Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


77 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 17:38

Zdecydowanie Szpital w Bielsku ma rację. Pacjenta należy jak najszybciej z podejrzeniem udaru czy zawału przekazać z miejsca zdarzenia do oddziału kardiologii inwazyjnej lub udarowego. Tak stanowią przepisy. I po to jest ten cały system ratownictwa medycznego. A nie ciągać pacjenta po oddziałach i szpitalach, które nie są w stanie takiej pomocy udzielić.

#2 ~Ratownik~

~Ratownik~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 18:13

Dzieki temu lekarzowi Terpiał w siemiatyczach zmarł mój ojciec niech prokurator zbiera danych o zgonach tego lekarza
bardzo dziękujemy szpitalowi w Bielsku za to co robi dla pacjentów,my ratownicy znamy pana terpiała napewno ten pan nie jest lekarzem.

#3 ~NFZ~

~NFZ~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 19:52

Jest to żenada szpital w Bielsku chce dobrze dla pacjentów a PUW i Konsultan wojewódziki chyba sa z etiopi, NFZ i prokuratora w Białymstoku ma liste pacjentów którzy trafili na SORy z zawałem czy Udarem Mózgu a nawięcej z tymi chorobami byli załatwienie przez pana Terpiała z siemiatycz i Bielska ... prawa będzie inna.

#4 ~jaki~

~jaki~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 07:37

Dr Terpial skoro nie umie rozpoznać choroby to niech zajmie się dojeniem krów a nie ratowaniem ludzi

#5 ~margo~

~margo~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 07:52

Pan prof. Ladny nie zna ustawy o ratownictwie medycznym, ani systemu za który odpowiada. Wstyd, nie ładnie. Ciekawe czy jak sam miałby udar albo zawał serca pozwoliłby wieżć się do szpitala powiatowego. Oj nie ładnie, nie ładnie Panie Ładny

#6 ~Maksio~

~Maksio~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 08:42

Problem wożenia pacjentów do najbliższego SORu zamiast do najbliższej placówki gdzie może być im udzielona właściwa specjalistyczna pomoc dotyczy nie tylko Bielska. Sprawa wymaga odgórnego uregulowania. Dopóki dyrekcja pogotowia będzie zmuszała ratowników do transportu na najkrótszej trasie zamiast na WŁAŚCIWEJ - sytuacja będzie trwała. Pogotowie dostaje pieniądze ryczałtem z NFZ (stała stawka na miesiąc niezależnie od ilości kilometrów), i dalsze kursy im się nie opłacają. Za przewiezienie chorego z SORu do Kliniki - płaci już dodatkowo szpital. I tu jest przyczyna zachowania ratowników. A kto tam będzie dbał o pacjenta? ludzie, nie bądźcie naiwni.
"Janusz Terpiał. – Gdyby podczas transportu pacjent zmarł, to ratownicy będą odpowiadać za to przed prokuratorem".
no pewnie, bo jak pacjent z zawałem umrze w SORze w Bielsku czekając na transport do Bialegostoku to odpowiadać będą lekarze ze szpitala a nie on.

#7 ~żubr~

~żubr~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 10:12

jak Bielsk zrobi porządek z pogotowiem to może i w Hajnówce na SOR zacznie być jak należy bo pogotowie wszystkie zawały i udary zwozi do szpitala, a ludzie umierają niepotrzebnie

#8 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 11:29

Strasznie jednostronne wypowiedzi,broniące praktycznie jednej osoby a wiemy chyba jakiej i jak sądze napisane przez lizusków !Czemu nikt nie sprawdzi ile razy szpital odsyłał pacjentów do Białegostoku z rzekomym udarem,którzy jak bumerangi wracali na bielski SOR.W temacie wiedzą ,że opuszczenie karetki pogotowia z terenu działania na kilka godzin wiąże się z zagrożeniem zdrowia i życia mieszkańców powiatu bielskiego Dlaczego nikt nie powie ,że o każdym wysłaniu karetki przewozowej ze szpitala w bielsku musi być podjęta decyzja przez dyrektora medycznego ZOZ-u którą pełni znana zainteresowanym osoba i jest kierownikiem zakładu tomografii komputerowej oddział w bielsku i lekarzem POZ-u,i pełni dyżury na sorze.Wysłanie karetki z ratownikami do B-stoku z pacjentem gdzie niejednoznaczne jest rozpoznanie na odd. specjalistyczny wiąże się z unikaniem kosztów badań przez bielski ZOZ ,szpital który ma tak bogate zaplecze diagnostyczne czeka na wynik TK 6 godzin to jakaś bzdura,który tak pięknie reklamuje swoją przychodnię(POZ)gdzie zapewniają pełny dostęp do badań specjalistycznych

#9 ~ignaś~

~ignaś~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 11:48

Gościu nie kumasz, że tu nie chodzi o jedną osobę, a bój toczy się o pacjenta.Niech ludziska korzystają z najleoszych rozwiązań medycznych. Niecz żyją jeśli się da, a nie dogorywają bez pomocy która im się należy, bo mpogotowie nie umie rozpoznaćchoroby albo nie chce im się jechać do Białego. Pewnie że lepiej grzać tyłek w pościeli zamiast ratować ludzi

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 13:20

przez sk.. z pogotowia mój ojciec prawie wykorkował. zawieźli go do bielska na sor, tu jakieś badanie, cośtam jeszcze i stąd wysłali do Białego. tam lekarz powiedzał, że brakowało zaledwie paru minut, a ojciec by zszedł. normalnie sprawa dla prokuratora jak nic. może debile sie w końcu nauczą. nieuki p... a jak nie potrafią rozpoznać udaru albo zawału (w co nie wierzę), to do łopaty nie spadają.

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 13:28

Kilka tygodni temu mój teść z objawami wskazującymi na udar trafił na Izbę Przyjęć w Hajnówce. Pani doktor zlekceważyła objawy neurologiczne, zdiagnozowała niedokrwistość, wypisała skierowanie do szpitala i kazała się połozyć po weekendzie. Cała sytuacja miała miejsce w piątek. Teść czuł się coraz gorzej. Zawiozłam więc teścia do Szpitala w Bielsku.Przypuszczam, ze gdybym wezwała pogotowie, nikt by nie zareagował, a być może obciążyłby mnie kosztami wezwania, bo taki przypadek już miałam. Lekarz SOR od razu postawił trafną diagnozę, by to potwierdzić zlecił wiele badań niezbędnych w procesie diagnostycznym, min. tomografię, która nie uwidoczniła udaru. Pomimo to, zalecił, by pozostawić teścia w szpitalu, bo jego stan jest bardzo niepokojący. Tak też się stało. O godz. 1.00 w nocy teść dostał rozległego udaru, udzielono mu natychmistowej pomocy, karetką przewieziono go do szpitala w Białymstoku, gdzie pozostał na oddziale neurologii. Jest to przykład profesjonalizmu i własciwego tarktowania pacjentów. Każdy przypadek jest inny i to co piszesz jest delikatnie mówiąc przekłamaniem i uogólnieniem. Nie był to jedyny moj kontakt z bielskim SOR, zawsze byłam przyjmowana godnie i profesjonalnie, podobnie jak wielu moich znajomych, którzy nie są pracownikami służby zdrowia, a trafiali na SOR w różnych okolicznościach. Dyrekcji zatem gratuluję wspaniałego zespołu ludzi, którzy swoją postawą i ciężką pracą wypełniają słowa przysięgi Hipokratesa.

#12 ~ząb~

~ząb~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 14:03

w ubiegłym roku nbyłem świadkiem zasłabnięcia młodej 20 kilkaq lat dziewczyny w poczekalni u dentysty.Bielszczanie znajką ten przypadek. Pogotowie waliło ją jak worek kartofli na izbę przyjęć zamiast wieść od razu do kliniki. Dziewczyna zmarła przez nieudolność lekarza z pogotowia. To o to chodzi pogotowiu, żebyśmy zdychali jak muchy, bo tak im wygodnie????

#13 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 14:37

"Jeśli jednak nie mam pewności, to, zgodnie z państwową ustawą o ratownictwie medycznym, pacjent powinien trafić do najbliższego SOR-u celem dalszej diagnostyki."
Czy w ustawie jest napisane, że jeśli pan Terpiał nie ma pewności co do stanu pacjenta to wiezie się go na SOR? Zdrowy rozsądek nakazywałby właśnie w przypadku wątpliwości, jak najszybsze przewiezienie chorego do kliniki.

"Według niego, obarczając pogotowie i ratowników odpowiedzialnością za transport, szpital stara się ciąć wydatki."
A czy nie jest tak, że to pogotowie tnie wydatki odmawiając transportu chorego do Białegostoku?

"Gdyby podczas transportu pacjent zmarł, to ratownicy będą odpowiadać za to przed prokuratorem."
Czyżby ten człowiek sugerował, że ratownicy/lekarze pogotowia boją się udzielać odpowiedniej pomocy? Nie do wiary, że lekarz może coś takiego powiedzieć publicznie. Co taki potłuczony typ robi w służbie zdrowia?

#14 CZAPAJEW

CZAPAJEW

    stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 863 postów

Napisano 02 luty 2012 - 14:49

...gdzie dwóch się bije...tam korzysta batiuszka z Pasynek...ma pełne ręce roboty ;)

#15 ~ruski~

~ruski~
  • Goście

Napisano 02 luty 2012 - 16:25

Ale jak Batiuszka z Pasynek będzie potrzebował pomocy to Terpiał z pogotowia na pewno mu nie pomże i co?

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 02:38

"– Mamy dwa ambulanse, ale nie są do naszej dyspozycji przez całą dobę." To w końcu szpital ma te dwa ambulanse czy nie? bo jak ma to są do dyspozycji lekarza i pacjentów SOR i szpitala

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 02:45

Wyświetl postUżytkownik Andrzej dnia 02 luty 2012 - 14:37 napisał

"Jeśli jednak nie mam pewności, to, zgodnie z państwową ustawą o ratownictwie medycznym, pacjent powinien trafić do najbliższego SOR-u celem dalszej diagnostyki."
Czy w ustawie jest napisane, że jeśli pan Terpiał nie ma pewności co do stanu pacjenta to wiezie się go na SOR? Zdrowy rozsądek nakazywałby właśnie w przypadku wątpliwości, jak najszybsze przewiezienie chorego do kliniki.

"Według niego, obarczając pogotowie i ratowników odpowiedzialnością za transport, szpital stara się ciąć wydatki."
A czy nie jest tak, że to pogotowie tnie wydatki odmawiając transportu chorego do Białegostoku?

"Gdyby podczas transportu pacjent zmarł, to ratownicy będą odpowiadać za to przed prokuratorem."
Czyżby ten człowiek sugerował, że ratownicy/lekarze pogotowia boją się udzielać odpowiedniej pomocy? Nie do wiary, że lekarz może coś takiego powiedzieć publicznie. Co taki potłuczony typ robi w służbie zdrowia?
Andrzej a Ty masz w oczach promienie Roentgena i widzisz co jest w głowie?-tętniak, zator...? nie wydaje mi się, bo pisałyby o tym pisma specjalistyczne i szptal by zaoszczędził zatrudniając Ciebie zamiast kontraktować badania tomografem, każdy logicznie myślący człowiek jeśli objawy nie są jednoznaczne wiezie chorego do NAJBLIŻSZEGO szpitala na SOR i tam lekarze zlecają badania i majac pewnosć podają leki i ewentualnie (jeśli sami NIE UMIEJĄ dalej leczyć) po zabezpieczeniu czynności życiowych przewożą do specjalistycznego szpitala.
Co do wydatków i karetek dyrektor szpitala mowi ze ma do dyspozycji 2 karetki-nie wyjeżdżają do nagłych przypadków jak pogotowi, które nie ma zbyt wielu karetek-widzę, bo często przejeżdżam ulicą Rejonową wiec logiczne że szpital powienien wozić swoich pacjentów soimi karetkami

#18 ~w~

~w~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 07:04

dr Terpiał niech lepiej nic nie mówi bo zacznie się dopiero jak ktoś prześledzi co on robi w karetce i z pacjentami heehee taki odważny

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 08:27

jak zmarła na SOR to przez nieudolnosc lekarza W SZPITALU maja więcej leków, możliwosć zbadania itd

#20 ~oil~

~oil~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 09:05

Ci co tutaj bronią pogotowie są chyba z tego pogotowia.Problem z rozpoznaniem udaru czy zawału może mieć kierowca bombowca a nie zespół ratowników z lekarzem na czele.No chyba że w pogotowiu pracuję jednak ludzie co edukację skończyli na podstawówce.W pogotowiu powinni jeździć najlepsi a nie najgorsi.




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych