Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

RODEX


78 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~ja ok~

~ja ok~
  • Goście

Napisano 31 sierpień 2013 - 21:44

kto tam jest kj????to wszystko lipa!!!!!



#22 ~Artur~

~Artur~
  • Goście

Napisano 10 październik 2013 - 18:49

hejka, czy ktoś mógłby coś powiedzieć na temat stanowiska kierownika/dyrektora produckji, szukaja kogoś konkretnego?



#23 ~Rodex worker~

~Rodex worker~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2013 - 19:34

Najbardziej mi żal stażystów co tam pracują przez kilka miesięcy za 800 zł skoro są przyjmowani ludzie przez agencję pracy, którzy okna tylko otwierać potrafili. To jest paranoja że pieniądze z PUP są wydawane w taki sposób. Płaca jak wszędzie na produkcji , czyli niegodna człowieka w obecnych czasach. Nie twierdzę że chcę wakacji, samochodu i pięknej willi, ale licząc dojazd, opłaty to aż przykro się człowiekowi robi że tak mało jest wart...



#24 ~chalwa~

~chalwa~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2013 - 22:47

jmoze i stazysci maja przerabane ale znam panow co pierdza w stolek, robota sama za nich sie kreci bo nic specjalnego robic nie musza zeby sie tak dzialo, a zarabiaja wysoko ponad "nasze" standardy; takie bezrobocie, zrobiliby jakas rotacje, to i oszczednosci od razu by sie same znalazly



#25 ~Rodeksowy pan~

~Rodeksowy pan~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2013 - 13:12

Co wy tu piszecie za glupoty. Powiem wam ze wszedzie, w kazdej firmie sa i dobrzy ludzie i slabeusze co sie nie nadaja. W rodexie jakby troche wiecej cwaniaków-wiem, bo pracuje, ale czy gdzies nie kradną?Taki kraj ze jak mozna ukrasc, to chocby kto kokosy zarabial, to krasc i tak bedzie. Rodeksowcy za darmo domy buduja, materialy budowlane wynosza, rabaty chca miec tak jakby miliony gdzies wydawali. Tak naprawde niczym sie jednak nie roznia i od Kanu i od Rosti i od wielu innych firm. A w budowlance, nie oszukujmy sie, intelektem grzeszyc nie trzeba. Wymierzyc i napierdzielac, a sprzedawac to to juz nic prostszego nie ma, bo jak jest koniunktura to sie to samo sprzedaje, nie trzeba sie nawet starac. Mnie tylko  denerwuje ze ludzie w rodeksie sa tak glupi, ze nie ma nikogo na poziomie...zlodzieje nic wiecej.



#26 ~olo~

~olo~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2014 - 10:05

Popieram poprzednią wypowiedz. W fabryce okien same osły pracują. Dostają funkcje kierownicze a nie mają totalnie żadnego pojęcia o produkcji. Liczą się tylko oszczędności. Na hali wyzysk, ludzie za 8 zł pracują bez żadnych świadczeń- wiadomo agencje.



#27 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 kwiecień 2014 - 09:05

STAŻ

Jestem na stażu w Rodexie. Żałuję i nie polecam.



#28 ~Krzyś~

~Krzyś~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2014 - 17:49

STAŻ

Jestem na stażu w Rodexie. Żałuję i nie polecam.

 


STAŻ

Jestem na stażu w Rodexie. Żałuję i nie polecam.

Eeee tam, bez przesady ;-) Wystarczy postawić flaszkę komu trzeba a od razu nie jesteś zbytnio ponaglany do roboty. Że też  oni się nie boją pić w pracy. Słyszałem że jednego ostatnio zwolnili, ale on to podobno niezbyt dużo pił. Nawet dzisiaj od kilku zionęło tak że lepiej było zbyt blisko nie podchodzić :-)) Wódą i cebulą :-)



#29 ~Lubii~

~Lubii~
  • Goście

Napisano 06 maj 2014 - 09:23

Już się stażysta nauczył stukac młotkiem ? hehe



#30 ~Krzyś~

~Krzyś~
  • Goście

Napisano 11 maj 2014 - 16:03

Już się stażysta nauczył stukac młotkiem ? hehe

Taaaa... i wiele innych "skomplikowanych" zajęć też już opanowałem ;-) Ta firma to jedna wielka prowizorka, tak jakby wszyscy się zmówili żeby stwarzać dobre wrażenie przed właścicielami :-))) (hehe)



#31 ~kolega~

~kolega~
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2014 - 20:46

Kierownik widzi jak brygadzista pije i nic nie mowi

#32 ~były pracownik~

~były pracownik~
  • Goście

Napisano 02 czerwiec 2014 - 20:56

Kierownik widzi jak brygadzista pije i nic nie mowi.Brygadzista mówi co menadzer ma robic i on to robi

#33 ~pomocnik pomocnika~

~pomocnik pomocnika~
  • Goście

Napisano 08 czerwiec 2014 - 14:25

Ha ha fajna robota

#34 miskoziolek

miskoziolek

    VIP

  • Użytkownicy
  • 2579 postów

Napisano 08 czerwiec 2014 - 14:59

Co tu się dziwić :D Najważniejsze decyzje zapadają w biurze firmy tzn. w "rybce" na jurowieckiej :lol: buhahahha



#35 ~ktoś ;-)~

~ktoś ;-)~
  • Goście

Napisano 17 czerwiec 2014 - 19:13

 

W tej firmie dzieje się to samo co w wielu innych. Zamiast szukać oszczędności tam gdzie rzeczywiście można coś zaoszczędzić i zarobić ( w tym przypadku marnotrawstwo materiałów produkcyjnych, masa niewykorzystanych "odpadów", wprost nie do pomyślenia przy odpowiedniej organizacji produkcji), deprecjonuje się finansowo ludzi wykonujących realną pracę fizyczną, bądż umysłową. "Śmietankę" za tzw. projekty zgarnia: manager, konsultingowiec, PR-owiec, naganiacz, autor bzdurnej reklamówki, lub oszust (dalej zwany specjalistą) który załatwił  sobie pracę po znajomości. Ludzie od czarnej roboty, jeśli nawet "plączą się" gdzieś pośród tego towarzystwa, są pracownikami drugiej kategorii. Że niby nieprawda? Nawet wodę do picia dostają gorszą ! :-)) I już zupełnie na koniec. Człowiek kulturalny zna przynajmniej kilka zwrotów grzecznościowych... I nie zależy to  od wykształcenia, stanu posiadania ani też liczby tatuaży na przedramieniu ;-) :-))))



#36 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2014 - 16:42

To teraz ja dołożę kilka typów osobowości zauważonych na produkcji.

 

- spacerowicz - pracownik totalnie znudzony, zagląda we wszystkie możliwe kąty, bynajmniej nie w celu znalezienia czegoś do zrobienia, sposób na przetrwanie dnia preferowany przez kilku osobników.

 

-"pykacz" - niby to nie jest palenie, ale czym różni się spalanie normalnego papierosa od "pykania" elektronicznego? Tym bardziej że jest to związane ze zrobieniem przerwy w pracy i         ( najczęściej ) przyjęciu nonszalanckiej postawy ;-) Strata czasu to strata czasu.

 

- plotkarz (i odmiana damska - plotkarka ) -o dziwo najczęstszym tematem są sprawy firmowe, konkretnie wszelkie niedociągnięcia i usterki które zauważyli kontrahenci. Tylko z czego tu się cieszyć, jeżeli wpływa to na wizerunek firmy w której się pracuje?

 

- zbieracz opału - skrzętnie tnie i pakuje w kartony wszystkie dostępne odpady drewniane. Nie muszę chyba dodawać że robi to w czasie pracy. Opcja z dostarczaniem opału do domu w godzinach pracy już nie wypala, ale kiedyś było to na porządku dziennym. Teraz "odbiór" następuje w sobotę.

 

- "księżniczka" - (cudzysłów ze względu na nadwagę i pryszcze)- przychodzi do pracy i wychodzi o której chce. Praca to też zbyt górnolotne określenie "czynności" które wykonuje. Nie spiesząc się spaceruje sobie po hali zagadując kilka osób. A reszta zachodzi w głowę kto ją "chroni". Bo że tak jest nie omieszkała napomknąć... niby przypadkiem... :-)



#37 ~CZŁOWIEK~

~CZŁOWIEK~
  • Goście

Napisano 08 wrzesień 2014 - 19:27

Jeżeli Praca to nie w tej "firmie". Jeżeli STAŻ to nie w tej "firmie".

Tu nie szanuje się Ludzi = Pracowników.

 



#38 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2014 - 16:02

Najgorszemu wrogowi nie życzyłbym pracować w Rodexie



#39 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2014 - 17:06

Najgorszemu wrogowi nie życzyłbym pracować w Rodexie

Co za problem ??? Zwolnij się, nie krzywdż siebie !!! :-))))

#40 ~olo~

~olo~
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2014 - 18:51

Niestety, ale w Rodexie nawet dyrektorzy nie znają słowa dzień dobry. Wchodzi taki na halę produkcyjną i myśli że rozumy pozjadał. Pracownicy produkcji śmieją się z niego. Niby dyrektor a kultury za grosz.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych