Po co szpital w Łapach
#1 ~Gość~
Napisano 26 styczeń 2012 - 08:45
#2 ~Gość~
#3 ~gość~
#4 ~Gość~
Napisano 26 styczeń 2012 - 11:31
Użytkownik Gość dnia 26 styczeń 2012 - 08:45 napisał
Polityka kadrowa starosty polega na zatrudnianiu na stanowisko dyrektora znajomych niedaczników. Jak raz się trafił porządny dyrektor, to tak mu uprzykrzał życie, że sam się wyniósł.
A co do leczenia. Jeszcze dwadzieścia lat temu okoliczni mieszkańcy woleli leczyć się w Łapach, a nie w Wysokiem Mazowieckiem czy w Bielsku Podlaskim. Jak Łapy były pieciotysięczną mieściną także był szpital. Na Leśnikowskiej.
Jak znajdzie sie odpowidnią niszę szpital może obsługiwać mieszkańców wielu sąsiednich powiatów. Tak jak to się dzieje np. w Wysokiem Mazowieckiem - operacje stawów kolanowych, czy w Bielsku Podlaskim - stawów biodrowych. Nisze nie ograniczają się tylko do zabiegów chirurgicznych. Mogą być znalezione w innych oddziałach szpitala.
Do tego potrzeba jednak normalnego dyrektora, a nie sybaryty, który zamiast pracować masuje sobie ostatnią krzyżową.
#5 ~gość~
Napisano 26 styczeń 2012 - 14:25
#6 ~Gość~
Napisano 26 styczeń 2012 - 14:36
Użytkownik Gość dnia 26 styczeń 2012 - 11:31 napisał
Polityka kadrowa starosty polega na zatrudnianiu na stanowisko dyrektora znajomych niedaczników. Jak raz się trafił porządny dyrektor, to tak mu uprzykrzał życie, że sam się wyniósł.
A co do leczenia. Jeszcze dwadzieścia lat temu okoliczni mieszkańcy woleli leczyć się w Łapach, a nie w Wysokiem Mazowieckiem czy w Bielsku Podlaskim. Jak Łapy były pieciotysięczną mieściną także był szpital. Na Leśnikowskiej.
Jak znajdzie sie odpowidnią niszę szpital może obsługiwać mieszkańców wielu sąsiednich powiatów. Tak jak to się dzieje np. w Wysokiem Mazowieckiem - operacje stawów kolanowych, czy w Bielsku Podlaskim - stawów biodrowych. Nisze nie ograniczają się tylko do zabiegów chirurgicznych. Mogą być znalezione w innych oddziałach szpitala.
Do tego potrzeba jednak normalnego dyrektora, a nie sybaryty, który zamiast pracować masuje sobie ostatnią krzyżową.
A kto tam dowodzi na dzień dzisiejszy?
#7 ~Gość~
Napisano 26 styczeń 2012 - 18:17
Użytkownik gość dnia 26 styczeń 2012 - 14:25 napisał
#8 ~Paweł~
Napisano 26 styczeń 2012 - 21:46
Użytkownik Gość dnia 26 styczeń 2012 - 08:45 napisał
Ciesz się, że szpital w Łapach istnieje.
Po pierwsze grono osób ma pracę, a po drugie jakbyś się przypadkiem uszkodził to wywieźliby Cię do Białegostoku i bliskim nie chciałoby się Ciebie odwiedzać.
Doceń to, a z sytuacją finansową szpitala pogódź się bo taka niestety jest sytuacja służby zdrowia w Polsce.
Należałoby tutaj poruszyć problem, co mnie irytuje to dysproporcje wynagrodzeń w służbie medycznej. Salowa zarabia 900 zł na rękę, pielęgniarka z 30 letnim stażem pracy 1200 a lekarze po 8000 + prezenty od przedstawicieli med i "habory" od pacjentów.
#9 ~Gość~
#10 ~Gość~
Napisano 29 styczeń 2012 - 18:10
Użytkownik Gość dnia 26 styczeń 2012 - 08:45 napisał
Normalnie szpitale przyjmuja stany nie dajace sie leczyć ambulatoryjnie. Ponieważ lekarz rodzinny "załatwia" wszystko - czyli jest jedna specjalizacja, szpital powiatowy ma już cztery odziały. W szpitalu wojewódzkim każda specjalność rozstrzepia się na dalsze specjalizacje. Niektórych nie ma w Białymstoku. Niektórych nie ma w Warszawie. Czy to oznacza,że nie powinno być szpitali w Łapach, Białymstoku,Warszawie itp. tylko w Wiedniu czy Zurichu? Bo tylko tam leczą coś poważnego?
#11 ~gość~
Napisano 29 styczeń 2012 - 18:59
Użytkownik Gość dnia 29 styczeń 2012 - 18:10 napisał
#12 ~Gość~
#13 ~Gość~
Napisano 30 styczeń 2012 - 14:01
Użytkownik gość dnia 29 styczeń 2012 - 18:59 napisał
#14 ~Gość~
Napisano 30 styczeń 2012 - 17:34
#15 ~Gość~
#16 ~Gość~
#17 ~Gość~
Napisano 31 styczeń 2012 - 10:53
#18 ~józia~
Napisano 31 styczeń 2012 - 11:40
#19 ~Gość~
#20 ~Gość~
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia







