Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Spektakularna akcja białostockiego schroniska


90 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~myślący~

~myślący~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 10:58

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 8.03.2010, 09:59:36) <{POST_SNAPBACK}>
Ale trafił do schroniska i był w tym czasie pod ich opieką. Nie kumasz!
A jak ktoś podszywa się pod właściciela to jest to kradzież, jakby to na to nie patrzeć!


Jaka kradzież???????? Ona nie ukradła psa, tylko jej wydano psa. Nikt w nocy się nie zakradał, żeby ukraść...


Mnie zastanawia jedna rzecz:

Pies został wydany na podstawie książeczki, w której nie ma zdjęcia ?????

Nikt w schronisku nie prosił o udokumentowanie zdjęciami, że to jest Twój pies??????

To wygląda na wydanie psa pierwszej lepszej osobie, bez przestrzegania podstawowych zasad i procedur.

Jeżeli tak wygląda odbieranie psa przez właściciela, to z całym szacunkiem, jaką mamy gwarancję, że psy w typie rasy, idą do właściciela a nie do pseudohodowcy, który takich książeczek ma dużo???
Może chodzi o to, że schronisko dało ciała i doskonale wiedzą o tym, że nie powinni wydawać psa bez sprawdzenia czy to faktycznie jest właściciel. Więc zrobiono akcję bardzo medialną.

#22 ~haha~

~haha~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 11:05

CYTAT(myślący @ 8.03.2010, 10:58:44) <{POST_SNAPBACK}>
Jaka kradzież???????? Ona nie ukradła psa, tylko jej wydano psa. Nikt w nocy się nie zakradał, żeby ukraść...


Mnie zastanawia jedna rzecz:

Pies został wydany na podstawie książeczki, w której nie ma zdjęcia ?????

Nikt w schronisku nie prosił o udokumentowanie zdjęciami, że to jest Twój pies??????

To wygląda na wydanie psa pierwszej lepszej osobie, bez przestrzegania podstawowych zasad i procedur.

Jeżeli tak wygląda odbieranie psa przez właściciela, to z całym szacunkiem, jaką mamy gwarancję, że psy w typie rasy, idą do właściciela a nie do pseudohodowcy, który takich książeczek ma dużo???
Może chodzi o to, że schronisko dało ciała i doskonale wiedzą o tym, że nie powinni wydawać psa bez sprawdzenia czy to faktycznie jest właściciel. Więc zrobiono akcję bardzo medialną.

biggrin.gif w taki sam sposób znalazł sie pewnie i drugi właściciel. Tylko ten drugi był bardzo wygodny wręcz potrzebny, może nawet znaleziony przez schronisko tongue.gif

#23 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 13:10

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 8.03.2010, 10:01:02) <{POST_SNAPBACK}>
Skoro wyszły ze schroniska to znalazły dom. Nawet jeśli to jest DT!

I nawet jak zostały uśpione. Amen

#24 ~rany~

~rany~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 15:23

CYTAT(HAHA @ 8.03.2010, 10:35:07) <{POST_SNAPBACK}>
Jeżeli ktoś przychodzi do schroniska, miejsca utrzymującego się z naszych podatków, to dostaje ochronę. Niektórzy byli nawet legitymowani, a ponoć żyjemy w wolnym kraju. Czy to jest zgodne z prawem?
Zapytam więc jakim prawem pracownicy schroniska weszli na cudzą posiadłość i po niej węszyli?


Normalnie! Jak nie wiesz - zostali wpuszczeni!

Obracanie kota ogonem, wątek miał na celu wytłumaczenie Pani, która wzięła malamuta a skończyło się kolejną nagonką na schronisko. To akurat było do przewidzenia. Na schronisko jest prosta metoda - macie dowody to do prokuratury i po krzyku gadaniem nic nie zdzaiałacie.

#25 ~zuza~

~zuza~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 15:43

CYTAT(myślący @ 8.03.2010, 10:58:44) <{POST_SNAPBACK}>
Jaka kradzież???????? Ona nie ukradła psa, tylko jej wydano psa. Nikt w nocy się nie zakradał, żeby ukraść...


Mnie zastanawia jedna rzecz:

Pies został wydany na podstawie książeczki, w której nie ma zdjęcia ?????

Nikt w schronisku nie prosił o udokumentowanie zdjęciami, że to jest Twój pies??????

To wygląda na wydanie psa pierwszej lepszej osobie, bez przestrzegania podstawowych zasad i procedur.

Jeżeli tak wygląda odbieranie psa przez właściciela, to z całym szacunkiem, jaką mamy gwarancję, że psy w typie rasy, idą do właściciela a nie do pseudohodowcy, który takich książeczek ma dużo???
Może chodzi o to, że schronisko dało ciała i doskonale wiedzą o tym, że nie powinni wydawać psa bez sprawdzenia czy to faktycznie jest właściciel. Więc zrobiono akcję bardzo medialną.



CYTAT(haha @ 8.03.2010, 11:05:39) <{POST_SNAPBACK}>
biggrin.gif w taki sam sposób znalazł sie pewnie i drugi właściciel. Tylko ten drugi był bardzo wygodny wręcz potrzebny, może nawet znaleziony przez schronisko tongue.gif




Otóż i morał całej sytuacji laugh.gif Gdyby nie było REALNEGO zagrożenia (i przykładów z "życia codziennego"), że psy w czasie kwarantanny lub następnego dnia po niej trafią do pseudo, nikt by się nie bawił w jakiekolwiek machlojki przy adopcjach. Jeśli ktoś ma choć odrobinę pojęcia o tym, co się dzieje "w świecie" bezpańskich psów, wie, że nikt nie musi "kraść" ze schroniska malamuta (płacąc przy tym zwyczajowe 50zł), gdyż malamutów do adopcji jest dużo i jeszcze więcej. A już zwłaszcza nie musi tego robić ktoś, kto posiada kilka psów tej rasy.

#26 ~Grazyna~

~Grazyna~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 21:29

CYTAT(ja @ 8.03.2010, 08:32:30) <{POST_SNAPBACK}>
Przecież jest to wątek malamuta a nie asta??
Tak jak pisał poprzednik znów nagonka na schronisko ??

Tu ewidentnie zawiniła osoba kradnąca psa ze schroniska i każde szanujące się schronisko zrobiłoby to samo co zrobił kierownik!


Tylko jest jeden problem tu kobieta starala sie ratowac psa a nie krasc. Pies blakal sie po ulicy. Czipa niemial, zadnej drugiej identifikacji niebylo aby sprawdzic kogo to pies. Kazdy by mogl tego psa wziasc z ulicy i trzymac dla siebie w tej situacji. Ze ktos pokaze ksiazeczkie na malamuta to nic nie znaczy bo jest wiele takich psow i nigdy nie sprawdzisz 100% bez czipa. Jezeli wlasciciel nie respektuje prawa aby zaczipowac swego psa to niepowinien spodziewac sie niczego. Kazda osoba ktora by znalazla tego psa mogla by w ten sam dzien go zaczipowac i otrzymac ksiazeczkie. Moim zdaniem gdyby kobieta ktora wziela tego psa z ulicy miala zamiar go trzymac dla siebie to by go natychmiast zaczipowala i starala sie o ksiazeczkie. Potem kto by liczyl sie prawdziwym wlascicielem tego psa? Ten co ma tylko ksiazeczkie czy ten ktory ma czipa i ksiazeczkie? Jezeli w tym czasie co pies byl ratowany niebylo potwierdzenia zadnego wlasciciela to jak kobieta mogla kradnac psa. Zeby ukrasc psa to musi byc znany wlasciciel od kogo tego psa sie kradnie. Kiedy zglosil sie prawdziwy wlasciciel? Przed czy potem jak jurz pies byl zabrany? Jestem pewna ze gdyby kierownik Okulus nie traktowal ludzi ktore staraja sie ratowac psy z agresja to nie bylo by potrzeby ludziom uzywac glupie preteksty aby wyjac psa z jego schroniska. Kazdy z nas ktory kocha zwierzeta czekamy na ten dzien kiedy nasze Bialostockie schronisko bedzie szanujace schronisko a nie miejsce cierpienia zwierzat i straszenia ludzi przez osobe ktora mysli ze stoji wyzej od tych samych praw ktorymi straszy drugich!!!

#27 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 22:39

CYTAT(Grazyna @ 8.03.2010, 21:29:46) <{POST_SNAPBACK}>
Tylko jest jeden problem tu kobieta starala sie ratowac psa a nie krasc. Pies blakal sie po ulicy. Czipa niemial, zadnej drugiej identifikacji niebylo aby sprawdzic kogo to pies. Kazdy by mogl tego psa wziasc z ulicy i trzymac dla siebie w tej situacji. Ze ktos pokaze ksiazeczkie na malamuta to nic nie znaczy bo jest wiele takich psow i nigdy nie sprawdzisz 100% bez czipa. Jezeli wlasciciel nie respektuje prawa aby zaczipowac swego psa to niepowinien spodziewac sie niczego. Kazda osoba ktora by znalazla tego psa mogla by w ten sam dzien go zaczipowac i otrzymac ksiazeczkie. Moim zdaniem gdyby kobieta ktora wziela tego psa z ulicy miala zamiar go trzymac dla siebie to by go natychmiast zaczipowala i starala sie o ksiazeczkie. Potem kto by liczyl sie prawdziwym wlascicielem tego psa? Ten co ma tylko ksiazeczkie czy ten ktory ma czipa i ksiazeczkie? Jezeli w tym czasie co pies byl ratowany niebylo potwierdzenia zadnego wlasciciela to jak kobieta mogla kradnac psa. Zeby ukrasc psa to musi byc znany wlasciciel od kogo tego psa sie kradnie. Kiedy zglosil sie prawdziwy wlasciciel? Przed czy potem jak jurz pies byl zabrany? Jestem pewna ze gdyby kierownik Okulus nie traktowal ludzi ktore staraja sie ratowac psy z agresja to nie bylo by potrzeby ludziom uzywac glupie preteksty aby wyjac psa z jego schroniska. Kazdy z nas ktory kocha zwierzeta czekamy na ten dzien kiedy nasze Bialostockie schronisko bedzie szanujace schronisko a nie miejsce cierpienia zwierzat i straszenia ludzi przez osobe ktora mysli ze stoji wyzej od tych samych praw ktorymi straszy drugich!!!


hehehehe fajne literówki a może i nie hehehehe

Ja też czekam dnia ,kiedy schronisko będzie opustoszałe a żeby to nastąpiło ludzie muszą zmądrzeć i nie rozmnażać bezsensu swoich Pupili angry.gif


#28 ~HAHA~

~HAHA~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 23:27

CYTAT(rany @ 8.03.2010, 15:23:12) <{POST_SNAPBACK}>
[/color]

Normalnie! Jak nie wiesz - zostali wpuszczeni!

Obracanie kota ogonem, wątek miał na celu wytłumaczenie Pani, która wzięła malamuta a skończyło się kolejną nagonką na schronisko. To akurat było do przewidzenia. Na schronisko jest prosta metoda - macie dowody to do prokuratury i po krzyku gadaniem nic nie zdzaiałacie.

A czyja to wersja, przepraszam? Jesteś właścicielem tej posesji? Policja przyjeżdża na interwencję i gospodarz wpuszcza, rozumiem. A ta wycieczka ze pracowników schroniska to co? Ozdoba? Nawet do indiańskiej wioski w głębokiej puszczy amazońskiej nie powinniście wchodzić bez zaproszenia. Kto wie, może jakaś kurara w pośladkach by kogoś nauczyła kultury.

#29 ~~gosc~~

~~gosc~~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 00:12

CYTAT(HAHA @ 8.03.2010, 23:27:34) <{POST_SNAPBACK}>
A czyja to wersja, przepraszam? Jesteś właścicielem tej posesji? Policja przyjeżdża na interwencję i gospodarz wpuszcza, rozumiem. A ta wycieczka ze pracowników schroniska to co? Ozdoba? Nawet do indiańskiej wioski w głębokiej puszczy amazońskiej nie powinniście wchodzić bez zaproszenia. Kto wie, może jakaś kurara w pośladkach by kogoś nauczyła kultury.



Gdyby porzadny czlowiek prowadzil nasze schronisko nie bylo by tyle spraw i nagonkow na schronisko. Co znamy to jurz jakies sprawy sa u prokuratura na osobe pana kierownika. Czemu osoby ktore ratowaly i widzialy Nera nigdy nie daly sprawe do prokuratury to sie dziwie. Co znamy jest dokumentacja od weterynarza w jakim stanie pies byl w czasie ratunku. Czy to prawda ze kierownik staral sie straszyc tego weterynarza??? Ze dzwonil do tego weterynarza??? Jezeli to jest prawda to nastepne potwierdzenie pana Okulusa kontroli kazdej situacji aby nic sie nie wykrylo. Kazdej prawdy nigdy nie zagasisz panie kierowniku.

#30 ~Aniela~

~Aniela~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 00:41

CYTAT(~gosc~ @ 9.03.2010, 00:12:39) <{POST_SNAPBACK}>
Gdyby porzadny czlowiek prowadzil nasze schronisko nie bylo by tyle spraw i nagonkow na schronisko. Co znamy to jurz jakies sprawy sa u prokuratura na osobe pana kierownika. Czemu osoby ktore ratowaly i widzialy Nera nigdy nie daly sprawe do prokuratury to sie dziwie. Co znamy jest dokumentacja od weterynarza w jakim stanie pies byl w czasie ratunku. Czy to prawda ze kierownik staral sie straszyc tego weterynarza??? Ze dzwonil do tego weterynarza??? Jezeli to jest prawda to nastepne potwierdzenie pana Okulusa kontroli kazdej situacji aby nic sie nie wykrylo. Kazdej prawdy nigdy nie zagasisz panie kierowniku.



Straszenie emerytki. Fizyczna agresja. Straszenie policja. Straszenie mlodych ludzi, ze nie zdadza matury. Straszenie pracownikow. To zaslugi Pana Okulusa. Niedlugo mozemy spodziewac sie w Obiektywie kolejnej relacji. Jakie mamy fajne schronisko i przede wszystkim fajnego w nim kierownika. Gdy pani emerytka poszla do TV Bialystok nikt nie poswiecil jej czasu. Byla dwa razy prosic o pomoc dla psow ktore staly w drastycznym stanie w schronisku w tych dniach. Nikogo to w Obiektywie nie obchodzi???

#31 ~~gosc~~

~~gosc~~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 01:39

CYTAT(ja @ 8.03.2010, 08:32:30) <{POST_SNAPBACK}>
Przecież jest to wątek malamuta a nie asta??
Tak jak pisał poprzednik znów nagonka na schronisko ??

Tu ewidentnie zawiniła osoba kradnąca psa ze schroniska i każde szanujące się schronisko zrobiłoby to samo co zrobił kierownik!


Znamy ze tym razem mowimy o malamuta a nie o asta. Wiemy rownierz ze pan kierownik nie zyczy wspominac tego psa i najlepiej bylo by gdyby zniknal z pamienci ludzi ktore go widzialy w schronisku. Ale w roku Sierpnia 2009 administracja schroniska sprzedala lagodnego amstafa za 1zl dla czlowieka ktory wyraznie pytal o psa na walki. Mimo to ze byl zawiadomiony kierownik-- skazal tego psa na smierc za 1zl. Nigdy nikt z schroniska nie pojechal z policja tak jak teraz sprawdzic czy czlowiek walczy tego psa? Czy zycie jednego psa jest wiencej warte od drugiego dla pana Okulusa? Czy celowo wykorzystuje situacje aby miec jakie kolwiek zarzuty na ludzi ktore mu przeszkadzaja? Pewnie jest prawo w Polsce ze niemorzna sprzedac psa na walki. Pan Okulus powinien odpowiadac za tego psa. Kto ma dalsza informacje na tego amstafa prosze zglosic na forum. To rownierz jest sprawa dla policji. Walka psow jest zabroniona prawem.

#32 Bafomet

Bafomet

    VIP

  • Zbanowani
  • 942 postów

Napisano 09 marzec 2010 - 07:42

CYTAT(Aniela @ 9.03.2010, 00:41:09) <{POST_SNAPBACK}>
Straszenie emerytki. Fizyczna agresja. Straszenie policja. Straszenie mlodych ludzi, ze nie zdadza matury. Straszenie pracownikow. To zaslugi Pana Okulusa. Niedlugo mozemy spodziewac sie w Obiektywie kolejnej relacji. Jakie mamy fajne schronisko i przede wszystkim fajnego w nim kierownika. Gdy pani emerytka poszla do TV Bialystok nikt nie poswiecil jej czasu. Byla dwa razy prosic o pomoc dla psow ktore staly w drastycznym stanie w schronisku w tych dniach. Nikogo to w Obiektywie nie obchodzi???

Czego się dziwisz? Przecież to jedna sitwa. Sama siebie chwaląca. Zapomnij o obiektywnej prasie czy telewizji. Piszą i kręcą to co się im każde i to co ich przedstawia w aureoli świętości. Lecz się nie martw . Historia lubi zataczać koło. Na Titanicu też grali i tańczyli do końca.

#33 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 08:49

CYTAT(rany @ 8.03.2010, 15:23:12) <{POST_SNAPBACK}>
[/color]

Normalnie! Jak nie wiesz - zostali wpuszczeni!

Obracanie kota ogonem, wątek miał na celu wytłumaczenie Pani, która wzięła malamuta a skończyło się kolejną nagonką na schronisko. To akurat było do przewidzenia. Na schronisko jest prosta metoda - macie dowody to do prokuratury i po krzyku gadaniem nic nie zdzaiałacie.

W odwracaniu kota ogonem a właściwie psa to wy jesteście najlepsi. Tak psa obracaliście aż wyrwaliście mu ogon. Pamiętamy o TARZE!

#34 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 10:38

Na stronie schroniska zamieszczono akty prawne dotyczące zwierząt. Jest również statut schroniska. Pytam dla kogo? Ile razy prawa zwierząt zostały złamane właśnie w tym miejscu? Czy kierownik schroniska i pracownicy zapoznali się z tymi przepisami?

#35 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 10:50

Według tych wypowiedzi Pani która zabrała malamuta na podstawioną książeczkę nie zrobiła nic złego według wszyskich wypisujących na tym forum?? Czy poprostu jest kolejna okazja napisać coś na schronisko to piszemy??
Piszę do moda o usunięcie wpisów poza tematem!

#36 ~HAHA~

~HAHA~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 11:04

CYTAT(ja @ 9.03.2010, 10:50:40) <{POST_SNAPBACK}>
Według tych wypowiedzi Pani która zabrała malamuta na podstawioną książeczkę nie zrobiła nic złego według wszyskich wypisujących na tym forum?? Czy poprostu jest kolejna okazja napisać coś na schronisko to piszemy??
Piszę do moda o usunięcie wpisów poza tematem!

O co kaman? Pani od razu przyznała, że nie zrobiła dobrze. I wyjaśniła dlaczego. Na temat schroniska niestety ciągle będą głosy, które panu O. się nie podobają. Czy to tu czy w innym miejscu.

#37 ~HAHA~

~HAHA~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 11:21

CYTAT(ja @ 9.03.2010, 10:50:40) <{POST_SNAPBACK}>
Według tych wypowiedzi Pani która zabrała malamuta na podstawioną książeczkę nie zrobiła nic złego według wszyskich wypisujących na tym forum?? Czy poprostu jest kolejna okazja napisać coś na schronisko to piszemy??
Piszę do moda o usunięcie wpisów poza tematem!

Znowu groźby? Czy ktoś tu kogoś obrażą na forum? Fakty drażnią?

#38 ~~Mariola~~

~~Mariola~~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 11:24

CYTAT(HAHA @ 9.03.2010, 11:04:11) <{POST_SNAPBACK}>
O co kaman? Pani od razu przyznała, że nie zrobiła dobrze. I wyjaśniła dlaczego. Na temat schroniska niestety ciągle będą głosy, które panu O. się nie podobają. Czy to tu czy w innym miejscu.


Sprawy schroniska wyplywaja co jakis czas juz od roku. Nikogo z wladz to nie dziwi? Wyolbrzymiona sprawa malamuta oczywiscie przez pana Okulusa, to kolejny dramat i plama na schronisku. Zawiadamianie policji itp. Wyglada na to ze komus bardzo na tym zalezalo. Do tej pory ludzie zabierajac psy ze schroniska nie zawiadamiali policji a byly podstawy. Nikt nie chcial komplikowac sprawy i teraz wiadomo ze powinni to zrobic, poniewaz pan kierownik nie przebiera w srodkach. Zrobi wszystko by sie zemscic i wybielic. Pojecie prawa wedlug niego, dziala tylko w jedna strone. Oczywiscie na jego korzysc. CZY KTOS WRESZCIE ZROZUMIE, ZE JEZELI MA BYC SPOKOJ I KONSTRUKTYWNA PRACA TO NIE Z TYM PANEM??

#39 ~Lydia~

~Lydia~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 11:37

CYTAT(HAHA @ 9.03.2010, 11:21:04) <{POST_SNAPBACK}>
Znowu groźby? Czy ktoś tu kogoś obrażą na forum? Fakty drażnią?


W schronisku byli wolontariusze jurz ich nie ma. Panu kierowniku przeszkadzali. Bylo forum na stronie schroniska juz nie ma, nie mozna pisac prawdy. Byl Teczowy most, tez juz nie ma, nie wiadomo co sie z psami dzieje. A przepraszam, odejscie psow pan kierownik okresla, "Poszly w dobre rece" mowi to o kazdym psie. CO JEST? Jest zemsta na kazdym kto ma odmienne zdanie i postepuje tak samo jak on-Podstepnie. Jezeli ktos jest nieuczciwy to inni postepuja z nim tak samo.

#40 ~malamut~

~malamut~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 11:58

CYTAT(ja @ 9.03.2010, 10:50:40) <{POST_SNAPBACK}>
Według tych wypowiedzi Pani która zabrała malamuta na podstawioną książeczkę nie zrobiła nic złego według wszyskich wypisujących na tym forum?? Czy poprostu jest kolejna okazja napisać coś na schronisko to piszemy??
Piszę do moda o usunięcie wpisów poza tematem!


W swojej wypowiedzi napisałam już, że przyznaję, iż nie do konca legalnie postapiłam, tłumacząc jednocześnie dlaczego... Dodam jeszcze, bo może nie wszyscy wiedzą, szczególi ci którzy zarzucaja mi kradzież, że na mój czyn nie ma nawet paragrafu. Niestety, na szczęście dla mnie (co wcale mnie nie cieszy) prawo polskie traktuje zwierzęta gorzej niż rzecz i wg prawa mogłam pójść i zabrac tego psa ze schroniska i nic, poza ewentualnem przesłuchaniem w celu wyjasnienia sprawy, mi nie grozi, pomimo, że poswiadczyłam nieprawdę.
Natomiast schronisku tak... po pierwsze złamało ustawę o ochronie danych osobowych, bo Własciciel skądś musiał znać mój adres i nazwisko...
po drugie pracownicy schroniska bez pytania i pozwolenia zrobili sobie wycieczke po mojej posesji! Po trzecie z tego na ile sie orientuję w prawie, pies ode mnie powinien trafic do schroniska, samochodód schroniskowy wrócił tam ok. godz. 18 - bez psa... na jakiej podstawie wydanu temu człowiekowi psa? Na podstawie książeczki? przecież ja tez ja miałam... skąd wiadomo, że to akurat moja nie była tą własciwą? Przeciez policja nie sprawdzała jej, nawet mnie o to nie zapytano, no bo jak? przeciez schronisko wiedziało, że w tych godzinach nie bedzie mnie w domu....



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych