Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Nowofundland


72 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~~sprawiedliwa~~

~~sprawiedliwa~~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2010 - 11:31

Czy przyjeżdzają do Ciebie ludzie z Białegostoku po psy?? Czy informujesz ich o obowiązku zaczipowania??

#62 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2010 - 12:09

http://forum.poranny...showtopic=18106 tongue.gif

#63 ~Marek Kulesza~

~Marek Kulesza~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2010 - 12:41

CYTAT(Gość @ 11.03.2010, 12:09:07) <{POST_SNAPBACK}>

No właśnie ... Czemu to ma służyć?
Szkoda ,że nie potrafisz dopisać dalszego ciągu tych pomówień.
Jednym sprawa skończyła się na etapie Sądu Rejonowego w Białymstoku. Inni jak na ten przykład burmistrz Pełkowski czekają na swoja kolejkę. Szkoda tylko ,że osoba która zamieściła powyższy link nie dopisała ,że było w ubiegłym roku 15 - słownie piętnaście kontroli : z policji, służb weterynaryjnych, służb sanitarnych, były kontrole na wniosek burmistrza, a nawet kandydata na prezydenta miasta Białegostoku pana Kononowicza. I co? Ano nic. Konserw z psów nie robimy jak zarzucał Kononowicz.A to ,że to co robimy nie w smak co poniektórym osobom... to ich problem.

#64 ~Chead honcho~

~Chead honcho~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2010 - 12:43

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 11.03.2010, 11:31:50) <{POST_SNAPBACK}>
Czy przyjeżdzają do Ciebie ludzie z Białegostoku po psy?? Czy informujesz ich o obowiązku zaczipowania??

Tak. I informuje ich o godzinie wschodu i zachodu słońca oraz o fazach księżyca.

#65 ~~sprawiedliwa~~

~~sprawiedliwa~~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2010 - 13:51

Z Tobą to chyba nie można normalnie!
Uwielbiasz chyba pyskówki bo jakoś przeżyć bez nich nie umiesz a już miałam nadzieję, że jesteś choć odrobinę ''normalny''

#66 ~Chead honcho~

~Chead honcho~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2010 - 16:30

CYTAT(~sprawiedliwa~ @ 11.03.2010, 13:51:11) <{POST_SNAPBACK}>
Z Tobą to chyba nie można normalnie!
Uwielbiasz chyba pyskówki bo jakoś przeżyć bez nich nie umiesz a już miałam nadzieję, że jesteś choć odrobinę ''normalny''

Zależy co rozumiesz pod słowem normalność. Co dla jednych normą dla drugich zboczeniem. Jeżeli w czymś uraziłem , to przepraszam, lecz jak długo można przekonywać ,że nie jestem wielbłądem. Jeżeli chcesz bliżej zapoznać się z tym co robimy, to serdecznie zapraszam. Adres znany. Jesteśmy otwarci na psie sprawy przez 24 godziny i 365 dni w roku. Natomiast nie zawsze jest czas aby siedzieć przed kompem i pisać to co oczywiste. Całe popołudnie było zajęte. Wizyty. A i dwa psiaki znalazły dom, tym się możemy pochwalić.
Pozdrawiam.

#67 ~Bas~

~Bas~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2010 - 07:43

CYTAT(Chead honcho @ 11.03.2010, 16:30:47) <{POST_SNAPBACK}>
Zależy co rozumiesz pod słowem normalność. Co dla jednych normą dla drugich zboczeniem. Jeżeli w czymś uraziłem , to przepraszam, lecz jak długo można przekonywać ,że nie jestem wielbłądem. Jeżeli chcesz bliżej zapoznać się z tym co robimy, to serdecznie zapraszam. Adres znany. Jesteśmy otwarci na psie sprawy przez 24 godziny i 365 dni w roku. Natomiast nie zawsze jest czas aby siedzieć przed kompem i pisać to co oczywiste. Całe popołudnie było zajęte. Wizyty. A i dwa psiaki znalazły dom, tym się możemy pochwalić.
Pozdrawiam.

nie rozumiem, co ta dyskusja ma wspólnego z tematem? chodzi chyba o wyjaśnienie sprawy niufka? jeśli tak, to polecam strone dogomanii-forum, tam w wątku z podlaskiego, w temacie zbiorczym na str 411 post 4110 jest wpis z dnia 28 lutego, czyli wlasnie wtedy zaczęła się akcja ratowania niufka przez dziewczyny z TOZ i jeśli kogoś naprawde interesuje ten temat, znajdzie tam właśnie przebieg tej akcji, bez wyzwisk i zbędnych oskarżeń

#68 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2010 - 11:05

CYTAT(Bafomet @ 8.03.2010, 15:02:57) <{POST_SNAPBACK}>
Dzień się kończy a nadal brak odpowiedzi na zadane pytania.
Gdzie jest transparentność Waszej organizacji drogie panie-jak rzekłaby posłanka Pitera?
Do sprawy wrócimy i to niedługo- czy to paniom i panom z białostockiego TOZ podoba się
czy nie.
Jeżeli na postawione pytania ze strony Białostockiego TOZ nie ma odpowiedzi-to poprosimy o zajęcie stanowiska ich Zarząd Główny.
Trafiłyście panie na moją czułą nutę.
Miałem pierwszego nowofundlanda w Białymstoku- doktor Wojtacha go jeszcze pamięta. Dla was to już prehistoria.
Było to 1968 roku. Dukat miał na imię.Tak więc sprawy nie odpuszczę. Macie to u mnie jak w banku.

Witam po tych wszystkich odczytanych wypowiedziach byłam w Porannym i rozmawiałam z Panią która była w temacie stało się tak nie inaczej smutne zakończenie, myślę że trzeba ludziom którzy angażowali się w ratowanie podziękować ,nie zniechęcać krytyką i doszukiwaniem się winnych,z mojej strony chciałabym żeby odnaleziono właściciela i jego odpowiednio ukarano.A tak na marginesie w roku1968 to chyba Pan i p.Wojtacha byliście jeszcze dziećmi jak miał Pan tego psa .Pozdrawiam

#69 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2010 - 12:14

CYTAT(~mocarze~ @ 12.03.2010, 11:05:25) <{POST_SNAPBACK}>
Witam po tych wszystkich odczytanych wypowiedziach byłam w Porannym i rozmawiałam z Panią która była w temacie stało się tak nie inaczej smutne zakończenie, myślę że trzeba ludziom którzy angażowali się w ratowanie podziękować ,nie zniechęcać krytyką i doszukiwaniem się winnych,z mojej strony chciałabym żeby odnaleziono właściciela i jego odpowiednio ukarano.A tak na marginesie w roku1968 to chyba Pan i p.Wojtacha byliście jeszcze dziećmi jak miał Pan tego psa .Pozdrawiam

I co szanowna pani chciała powiedzieć? Gdzieś byłam, czegoś chcę i coś wyliczyłam?

#70 Bafomet

Bafomet

    VIP

  • Zbanowani
  • 942 postów

Napisano 12 marzec 2010 - 14:38

CYTAT(~mocarze~ @ 12.03.2010, 11:05:25) <{POST_SNAPBACK}>
Witam po tych wszystkich odczytanych wypowiedziach byłam w Porannym i rozmawiałam z Panią która była w temacie stało się tak nie inaczej smutne zakończenie, myślę że trzeba ludziom którzy angażowali się w ratowanie podziękować ,nie zniechęcać krytyką i doszukiwaniem się winnych,z mojej strony chciałabym żeby odnaleziono właściciela i jego odpowiednio ukarano.A tak na marginesie w roku1968 to chyba Pan i p.Wojtacha byliście jeszcze dziećmi jak miał Pan tego psa .Pozdrawiam

Ten pan miał ojca, a ja miałem 8 lat.Nowofundlanda zakupili rodzice. Prawdopodobnie był to 1 nowofundland w Polsce po wojnie. Zakupiony w Danii. Przebywał pod adresem-Mazowiecka 39 -róg Waszyngtona . Dzisiaj w domu tym mieści się-chyba jakiś bank(zielona piętrowa kamienica vi za vi SP nr 11). Dukat padł na moście Dąbrowskiego -78 r. (chyba)wracał właśnie z wizyty u doktora Wojtacha przy ul. Zwycięstwa.Zawał. Straszny obżartuch był. Pamiętam, jak podczas jednej z zabaw wpadł do kuchni gdzie na stole leżało 12 surowych mielonych kotletów przyszykowanych do smażenia. Było tylko jedno wielkie siorbnięcie i po kotletach nie zostało śladu. A najfajniejsze to było zimą ciąganie przez niego na sankach.

#71 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2010 - 09:39

CYTAT(Bafomet @ 12.03.2010, 14:38:07) <{POST_SNAPBACK}>
Ten pan miał ojca, a ja miałem 8 lat.Nowofundlanda zakupili rodzice. Prawdopodobnie był to 1 nowofundland w Polsce po wojnie. Zakupiony w Danii. Przebywał pod adresem-Mazowiecka 39 -róg Waszyngtona . Dzisiaj w domu tym mieści się-chyba jakiś bank(zielona piętrowa kamienica vi za vi SP nr 11). Dukat padł na moście Dąbrowskiego -78 r. (chyba)wracał właśnie z wizyty u doktora Wojtacha przy ul. Zwycięstwa.Zawał. Straszny obżartuch był. Pamiętam, jak podczas jednej z zabaw wpadł do kuchni gdzie na stole leżało 12 surowych mielonych kotletów przyszykowanych do smażenia. Było tylko jedno wielkie siorbnięcie i po kotletach nie zostało śladu. A najfajniejsze to było zimą ciąganie przez niego na sankach.

Dziękuję za odpowiedz pytałam gdyż też posiadałam parkę w1989r przywiezioną z Białorusi z rodowodem tylko wtedy jeszcze nie był u nas uwzględniany, niestety zachorowały, młode Panie weterynarki z Dąbrowskiego za póżno stwierdziły parwowirozę suczki nie dało się uratować pies został ,zawsze się śmiałam ,gdyż nigdy nie wchodził do stawu popływać moczył tylko łapy i frajda tarzanie się w piachu.Był taki,, ciele mele,,był łagodny lubił towarzystwo,miałam z nim kłopoty zaczął rwać siatkę i uciekać aż w końcu zaginął nie mogłam odszukać ale i tak zawsze będę Alfa wspominać gdyż był wspaniałym kochającym psem. Pozdrawiam

#72 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2010 - 09:48

CYTAT(gość @ 12.03.2010, 12:14:10) <{POST_SNAPBACK}>
I co szanowna pani chciała powiedzieć? Gdzieś byłam, czegoś chcę i coś wyliczyłam?

Witam gościu byłam bo nie lubię oczerniania i krytykowania bez podstaw, chcę aby ludzie nie byli,,bydlakami,,w stosunku do zwierząt ,a wyliczyłam to chyba nie tyczyło się do Ciebie gościu

#73 Bafomet

Bafomet

    VIP

  • Zbanowani
  • 942 postów

Napisano 09 kwiecień 2010 - 21:57

CYTAT(Bafomet @ 7.03.2010, 23:15:02) <{POST_SNAPBACK}>
Poczytaliśmy sobie ładną bajeczkę w stylu "Poczytaj mi mamo".
Ja jednak do tej lukrowanej historii dorzucę łyżkę dziegciu.
Jeżeli jest prawdą to co napisano w artykule, to proszę o udzielenie mi informacji na poniższe pytania:
1. Kto podjął decyzję o eutanazji psa i na jakiej podstawie?
2. Gdzie dokonano eutanazji psa?
3. Gdzie znajduje się dokumentacja lekarska, prześwietlenie rtg, itp?
4. Co zrobiono ze zwłokami psa po jego eutanazji?
5.Jak pies z obrażeniami miednicy mógł przyjąć pozycję jak na zdjęciu w KP?
Na koniec mała dygresja do pani przewodniczącej białostockiego TOZ- jeżeli swoja kadencję rozpoczyna pani od kłamstw i konfabulacji to wróżę jej rychły koniec.


Reaktywacja



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych