Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Spektakularna akcja białostockiego schroniska


90 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 12:24

CYTAT(malamut @ 9.03.2010, 11:58:25) <{POST_SNAPBACK}>
W swojej wypowiedzi napisałam już, że przyznaję, iż nie do konca legalnie postapiłam, tłumacząc jednocześnie dlaczego... Dodam jeszcze, bo może nie wszyscy wiedzą, szczególi ci którzy zarzucaja mi kradzież, że na mój czyn nie ma nawet paragrafu. Niestety, na szczęście dla mnie (co wcale mnie nie cieszy) prawo polskie traktuje zwierzęta gorzej niż rzecz i wg prawa mogłam pójść i zabrac tego psa ze schroniska i nic, poza ewentualnem przesłuchaniem w celu wyjasnienia sprawy, mi nie grozi, pomimo, że poswiadczyłam nieprawdę.
Natomiast schronisku tak... po pierwsze złamało ustawę o ochronie danych osobowych, bo Własciciel skądś musiał znać mój adres i nazwisko...
po drugie pracownicy schroniska bez pytania i pozwolenia zrobili sobie wycieczke po mojej posesji! Po trzecie z tego na ile sie orientuję w prawie, pies ode mnie powinien trafic do schroniska, samochodód schroniskowy wrócił tam ok. godz. 18 - bez psa... na jakiej podstawie wydanu temu człowiekowi psa? Na podstawie książeczki? przecież ja tez ja miałam... skąd wiadomo, że to akurat moja nie była tą własciwą? Przeciez policja nie sprawdzała jej, nawet mnie o to nie zapytano, no bo jak? przeciez schronisko wiedziało, że w tych godzinach nie bedzie mnie w domu....

Potwierdzenie że jest prawo pana Okulusa, które działa w jedną stronę

#42 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 18:22

Witam czytając Pani wszystkie wypowiedzi o incydencie i co Pani robi i czym się zajmuje powiem szczerze,że trochę mnie to nurtuje i zadaję sobie pytania.Od jakiegoś czasu jestem na bieżąco na forum o ,,pupilach,,Zastanawia mnie czemu są ciągłe krytyki o schronisku.Widzę że najwięcej jest rozgłosu o psach z danej rasy,trzeba chyba przyznać że te schodzą ze schroniska jak świeże bułeczki.Pisze Pani,że pies błąkał się po ulicach, ale ile czasu,były dawane ogłoszenia,tylko gdzie.Uciekł z posesji koleżanki,pies który jest głodny i wyczerpany od tak nie ucieka od ludzi którzy go karmią,,instynkt,, a po co psa szczepić ,żeby mieć dowód na to że to Jej pies.Pisze Pani,że chciałyście znależć nowy dom lub właściciela i zabrała Pani psa ze schroniska.Nie wspomniała Pani o kwarantannie jaką misi pies przejść ani o kastracji ,bo tylko takie psy mogą trafić do nowego domu.No ale znalazł się właściciel,tylko pytanie czy prawdziwy,pies nie dureń,chyba właściciela poznał.Schronisko jest instytucją odpowiedzialną za przetrzymywane zwierzęta,więc jeżeli znalazł się właściciel,zgłosili się do Pani.Moim zdaniem żeby chodził o zwykłego kundelka nie byłoby tyle szumu.Pozdrawiam

#43 ~malamut~

~malamut~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 19:21

[quote name='~mocarze~' date='9.03.2010, 18:22:51' post='240065']
Witam czytając Pani wszystkie wypowiedzi o incydencie i co Pani robi i czym się zajmuje powiem szczerze,że trochę mnie to nurtuje i zadaję sobie pytania.Od jakiegoś czasu jestem na bieżąco na forum o ,,pupilach,,Zastanawia mnie czemu są ciągłe krytyki o schronisku.[?quote]

Skąd krytyki? no cóż, gdyby w schronisku wszystko było dobrze, nie byłoby do nich powodu. Tak, więc zamiast sie zastanawiać prosze się tam przejść i bardziej zainteresować tematem.

[quote name='~mocarze~' date='9.03.2010, 18:22:51' post='240065']Widzę że najwięcej jest rozgłosu o psach z danej rasy,trzeba chyba przyznać że te schodzą ze schroniska jak świeże bułeczki.Pisze Pani,że pies błąkał się po ulicach, ale ile czasu,były dawane ogłoszenia,tylko gdzie.Uciekł z posesji koleżanki,pies który jest głodny i wyczerpany od tak nie ucieka od ludzi którzy go karmią,,instynkt,[?quote]

Ogłoszenia były dawane od poczatku jak tylko pies został zauważony, tak jak napisałam, jeszcze zanim nawet my dowiedziałyśmy się o nim. Zresztą dowiedziałyśmy się o nim własnie z tychże ogłoszeń. Swoją drogą to ciekawe, że my, osoby postronne, a nie własciciel. A co do ucieczki psa z posesji koleżanki... myśle, że mało zna Pan/Pani psy tej rasy. Poza tym nigdzie nie napisałam, że pies był wyczerpany, poza tasiemcem i zaropiałymi oczami, raczej nic mu nie dolegało.



#44 ~malamut~

~malamut~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 19:22

CYTAT(~mocarze~ @ 9.03.2010, 18:22:51) <{POST_SNAPBACK}>
a po co psa szczepić ,żeby mieć dowód na to że to Jej pies.Pisze Pani,że chciałyście znależć nowy dom lub właściciela i zabrała Pani psa ze schroniska.Nie wspomniała Pani o kwarantannie jaką misi pies przejść ani o kastracji ,bo tylko takie psy mogą trafić do nowego domu.No ale znalazł się właściciel,tylko pytanie czy prawdziwy,pies nie dureń,chyba właściciela poznał.Schronisko jest instytucją odpowiedzialną za przetrzymywane zwierzęta,więc jeżeli znalazł się właściciel,zgłosili się do Pani.Moim zdaniem żeby chodził o zwykłego kundelka nie byłoby tyle szumu.Pozdrawiam


wszystkie psy jakim pomagamy i jakie wyadoptowujemy zawsze są poddawane kastracji, zaznaczam WSZYSTKIE (psy, suki, rodowodowe, w typie rasy i mieszańce), bo z tego co wiem, a wiem na pewno, przynajmniej do tej pory schronisko kastrowało tylko suki. Nota bene żałuję, że Własciciel znalazł się po dwóch dniach, a nie po czterech, bo wtedy pies byłby już wykastrowany. Co do kwarantanny, to nie wiem co Pan/Pani ma na mysli... ale złapany i przewieziony do schroniska malamut został umieszczony w boksach ogólnych z innym, duzym psem i tylko po mojej interwencji został przeniesiony do innego, pojedynczego... Nie zdążono go odrobaczyć choć był w schronisku 2 dni.. u mnie pies nie trafił do kojców, był w domu, odrobaczony zaraz w pierwszy dzień....
Gdyby miał/a Pan/Pani do czynienia z moimi malamutami, które nie wiedza, że ludzie mogą być źli, to one na widok Pana/i ucieszyłyby się tak jak na widok starego, dobrego znajomego. Zresztą generalnie malamuty lubia ludzi, bo tak sa od wieków kształtowane i ciesza się na widok ludzi...
również pozdrawiam


#45 ~Aneta~

~Aneta~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 19:23

CYTAT(~mocarze~ @ 9.03.2010, 18:22:51) <{POST_SNAPBACK}>
Witam czytając Pani wszystkie wypowiedzi o incydencie i co Pani robi i czym się zajmuje powiem szczerze,że trochę mnie to nurtuje i zadaję sobie pytania.Od jakiegoś czasu jestem na bieżąco na forum o ,,pupilach,,Zastanawia mnie czemu są ciągłe krytyki o schronisku.Widzę że najwięcej jest rozgłosu o psach z danej rasy,trzeba chyba przyznać że te schodzą ze schroniska jak świeże bułeczki.Pisze Pani,że pies błąkał się po ulicach, ale ile czasu,były dawane ogłoszenia,tylko gdzie.Uciekł z posesji koleżanki,pies który jest głodny i wyczerpany od tak nie ucieka od ludzi którzy go karmią,,instynkt,, a po co psa szczepić ,żeby mieć dowód na to że to Jej pies.Pisze Pani,że chciałyście znależć nowy dom lub właściciela i zabrała Pani psa ze schroniska.Nie wspomniała Pani o kwarantannie jaką misi pies przejść ani o kastracji ,bo tylko takie psy mogą trafić do nowego domu.No ale znalazł się właściciel,tylko pytanie czy prawdziwy,pies nie dureń,chyba właściciela poznał.Schronisko jest instytucją odpowiedzialną za przetrzymywane zwierzęta,więc jeżeli znalazł się właściciel,zgłosili się do Pani.Moim zdaniem żeby chodził o zwykłego kundelka nie byłoby tyle szumu.Pozdrawiam


Krytyki sa bo tragedie sie dzieja. Jezeli pies nie byl oznakowany nie mial nawet obrozy, to kto jest w stanie udowodnic w 100 procentach ze jest jego wlascicielem. Czy mozemy byc pewni, ze to nie kierownik podstawil kogos zeby zemscic sie przy okazji na wszystkich ktorzy ratuja psy ze schroniska? Przeciez wszyscy wiedza ze niektore byly w tragicznym stanie.
Wygonil emerytke bo widziala za duzo. Wygonil wolontariusze bo mowili co sie tam dzieje, ich tez straszyl policja. Sponsora odmowil wspolpracy bo za duzo pytala i chciala wiedziec no co ida jej pieniadze.
Na Teczowy Most opisy byly ze pies byl w tragicznym stanie byly takie: tesknil za wlasciciela, czy gasl w oczach, czy niestety za pozno juz bylo go ratowac, czy inne wytlumaczenia. Zawsze wruszajace. O Tarze ktora miala wyrwany ogon w schronisku i byla uspiona to napisaly ze niema informacji. Bidek -zapozno bylo jego ratowac ale caly czas byl w schronisku.
Ile jest blakajacych sie psow? Niewiele osob zwraca na nie uwage, osoba ktora przygarnela psa zasluguje na pochwale. Gdyby pies byl oznakowany sama by go zaprowadzila bez pomocy schroniska.

#46 ~Celina~

~Celina~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 20:45

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 8.03.2010, 08:30:39) <{POST_SNAPBACK}>
Jakby na to nie patrzeć to w jednym słowie można rzec ukradłaś nie swojego psa, dobrze wiedziałaś, że nie jest Twój a jednak z podłożoną książeczką poszłaś i zabrałaś go. Czy stałoby się coś złego jakbyś zabrała go po kwarantannie?? Czy pies zdechłby do tej pory ?? Zrobiłaś coś bardzo złego i nie ma co się dziwić, że skończyło się to tak jak skończyło. Nie myślałaś chyba, że rozejdzie się to bez echa.
Co prawda Pan Kierownik mógł do Ciebie zadzwonić i poinformować o tym fakcie i załatwić to bez udziału Policji. Stało się i już nie odstanie.
Nie podoba mi się Twoje zachowanie i zachowanie Kierownika.
Nie wiem tylko dlaczego założyłaś ten wątek? Czy chcesz się wybielić a przy okazji znaleść popleczników, którzy będą na kolejnym wątku zrzędzić na schronisko? Były już takie wątki i jeśli to masz na celu to przenieście się na nie.
Takie jest moje zdanie na ten temat.


Wasza kwarantanna to nic przyzwoitego: brud do okola wzerajacy sie w biedne psy /luzne odchody, mocz itp. brak wody i dokladnej karmy/ Nie wspomne o tym ze wasze psy czesto wychodzace z tej kwarantanny sa zarobaczywione, potrzebuja natychmiastowej pomocy weterynarza. Widzialam te biedne psy w okropnych warunkach i nikt mi tego juz nie wytlumaczy. Mam pelny obraz i zdanie na temat tego schroniska.

#47 ~HAHA~

~HAHA~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 21:21

CYTAT(jeremiasz @ 9.03.2010, 21:00:50) <{POST_SNAPBACK}>
suki się sterylizuje cwaniaczku.
Kastruje się idiotów, takich jak ty.

A fe Jeremiaszu, napisz do moda by cię usunęli

#48 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 21:21

Dla cwaniakowatych idiotów:
Sterylizacja - pozbawianie płodności przy zachowaniu czynności hormonalnej gruczołów płciowych.
Kastracja (od wł. castrare), zwana też wytrzebieniem – jedna z metod sterylizacji, polegająca na chirurgicznym usunięciu gonad męskich (jąder) lub żeńskich (jajników).
Nawet idiota powinien zrozumieć wink.gif

#49 ~nowofundland~

~nowofundland~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 21:35

CYTAT(Gość @ 9.03.2010, 21:21:52) <{POST_SNAPBACK}>
Dla cwaniakowatych idiotów:
Sterylizacja - pozbawianie płodności przy zachowaniu czynności hormonalnej gruczołów płciowych.
Kastracja (od wł. castrare), zwana też wytrzebieniem – jedna z metod sterylizacji, polegająca na chirurgicznym usunięciu gonad męskich (jąder) lub żeńskich (jajników).
Nawet idiota powinien zrozumieć wink.gif

idiota tak, normalny człowiek nie.

#50 ~malamut~

~malamut~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 21:37

CYTAT(Gość @ 9.03.2010, 21:21:52) <{POST_SNAPBACK}>
Dla cwaniakowatych idiotów:
Sterylizacja - pozbawianie płodności przy zachowaniu czynności hormonalnej gruczołów płciowych.
Kastracja (od wł. castrare), zwana też wytrzebieniem – jedna z metod sterylizacji, polegająca na chirurgicznym usunięciu gonad męskich (jąder) lub żeńskich (jajników).
Nawet idiota powinien zrozumieć wink.gif


Dziękuję, oszczędziłeś mi tłumaczenia, tym bardziej, że nie mam pewności, że to trafiłoby...

#51 ~~Sprawiedliwa~~

~~Sprawiedliwa~~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 07:33

CYTAT(Celina @ 9.03.2010, 20:45:58) <{POST_SNAPBACK}>
Wasza kwarantanna to nic przyzwoitego: brud do okola wzerajacy sie w biedne psy /luzne odchody, mocz itp. brak wody i dokladnej karmy/ Nie wspomne o tym ze wasze psy czesto wychodzace z tej kwarantanny sa zarobaczywione, potrzebuja natychmiastowej pomocy weterynarza. Widzialam te biedne psy w okropnych warunkach i nikt mi tego juz nie wytlumaczy. Mam pelny obraz i zdanie na temat tego schroniska.


Jaka moja kwarantanna ?? blink.gif
Dziewczyno to, że napisałam coś w obronę schroniska to wcale nie jestem ich zwolenniczką. W tym wypadku popieram ich w 100%
Jeśli chodzi o karmę to nigdy nie będą psy zywione suchą karmą czy gotowanym ryżem z mięsekiem w schroniskach z prostej przyczyny - nie ma na to kasy. Czy Ty wogołe wiesz ile tego dziennie trzeba nie mówiąc miesięcznie i jaki jest to ogromny koszt?? Nie stać na to miasta!

Nigdy tego nie będzie choćby nie wiadomo kto był kierownikiem. Z UM dowiedziałam się, że jest jedna Pani łasa na te stanowisko więc może o to chodzi wygryść Pana Okulusa i wsadzić swoją koleżaneczkę. Jeśli nawet tak będzie to nie jestem pewna czy będzie lepiej.

#52 ~Chead honcho~

~Chead honcho~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 08:04

CYTAT(~Sprawiedliwa~ @ 10.03.2010, 07:33:59) <{POST_SNAPBACK}>
Jaka moja kwarantanna ?? blink.gif
Dziewczyno to, że napisałam coś w obronę schroniska to wcale nie jestem ich zwolenniczką. W tym wypadku popieram ich w 100%
Jeśli chodzi o karmę to nigdy nie będą psy zywione suchą karmą czy gotowanym ryżem z mięsekiem w schroniskach z prostej przyczyny - nie ma na to kasy. Czy Ty wogołe wiesz ile tego dziennie trzeba nie mówiąc miesięcznie i jaki jest to ogromny koszt?? Nie stać na to miasta!

Nigdy tego nie będzie choćby nie wiadomo kto był kierownikiem. Z UM dowiedziałam się, że jest jedna Pani łasa na te stanowisko więc może o to chodzi wygryść Pana Okulusa i wsadzić swoją koleżaneczkę. Jeśli nawet tak będzie to nie jestem pewna czy będzie lepiej.

jeżeli miasta nie stać na utrzymywanie w sposób humanitarny zwierząt- to logicznym jest ,że należy zlikwidować ten bajzel a nie brnąć w tym szambie.

#53 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 09:09

CYTAT(~Sprawiedliwa~ @ 10.03.2010, 07:33:59) <{POST_SNAPBACK}>
Jaka moja kwarantanna ?? blink.gif
Dziewczyno to, że napisałam coś w obronę schroniska to wcale nie jestem ich zwolenniczką. W tym wypadku popieram ich w 100%
Jeśli chodzi o karmę to nigdy nie będą psy zywione suchą karmą czy gotowanym ryżem z mięsekiem w schroniskach z prostej przyczyny - nie ma na to kasy. Czy Ty wogołe wiesz ile tego dziennie trzeba nie mówiąc miesięcznie i jaki jest to ogromny koszt?? Nie stać na to miasta!

Nigdy tego nie będzie choćby nie wiadomo kto był kierownikiem. Z UM dowiedziałam się, że jest jedna Pani łasa na te stanowisko więc może o to chodzi wygryść Pana Okulusa i wsadzić swoją koleżaneczkę. Jeśli nawet tak będzie to nie jestem pewna czy będzie lepiej.

mellow.gif Księgowa i menager schroniska? W każdym razie zorientowana laugh.gif Może przyjaciółka?

#54 ~~sprawiedliwa~~

~~sprawiedliwa~~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 09:25

CYTAT(gość @ 10.03.2010, 09:09:39) <{POST_SNAPBACK}>
mellow.gif Księgowa i menager schroniska? W każdym razie zorientowana laugh.gif Może przyjaciółka?


Znając Wasz tok rozumowania zaraz zostanę kochanką laugh.gif

#55 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 09:30

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 10.03.2010, 09:25:39) <{POST_SNAPBACK}>
Znając Wasz tok rozumowania zaraz zostanę kochanką laugh.gif

O gustach sie nie dyskutuje tongue.gif

#56 ~HAHA~

~HAHA~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 10:52

Rozbiegło się ujadające towarzystwo.

#57 ~~sprawiedliwa~~

~~sprawiedliwa~~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 11:08

Posuchamy jutro Pani od malamuta i Pani staruszki. Zobaczymy co nam powiedza.

#58 ~malamut~

~malamut~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 11:48

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 10.03.2010, 11:08:16) <{POST_SNAPBACK}>
Posuchamy jutro Pani od malamuta i Pani staruszki. Zobaczymy co nam powiedza.


Widzę, że jest Pani dobrze poinformowana wink.gif No jeżeli o mnie chodzi, to nic ponad to co juz powiedziałam, w każdym razie same fakty i prawdę.

#59 ~~sprawiedliwa~~

~~sprawiedliwa~~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 12:04

CYTAT(malamut @ 10.03.2010, 11:48:30) <{POST_SNAPBACK}>
Widzę, że jest Pani dobrze poinformowana wink.gif No jeżeli o mnie chodzi, to nic ponad to co juz powiedziałam, w każdym razie same fakty i prawdę.


Owszem. Dużo się mówi o tym w kręgach psiarzy i nie tylko.

#60 ~malamut~

~malamut~
  • Goście

Napisano 10 marzec 2010 - 14:02

CYTAT(~Sprawiedliwa~ @ 10.03.2010, 07:33:59) <{POST_SNAPBACK}>
Jaka moja kwarantanna ?? blink.gif
Dziewczyno to, że napisałam coś w obronę schroniska to wcale nie jestem ich zwolenniczką. W tym wypadku popieram ich w 100%
Jeśli chodzi o karmę to nigdy nie będą psy zywione suchą karmą czy gotowanym ryżem z mięsekiem w schroniskach z prostej przyczyny - nie ma na to kasy. Czy Ty wogołe wiesz ile tego dziennie trzeba nie mówiąc miesięcznie i jaki jest to ogromny koszt?? Nie stać na to miasta!

Nigdy tego nie będzie choćby nie wiadomo kto był kierownikiem. Z UM dowiedziałam się, że jest jedna Pani łasa na te stanowisko więc może o to chodzi wygryść Pana Okulusa i wsadzić swoją koleżaneczkę. Jeśli nawet tak będzie to nie jestem pewna czy będzie lepiej.


tak sobie przegladam wątek i właśnie zauważyłam cos co przeoczyłam...

kiedyś pracowałam w innym schronisku, w innym rejonie Polski. Psy, które tam trafiały/trafiaja sa standardowo na dzien dobry zabezpieczane przeciw robalom tym zewnetrznym i wewnetrznym, maja zapewnioona opieke weterynaryjną oraz pełna dokumentację leczenia, która zgodnie zreszta z ustawą, dołączają zawsze razem z dokumentami adopcyjnymi i przekazują nowemu włascicielowi. Nie powie mi Pani, że tak sie dzieje w schronisku białostockim... idźmy dalej... szefowa schroniska, pomimo, ze jest ono wieksze niż to "nasze", zna każdego psa po imieniu, wie jaki ma charakter, a jak jest z jakims problem socjalizacyjny, to zabiera do swojego gabinetu, aby jak najwiecej czasu spedzał z ludźmi. W białostockim schronisku nawet niektórzy pracownicy nie sa w stanie nazwać psa blink.gif , psy wychodza z robalami i nie znam nikogo, kto otrzymał w/w dokumentację. Psy w schronisku, w którym pracowałam sa kontaktowe, reaguja na swoje imiona i generalnie mówiąc są zsocjalizowane, psy z białostockiego schroniska, po trzech latach pobytu w nim nie znaja swoich imion!
Owszem, ma Pani rację, z wyżywieniem może byc cieżko, rzadko którze schronisko może się nim pochwalic, ale cała reszta, równie a może nawet ważniejsza dla psa jest tutaj systematycznie zaniedbywana i w tym temacie nie ma wytłumaczenia.

to moja ostatnia wypowiedź w tym temacie, bo ciezko rozmawiac z ludźmi, którzy zamiast podejmować merytoryczną i spokojną dyskusje atakują, obrzucają inwektywami i wogóle nie widza problemu.

pozdrawiam wszystkich moich rozmówców



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych