Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Poszukiwanie pracy.... - brak słów


92 odpowiedzi w tym temacie

#1 monia

monia

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 6 postów

Napisano 20 czerwiec 2011 - 21:38

Witam. Chciałam was zapytać jak długo szukacie/badź szukaliście pracy?
Właśnie ukończyłam studia dzienne na PB. Co prawda doświadczenia nie mam (po za drobnym dorabianiem) z uwagi na tok prowadzonych studiów, jednak mam ogromny zapał do pracy. Wyslałam już ponad 50 CV i cisza :(
Jak dostać tą pierwszą prace? Poradźcie!

#2 ~szukająca~

~szukająca~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 21:52

Witam. Chciałam was zapytać jak długo szukacie/badź szukaliście pracy?
Właśnie ukończyłam studia dzienne na PB. Co prawda doświadczenia nie mam (po za drobnym dorabianiem) z uwagi na tok prowadzonych studiów, jednak mam ogromny zapał do pracy. Wyslałam już ponad 50 CV i cisza :(
Jak dostać tą pierwszą prace? Poradźcie!

Jak dostać pracę? Oczywiście, że po znajomości. Inaczej nie da rady.

#3 ~asid~

~asid~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2011 - 22:09

Wybacz. Może zabrzmi to brutalnie: naucz się czegoś. Jakiegoś zawodu. Zostań dekarzem albo otwórz własną firmę (schowaj dumę "wykształciucha" do kieszeni). Tylko p. Kaczyński obiecywał: jeśli skończysz studia - będziesz miał pracę, a p. Tusk drugą Irlandię... Jestem fachowcem od komputerów. Mnie nie pytali w obecnej firmie jakie studia mam skończone (nie mam!) tylko posadzili przy sprzęcie i kazali pokazać co umiem. Firmy, które pytały jedynie o moje wykształcenie - omijałem szerokim łukiem. Jak parę lat temu firma w której pracowałem się zreorganizowała i zwalniali masowo ludzi - znalazłem pracę w miesiąc. Bo coś umiałem. A parę miesięcy temu - po konflikcie z kierowniczką - odszedłem i znalazłem pracę w 3 tygodnie. Za większe pieniądze.
Dobra - może kilka rad (Twoja sprawa czy zrozumiesz i skorzystasz):
1. bez płakania po kątach, że "ja taki zdolny i pełen energii a nikt mnie nie chce" - nic to nie da
2. wykształcenie to tylko dodatkowy atut przy szukaniu pracy (taki jak np. prawo jazdy!) - nic więcej
3. nie szukaj na siłę pracy zgodnej z Twoim wykształceniem - to już nie te czasy
4. porozglądaj się spokojnie wśród znajomych, krewnych nawet po sąsiadach - może ktoś z nich ma jakiś pomysł, radę lub szuka człowieka do pracy
5. nie wstydź się żadnej legalnej pracy - nawet człowiek z wyższym wykształceniem może zamiatać czy zmywać - zdobywasz doświadczenie i nowe znajomości! to ważne!
6. zawsze możesz (póki nie masz rodziny itp.) popracować na zachodzie i przez ten czas zbierać kasę na inwestycję we własny biznes
7. nie wysyłaj CV - jedź do firmy która Cię interesuje, z uśmiechem, na luzie (nawet jeśli to CV weźmie tylko sekretarka)
rad mam jeszcze więcej - ale mi się już nie chce pisać...

#4 monia

monia

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 6 postów

Napisano 20 czerwiec 2011 - 22:59

Moją dumę już dawno schowałam w kieszeni :D i wcale nie szukam pracy w zawodzie. Tylko dziwi mnie fakt,że jest np. ogłoszenie do sklepu dyspozycyjną, młoda, nie uczącą się itp. wysyłam CV i zero odezwu hmm - jestem młoda, dyspozycyjna i już nie ucząca się. Moi znajomi mówią "że Ty to sprzedasz nawet śnieg eskimosom" wiec wydaje mi się idealna kandydatka ale jednak nie. Zastanawiam się dlaczego pracodawcy nie umożliwią mi nawet przedstawienia swojej osoby na rozmowie? Co im powie kartka papieru...
Dziękuje za cenne rady - asid i jak najbardziej się z nimi zgadzam ;)

Użytkownik monia edytował ten post 20 czerwiec 2011 - 23:00


#5 ~"g"~

~"g"~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 07:13

wiem monia, że to banalnie zabrzmi, ale się nie poddawaj. ja szukam od ponad roku. niby jestem specjalistka z 12 letnim staże pracy w konkretnej branży ( zaczynałam od pomocy produkcyjnej i czyszczenia ubikacji a skończyłam jako kierownik produkcji) i też jestem bez pracy. moja branża jest zapchana. chciałam nawet do pracy fizycznej za najniższą krajową ale cóż jak dają tylko umowę o dzieło lub okres próbny na zasadzie słownego dogadania się. staram się nie załamywać i dzielnie szukam nadal. nie można się poddać i się nad sobą użalać, bo mimo wszystko jak już człowiek pójdzie na rozmowę w sprawie pracy, to widać w jakiej jest kondycji psychicznej. a to dla pracodawcy też jest ważne.

#6 ~berni~

~berni~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 07:18

Odpowiedż na twoje pytanie jest prosta : nie odpowiadają bo oprócz ciebie na skrzynkę dostali ze 100 innych cv a twoje jest może 50 a może 40 a chyba lepiej wziąć pierwszych parę z brzegu niż grzebać w środku :)

#7 ~czerwona~

~czerwona~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 07:29

witam. ja poszukuje pracy od 1,5 roku. mnie pracodawcy skreślają od razu bo mam męża i 3 letniego syna. mimo faktu że chodzi do przedszkola i w razie choroby ma kyo go pilnować i tak jestem przez to zkreślana. mimo że mam doświadczenie. takie jest życie w tym naszym popieprzonym kraju. niestety :-(

#8 Kinderka

Kinderka

    praktykant

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 45 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 08:07

witam. ja poszukuje pracy od 1,5 roku. mnie pracodawcy skreślają od razu bo mam męża i 3 letniego syna. mimo faktu że chodzi do przedszkola i w razie choroby ma kyo go pilnować i tak jestem przez to zkreślana. mimo że mam doświadczenie. takie jest życie w tym naszym popieprzonym kraju. niestety :-(



Jestem w takiej samej sytuacji co Ty i jestem skreślona już od roku.

#9 ~anotka~

~anotka~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 08:22

Ja mam 20 lat, pierwszą prace znalazłam bez znajomości, ale musiałam odejść z niej ze wzgledu na to że jednak nie potrzebowali studentki, teraz pracuje w drugiej pracy i powiem tylko jedno, że bez znajomości by sie nie obyło. Takie teraz mamy czasy, nie masz znajomych to i pracę trudno znaleźć, bo wiadomo, że lepiej kogoś znajomego zatrudnić i go uczyć niż nową osobę, która może okazać się beznajdziejna w pracy jak i w koleżeństwie

#10 ~czerwona~

~czerwona~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 08:30

Ja mam 20 lat, pierwszą prace znalazłam bez znajomości, ale musiałam odejść z niej ze wzgledu na to że jednak nie potrzebowali studentki, teraz pracuje w drugiej pracy i powiem tylko jedno, że bez znajomości by sie nie obyło. Takie teraz mamy czasy, nie masz znajomych to i pracę trudno znaleźć, bo wiadomo, że lepiej kogoś znajomego zatrudnić i go uczyć niż nową osobę, która może okazać się beznajdziejna w pracy jak i w koleżeństwie




tak to szczera i gorzka prawda! ja pierwsza pracę dostałam po znajomości-odeszłam z niej bo wyjeżdżałam do usa. za to drugą znalazłam sama ale po macierzyńskim już mnie zwolnili-bo po co im taki pracownik! nie liczą się wogóle z ludżmi,nie szanują ich! teraz wyjeżdżam do usa i tam robotę mam bez problemu i to za jakie pieniądze-nie porównania z tym co tu. także życzę wam znależienia w końcu pracy :-)

#11 Kinderka

Kinderka

    praktykant

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 45 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 11:52

tak to szczera i gorzka prawda! ja pierwsza pracę dostałam po znajomości-odeszłam z niej bo wyjeżdżałam do usa. za to drugą znalazłam sama ale po macierzyńskim już mnie zwolnili-bo po co im taki pracownik! nie liczą się wogóle z ludżmi,nie szanują ich! teraz wyjeżdżam do usa i tam robotę mam bez problemu i to za jakie pieniądze-nie porównania z tym co tu. także życzę wam znależienia w końcu pracy :-)



Tak w USA będziesz sprzątać albo bawić dzieci albo stać za barem bo na pewno nic innego. A pieniądze na pewno zarobisz większe tylko, że będziesz w oczach amerykanów nikim. Bo tam takie zawody to tylko Polak wykonuje.

#12 ~Maxi~

~Maxi~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 13:27

Zainwestuj w profesjonalne dokumenty aplikacyjne, bo to one są najważniejsze na początku. Warto uwierz, że warto

#13 ~czerwona~

~czerwona~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 13:38

Tak w USA będziesz sprzątać albo bawić dzieci albo stać za barem bo na pewno nic innego. A pieniądze na pewno zarobisz większe tylko, że będziesz w oczach amerykanów nikim. Bo tam takie zawody to tylko Polak wykonuje.



jesteś w błędzie! w usa pracowałam jako kasjerka w polskiej dzielnicy. zarabiałam 3 razy tyle co tu. tu mi nie dają szansy bo mam 3 latnie dziecko. a tam? to inny świat! i INNE ŻYCIE-LEPSZE ŻYCIE!

#14 Kinderka

Kinderka

    praktykant

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 45 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 13:46

jesteś w błędzie! w usa pracowałam jako kasjerka w polskiej dzielnicy. zarabiałam 3 razy tyle co tu. tu mi nie dają szansy bo mam 3 latnie dziecko. a tam? to inny świat! i INNE ŻYCIE-LEPSZE ŻYCIE!



Lepsze? Czy ja wiem. Byłam tam szmat czasu ale nie powiedziałabym, ze lepiej Cie traktują, fakt kasa lepsza ale Polak dla Amerykanina to parobek.

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 13:47

Tak w USA będziesz sprzątać albo bawić dzieci albo stać za barem bo na pewno nic innego. A pieniądze na pewno zarobisz większe tylko, że będziesz w oczach amerykanów nikim. Bo tam takie zawody to tylko Polak wykonuje.

A ty tu w Polsce co robisz?

#16 Kinderka

Kinderka

    praktykant

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 45 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 14:04

A ty tu w Polsce co robisz?



To po co jechać tam jak to samo można tutaj robić. I to jeszcze u swoich.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 14:11

To po co jechać tam jak to samo można tutaj robić. I to jeszcze u swoich.

Po pierwsze, w Białymstoku ąa problemy ze znaleziemiem jakiejkolwiek pracy, nawet w tych 3 wyżej wymienionych zawodach.
Po drugie, uważam, że żadna praca nie hańbi, jeżeli jest uczciwa.
Po trzecie, oprócz samego zatrudnienia ważne też są warunki pracy i samo wynagrodzenie.
Po czwarte, istotne też są ogólne warunki mieszkaniowe i życia.
Po piąte, każdy powinien mieć prawo mieszkać i pracować tam, gdzie chce, bez bycia obrażanym i poniżanym.

#18 Kinderka

Kinderka

    praktykant

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 45 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 14:19

Po pierwsze, w Białymstoku ąa problemy ze znaleziemiem jakiejkolwiek pracy, nawet w tych 3 wyżej wymienionych zawodach.
Po drugie, uważam, że żadna praca nie hańbi, jeżeli jest uczciwa.
Po trzecie, oprócz samego zatrudnienia ważne też są warunki pracy i samo wynagrodzenie.
Po czwarte, istotne też są ogólne warunki mieszkaniowe i życia.
Po piąte, każdy powinien mieć prawo mieszkać i pracować tam, gdzie chce, bez bycia obrażanym i poniżanym.


Zgadzam sie z Tobą. Ale ja sprzątałam tam i tutaj znalazłam to samo. A co do zarobków to tam zarobisz więcej tyle ze oddasz na mieszkanie większość z pensji.

#19 ~k~

~k~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 14:21

To po co jechać tam jak to samo można tutaj robić. I to jeszcze u swoich.


u swoich jacy to swoi jak tu sie nie da znalezc nawet takiej pracy hehehe zreszta jak na Polske to nie sa wymarzone stanowiska za to za granica chociaz pieniadze sa . zaciskasz zeby oszczedzasz i pozniej zyjesz .
kiedys tez myslalam ze w zyciu nie pojade za granice sprzatac itp.. do czasu kiedy poznalam realia jak sie szuka pracy ;/ ;]

#20 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 14:24

Kosciołow duzo zawsze można zebrać. I podatku nie trzeba odprowadzać. Jak sami wspomnieliscie żadna praca nie hańbi



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych