Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


23 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~~

~~
  • Goście

Napisano 09 luty 2019 - 14:32

Religia jest dla ludzi bez rozumu. - Józef Piłsudski

 



#22 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 luty 2019 - 20:45

Ta pani z tej partii to po prostu robi z siebie głupa. Co ma wspólnego świeckość z finansami kościoła. Państwem świeckim jesteśmy od bardzo dawna, nie jesteśmy państwem religijnym, w którym obowiązkiem każdego jest bycie katolikiem. Mamy wolność wyboru, możemy przynależeć do dowolnego kościoła, albo i nie przynależeć. 

Ja rozumiem i jestem za zlikwidowaniem religii w szkołach, bo to bezsens i koszty. Każdy kościół powinien nauczać religii u siebie i na własny koszt.

Z tego co wiadomo to kościół płaci podatki, jakieś tam ryczałtowe, ale płaci, kontrola całkowita finansów wyglądała by tak że ksiądz z tacą chodził by z kasą fiskalną i wydawał paragony. Mogło by to być całkiem niezłe bo można by było płacić kartą. 

Finansowanie kościoła przez państwo jest normalną rzeczą, podobnie jak państwo finansuje wiele innych instytucji które nie służą wszystkim obywatelom a tylko jakiejś grupie. Jedyną rzeczą do której można się przyczepić to to żeby nie dawali im gruntów na własność, a tylko dzierżawę, oczywiście odpłatnie. 



#23 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 09 luty 2019 - 21:06

"Chcą przede wszystkim jawności i kontroli finansów kościoła."

W Polsce?

W kraju w którym Tusk wziął ślub kościelny gdy przyszedł czas na chrzest wnuków.

W kraju w którym komendant główny policji, Marek Papała załatwił poświęcenie nowego mieszkania przez prałata Jankowskiego?

W kraju w którym Aleksander Kwaśniewski wziął ślub kościelny w wieku w którym porządni ludzie rozwodzą się?

W kraju w którym Jaruzelski, całe życie ateista, przed śmiercią wezwał księdza?

Chcecie kontroli finansów w instytucji, w której centrali jest Instytut Dzieł Religijnych zajmujący się finansami, czyli istocie wiary?

Marne szanse na powodzenie.

W czasach PRL, to że ktoś był komunistą, nie oznaczało że nie jest katolikiem, bardzo wielu członków partii było wierzących i chodzili do kościoła, niektórzy byli zmuszeni robić to po kryjomu, ale tak to działało. Później nastały czasy że trzeba było pokazywać się w kościele i tu było już na odwrót, bo w kościele zaczęli pokazywać się ludzie niewierzący, a jedynie z potrzeby poprawy wizerunku stali w pierwszym rzędzie w kościele. 



#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 luty 2019 - 23:46

W czasach PRL, to że ktoś był komunistą, nie oznaczało że nie jest katolikiem, bardzo wielu członków partii było wierzących i chodzili do kościoła, niektórzy byli zmuszeni robić to po kryjomu, ale tak to działało. Później nastały czasy że trzeba było pokazywać się w kościele i tu było już na odwrót, bo w kościele zaczęli pokazywać się ludzie niewierzący, a jedynie z potrzeby poprawy wizerunku stali w pierwszym rzędzie w kościele. 

80 % prawdy. Z tym chodzeniem różnie bywało.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych