolejki, a tam stoi raptem po 3-4 osoby przy każdej kasie. Ja osobiście nie polecam, ale jak ktoś chce niech spróbuje w sumie niczego się nie traci, no może troszkę zdrowia i nerwów.

#42 ~kika~

~kika~
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2011 - 17:58

zgadzam sie w 100%..ja zatrudnialam sie na dzial mieso,wedliny..a okazalo sie dodatkowo sery, ryby ciasta..mrozonki..i sprzatanie sklepu!!!to jaki to dzial..chcialabym isc na ryby poszlabym do rybnego..a sery zolte na miesie???paranoja!!!!!!!to dzial nabialu zastanowcie sie!!!!!!!!nie polecam..w ciagu tyg.5-6 osob rezygnacja..o czym swiadczy prawda!!??

#43 enter

enter

    aktywny

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 151 postów

Napisano 04 czerwiec 2011 - 18:08

w której stokrotce pracujesz?

#44 ~kika~

~kika~
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2011 - 19:17

w której stokrotce pracujesz?

juz nie pracuje..na szczescie...auschwitz!!

#45 enter

enter

    aktywny

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 151 postów

Napisano 04 czerwiec 2011 - 21:11

to w której pracowałaś?tej na fabrycznej?

#46 ~kjer~

~kjer~
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2011 - 21:33

Pewne rzeczy pozostawię bez komentarza bo nie warto komentować... Ale pewne muszę wyjaśnić - po pierwsze, Pani która przeżyła taki szok poprzez 'siateczki, dziękuję itd' - polecam lekcje historii o obozach, bo pewnie więźniowie takich obozów zamieniliby się z Panią bez zastanowienia... Pani która przeżyła horror na dziale mięsnym - zależy jak duży sklep jest - na małych jest tak, że pani z np. wędlin może podejść na sery, na dużych - każdy dział ma swojego sprzedawcę, mimo, że dział jest w jednym ciągu; jest więc ktoś od serów, ktoś od wędlin, od drobiu. Co do stanowisk - jest sprzedawca i kasjer-sprzedawca, sprzedawca może pracować na każdym dziale, nie istnieje więc np. 'sprzedawca od welin'..., sprzedawca-kasjer - są kolejki, siedzę na kasie, nie ma to nie obgryzam paznokci tylko idę w półki, taka jest specyfika tych stanowisk i nie uwierzę, że podpisując umowy na czas próbny nie wiedziałyście o tym! Nie bronię stokrotki, nie - mało płaci, dużo wymaga, ale nie przesadzajmy z tymi obozami... Nie każdemu może odpowiadać czynna praca przez 8 (lub 12) godzin, może niektórzy są stworzeni do czego innego; królewnie która chce pisać sms'y non stop nie spodoba się praca w sklepie... Pracuję z ludźmi którzy mało zarabiają i otwarcie o tym mówią, ale puki nie znajdą czegoś lepszego, pracują uczciwie i nie mam z nikim problemu. A mam niekiedy wrażenie że ci co tu piszą, podczas rozmowy mieli obiecane po 2000 za przechadzanie się między alejkami, a tymczasem dostają po nędznym tysiącu za harówkę... Jest ciężko ale ludzie, taki jest handel, taka jest praca w handlu!!! I każdy ma wybór przecież..

#47 ~aneczka~

~aneczka~
  • Goście

Napisano 08 czerwiec 2011 - 09:48

Zawsze mi się wydawało, że stokrotka to sklep na poziomie patrząc z perspektywy klienta, jednak gdy miałam możliwość spojrzenia na to z punktu pracownika zmieniłam zdanie o 360 stopni. Pracowałam w wielu firmach mniejszych i większych, ale nawet w tych, które zatrudniały o wiele więcej osób niż wspomniana stokrotka nie widziałam jeszcze takiego burdelu i tylu łamanych praw pracowniczych! Jak normalny pracownik po przepracowanych dwóch tygodniach pracy może mieć 7 nadgodzin?! W życiu jeszcze nigdzie się z czymś takim nie spotkałam... Pracownica, która skaleczyła się na dziale mięsnym w palec i poszła na zwolnienie do pracy nie ma już po co wracać, bo automatycznie dostaje wypowiedzenie. No fakt była świeżym pracownikiem bez stażu w tej firmie, ale o takich rzeczach pani kierownik powinna informować ją a nie personel, którego to zresztą nic nie obchodzi. Daje to tylko do myślenia jak ta osoba na najwyższym stanowisku jest niekompetentna i aż strach pomyśleć co inni pracownicy słyszą od pani kierownik na swój temat. Pominę już fakt szkoleń, BHP itp. spraw, których i tak nie było. Ogólnie nie polecam tym bardziej, że o byle jaką pracę to nie jest wcale tak ciężko, a tą do takich zaliczam. Rozumiem ludzi, którzy mają na utrzymaniu rodziny i boją się szukać nowego zajęcia, ale z szacunku dla samych siebie powinniśmy dwa razy przemyśleć czy to oby na pewno ma sens?

#48 ~michał~

~michał~
  • Goście

Napisano 08 czerwiec 2011 - 17:37

To szczera prawda w Stokrotkach sa łamane prawa pracownicze:
- fałszowanie szkoleń BHP (szkola osoby do tego nieuprawnione)
- magazynierzy nie maja badań do pracy na wysokości
- jest za mało drabinek, dziewczyny staja na skrzynkach po piwie
- grafiki róznia sie od tego co jest wpisywane do ewidencji czasu pracy
- kombinują z nadgodzinami
- na krajalnicach nie ma osłon

itp

Aż dziwne że jeszcze nie wzięła się za nich PIP i PIH, tak jak za Biedronki.

Pracowałem w Stokrotce i w Biedronce. W Biedronkach po kiedysiejszej akcji wszystko jest przestrzegane a w Stokrotkach dalej to olewają, albo maja dobre plecy albo jeszcze nie znalazł się nikt kto poszedł do sądu pracy.

pozdro dla normalnych.

#49 ~z~

~z~
  • Goście

Napisano 08 czerwiec 2011 - 18:09

To szczera prawda w Stokrotkach sa łamane prawa pracownicze:
- fałszowanie szkoleń BHP (szkola osoby do tego nieuprawnione)
- magazynierzy nie maja badań do pracy na wysokości
- jest za mało drabinek, dziewczyny staja na skrzynkach po piwie
- grafiki róznia sie od tego co jest wpisywane do ewidencji czasu pracy
- kombinują z nadgodzinami
- na krajalnicach nie ma osłon

itp

Aż dziwne że jeszcze nie wzięła się za nich PIP i PIH, tak jak za Biedronki.

Pracowałem w Stokrotce i w Biedronce. W Biedronkach po kiedysiejszej akcji wszystko jest przestrzegane a w Stokrotkach dalej to olewają, albo maja dobre plecy albo jeszcze nie znalazł się nikt kto poszedł do sądu pracy.

pozdro dla normalnych.



A jakie to uprawnienia powinno się mieć aby szkolić z BHP?

#50 ~goć~

~goć~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2011 - 10:09

A jakie to uprawnienia powinno się mieć aby szkolić z BHP?


A takie, żeby chociaż to szkolenie przeprowadzić, a nie tylko dać do podpisania papierek, że się na nim było

#51 ~związek zawodowy~

~związek zawodowy~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2011 - 07:55

To poczytajcie sobie to:

Działalność szkoleniowa w zakresie bhp w stosunku do pracodawców, pracowników służby bhp, instruktorów i wykładowców tematyki bhp może być prowadzona tylko przez wyżej wymienione jednostki organizacyjne - takich szkoleń nie może zatem przeprowadzać pracownik zakładowej służby bhp, ani też nie może ich organizować sam pracodawca zatrudniając wymaganych wykładowców (§ 4 ust. 2 rozporządzenia szkoleniowego).

Instruktaż ogólny może być prowadzony przez:

•pracownika służby bhp (np. zakładowy specjalista ds. bhp);
•osobę wykonująca u pracodawcy zadania tej służby;
•pracodawcę, który sam wykonuje zadania służby bhp w zakładzie pracy;
•pracownika wyznaczonego przez pracodawcę posiadającego zasób wiedzy i umiejętności zapewniające właściwą realizację programu instruktażu, mającego aktualne zaświadczenie o ukończeniu wymaganego szkolenia w dziedzinie bhp
(§ 10 ust. 2 rozporządzenia szkoleniowego).
Warto zwrócić uwagę na to, że szkolenie wstępne ogólne może prowadzić samodzielnie pracodawca, tylko wtedy gdy sam wykonuje w swoim zakładzie pracy zadania służby bhp. Jest to warunek konieczny do tego, aby pracodawca mógł prowadzić takie szkolenie.

Instruktaż stanowiskowy może przeprowadzić:

•wyznaczona przez pracodawcę osoba kierująca pracownikami lub
•pracodawca,
jeżeli osoby te:
◦posiadają odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe oraz
◦są przeszkolone w zakresie metod prowadzenia instruktażu stanowiskowego
(§ 11 ust. 5 rozporządzenia szkoleniowego).
A zatem instruktaż stanowiskowy może być przeprowadzany przez pracodawcę, który wykonuje lub nie wykonuje samodzielnie zadań służby bhp w swoim zakładzie pracy. Osoba prowadząca instruktaż musi natomiast posiadać odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, czyli stosowne wykształcenie oraz praktykę w danym zawodzie, z jakim związane jest stanowisko, na którym ma być zatrudniony szkolony pracownik. Konieczne jest również posiadanie przeszkolenia w zakresie metod prowadzenia instruktażu stanowiskowego, a także aktualnego szkolenia bhp dla pracodawców lub osób kierujących pracownikami.



I co zwykły kierownik bez uprawnien może przeszkolić czy nie ? Pewnie że nie !!! Łamiecie prawo.
A do tego jak napisał poprzednik i tak te szkolenia nie mają miejsca, kazecie podpisywac ludziom i tyle.

#52 ~michał~

~michał~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2011 - 08:00

Chyba nie musze odpowiadac bo zrobił to mój poprzednik.
Jak widzicie szkolenie i ogólne i stanowiskowe może przeprowadzić tylko osoba do tego uprawniona, a takich na niektórych sklepach wogóle nie ma. Wiem jak wyglądało moje szkolenie, pic na wodę.

#53 ~sylwka~

~sylwka~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2011 - 11:46

ehh.co poprzednicy piszą ,święta prawda..jak widac znowu dzisiaj się ogłaszaja. (pracuj.pl).brak ludzi do ..takiej pracy..i to na dzial i kasjerow..chyba najlatwiej bez problemow i doswiadczenia mozna tam sie zatrudniac powodzenia!!!

#54 ~xXx~

~xXx~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2011 - 15:42

Instruktaż ogólny może być prowadzony przez:

•pracownika służby bhp (np. zakładowy specjalista ds. bhp);
•osobę wykonująca u pracodawcy zadania tej służby;
•pracodawcę, który sam wykonuje zadania służby bhp w zakładzie pracy;
•pracownika wyznaczonego przez pracodawcę posiadającego zasób wiedzy i umiejętności zapewniające właściwą realizację programu instruktażu, mającego aktualne zaświadczenie o ukończeniu wymaganego szkolenia w dziedzinie bhp
(§ 10 ust. 2 rozporządzenia szkoleniowego).
Warto zwrócić uwagę na to, że szkolenie wstępne ogólne może prowadzić samodzielnie pracodawca, tylko wtedy gdy sam wykonuje w swoim zakładzie pracy zadania służby bhp. Jest to warunek konieczny do tego, aby pracodawca mógł prowadzić takie szkolenie.

Instruktaż stanowiskowy może przeprowadzić:

•wyznaczona przez pracodawcę osoba kierująca pracownikami lub
•pracodawca,
jeżeli osoby te:
◦posiadają odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe oraz
◦są przeszkolone w zakresie metod prowadzenia instruktażu stanowiskowego
(§ 11 ust. 5 rozporządzenia szkoleniowego).
A zatem instruktaż stanowiskowy może być przeprowadzany przez pracodawcę, który wykonuje lub nie wykonuje samodzielnie zadań służby bhp w swoim zakładzie pracy. Osoba prowadząca instruktaż musi natomiast posiadać odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, czyli stosowne wykształcenie oraz praktykę w danym zawodzie, z jakim związane jest stanowisko, na którym ma być zatrudniony szkolony pracownik. Konieczne jest również posiadanie przeszkolenia w zakresie metod prowadzenia instruktażu stanowiskowego, a także aktualnego szkolenia bhp dla pracodawców lub osób kierujących pracownikami.



I co zwykły kierownik bez uprawnien może przeszkolić czy nie ? Pewnie że nie !!! Łamiecie prawo.
A do tego jak napisał poprzednik i tak te szkolenia nie mają miejsca, kazecie podpisywac ludziom i tyle.


Kierownik może szkolić jeżeli ma szkolenie okresowe w dziedzinie bhp dla osób kierujących pracownikami. Szkolenie stanowiskowe powinien przeprowadzić bezpośredni przełożony, czyli w tym przypadku kierownik sklepu, lub jego zastępca, więc jak najbardziej mogą oni szkolić.

#55 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2011 - 22:06

Kierownik może szkolić jeżeli ma szkolenie okresowe w dziedzinie bhp dla osób kierujących pracownikami. Szkolenie stanowiskowe powinien przeprowadzić bezpośredni przełożony, czyli w tym przypadku kierownik sklepu, lub jego zastępca, więc jak najbardziej mogą oni szkolić.



Jakiś widać wielce obrońca się znalazł, więc powiem krótko: skoro mogą to niech szkolą, tyle że niech szkolą, a nie tylko dają do podpisania odpowiedni dokument.

#56 ~summers~

~summers~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2011 - 22:46

Zawsze mi się wydawało, że stokrotka to sklep na poziomie patrząc z perspektywy klienta, jednak gdy miałam możliwość spojrzenia na to z punktu pracownika zmieniłam zdanie o 360 stopni. Pracowałam w wielu firmach mniejszych i większych, ale nawet w tych, które zatrudniały o wiele więcej osób niż wspomniana stokrotka nie widziałam jeszcze takiego burdelu i tylu łamanych praw pracowniczych! Jak normalny pracownik po przepracowanych dwóch tygodniach pracy może mieć 7 nadgodzin?! W życiu jeszcze nigdzie się z czymś takim nie spotkałam... Pracownica, która skaleczyła się na dziale mięsnym w palec i poszła na zwolnienie do pracy nie ma już po co wracać, bo automatycznie dostaje wypowiedzenie. No fakt była świeżym pracownikiem bez stażu w tej firmie, ale o takich rzeczach pani kierownik powinna informować ją a nie personel, którego to zresztą nic nie obchodzi. Daje to tylko do myślenia jak ta osoba na najwyższym stanowisku jest niekompetentna i aż strach pomyśleć co inni pracownicy słyszą od pani kierownik na swój temat. Pominę już fakt szkoleń, BHP itp. spraw, których i tak nie było. Ogólnie nie polecam tym bardziej, że o byle jaką pracę to nie jest wcale tak ciężko, a tą do takich zaliczam. Rozumiem ludzi, którzy mają na utrzymaniu rodziny i boją się szukać nowego zajęcia, ale z szacunku dla samych siebie powinniśmy dwa razy przemyśleć czy to oby na pewno ma sens?

o 360 stopni powiadasz... :D to z tego co piszesz pozytywny wizerunek firmy potwierdza się również z punktu widzenia pracownika. Brawo dla stokrotki!

#57 ~kjer~

~kjer~
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 08:38

mam nadzieję że zgłosiłeś to gdzie trzeba... ale mam też pytanie,
1) jakie to magazynierzy mają prace na wysokości ? Bo z tego co wiem można pracować do metra wysokości bez 'szkoleń i uprawnień' a jeśli zajdzie potrzeba zrobienia czegoś powyżej zgłasza się to do Biura Obsługi Sklepów i ktoś przyjeżdża.
2) w jaki sposób kombinowane jest z nadgodzinami ? Zmuszali Cię siłą żebyś został a potem nie zapłacili ?
3) Ewidencja czasu pracy dawana jest pracownikowi do podpisu i ma on możliwość zweryfikowania jej z grafikiem, skoro jest coś nie tak to dlaczego ECP jest podpisywany ???
4) dlaczego panie z mięsa zgadzają się pracować przy krajalnicy bez osłon ? Ja bym się nie zgodził...
Napisz w jakim sklepie się dzieje tak jak napisałeś, wystarczy numer sklepu.
W handu są zawsze przypały różne, nie wiem czy słyszeliście o sieci hipermarketów, którzy kazali swoim pracownikom stawać na czerwonym krzyżyku na sali sprzedaży jak chcieli opuścić swoje stanowisko pracy (np. do kibelka). I taki pracownik stał czasem i z 10 minut na oczach klientów, zanim go przełożony zobaczył i pozwolił zejść.. Piszecie że jest taaaak ciężko, nie rozumiem w dalszym ciągu, czego się spodziewa taki 'Kowalski/Kowalska' idąc do pracy w sklepie... że będzie siedział/a przy kawie ? I czy takie teksty o tym że ciężko, byłyby wtedy gdyby zarobki były godziwe ? Bo z perspektywy czasu mogę powiedzieć że jedyne co mam tej sieci do zarzucenia to to że mało płaci. Tylko tyle. Dla osoby która się pracy nie boi, nie jest ciężko. Po prostu mało się zarabia, o wiele za mało. Przy rozmowie potencjalny pracownik jest informowany o zarobkach i o rodzaju pracy, skoro ktoś mimo to się zgadza to nie rozumiem tych późniejszych narzekań. No chyba że ktoś z was miał przypadek że przy rozmowie miał powiedziane, że zarobki do 2000 a praca polega na uśmiechaniu się, to fakt - został ten ktoś oszukany. Ostatnio zwolniła się pani z mięsa, bo dla niej jest to niedopuszczalne, że ona nie ma możliwości zejścia na papierosa co 15 minut, bo ona pali, bo ona musi... Życzę wszystkim zmian na lepsze !!!

#58 ~kjer~

~kjer~
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 08:47

Jakiś widać wielce obrońca się znalazł, więc powiem krótko: skoro mogą to niech szkolą, tyle że niech szkolą, a nie tylko dają do podpisania odpowiedni dokument.



Każdy mądry nie podpisze czegoś z czym się nie zgadza...

#59 ~kjer~

~kjer~
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 08:55

o 360 stopni powiadasz... :D to z tego co piszesz pozytywny wizerunek firmy potwierdza się również z punktu widzenia pracownika. Brawo dla stokrotki!

No jak widać ubarwianie własnych emocji czasem przynosi odwrotny skutek :)

#60 ~kjer~

~kjer~
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2011 - 09:56

zgadzam sie w 100%..ja zatrudnialam sie na dzial mieso,wedliny..a okazalo sie dodatkowo sery, ryby ciasta..mrozonki..i sprzatanie sklepu!!!to jaki to dzial..chcialabym isc na ryby poszlabym do rybnego..a sery zolte na miesie???paranoja!!!!!!!to dzial nabialu zastanowcie sie!!!!!!!!nie polecam..w ciagu tyg.5-6 osob rezygnacja..o czym swiadczy prawda!!??

No a gdzie mają być sery żółte, na słodyczach ??????? Jeśli są one pakowane to stoją na samoobsłudze, a te inne ? Klienci mają sami sobie kroić i ważyć ??



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych