Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

nieznośny pies

psy zwierzęta pupile rozrabiaki

40 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kasiks

Kasiks

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 8 postów

Napisano 01 luty 2018 - 22:50

Słuchajcie mam ogromny problem ze swoim psem. Proszę o pomoc,najlepiej kogoś kto miał podobny problem. Mianowicie mamy Rottweilera od ponad roku (Piesek kiedy go wzięliśmy z hodowli mial 3,5 miesiąca). Generalnie psiak jest cudowny, ale.. no właśnie.. nie potrafi zostać sam grzecznie w domu. Za kazdym razem, gdy zostanie sam w domu ( nawet na 10minut) załatwia się na łóżko (nie tylko siku, a zazwyczaj tylko to drugie) prócz tego wszystko co jest w jego zasięgu jest pogryzione bądź porozrzucane po całym mieszkaniu. Staram sie chować jak najwięcej się da, ale wiadomo, że nie da się zawsze o wszystkim pamiętać. Przez 10minut kiedy zostaje sam w domu załatwia się na łóżko, oteiera szafki i wyciaga wszystko co sie da, zjada jedzenie nawet kiedy leży gdzieś wysoko, gryzie buty i wiele innych. Zachowuje się tak jakby chcial nas ukarać za to że zostaje sam w domu
Zawsze przed wyjściem zostawiam mu dużą kość oraz zabawkę żeby odwrócić jego uwagę i czymś go zająć, ale to kompletnie nic nie daje ponieważ dalej robi to wszystko a kością i zabawką zajmuje się dopiero w momencie kiedy wchodzi ktoś do domu. Blagam pomóżcie to jest już nie do wytrzymania. ; (

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 09:39

Piesek powinien mieć towarzystwo - może drugiego pieska? Albo kotka? :)

Jakby zajęły się sobą, to może by nie demolowały chaty!

 

A tak zupełnie serio - są behawioryści, czyli zwierzęcy psychologowie, specjalizujący się w szkoleniu i pomocy właścicielom zwierzaków. Wpisz np. psi behawiorysta, Białystok lub szkolenie psów. Możesz poszukać też porad w necie, jak oduczyć psa takich zachowań. Na YT jest ZAKLINACZ PSÓW w odcinkach (nie polski), jest też kanał Piesologia, gdzie można znaleźć porady, jak nauczyć psa higieny czy oduczyć gryzienia wszystkiego wokół. Na pewno na wszystko znajdzie się rada, tylko potrzeba trochę cierpliwości i wiedzy. POWODZENIA!



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 09:45

Podwórko , buda, woda i żarcie z ubojni a nie dom i łóżko i twoje łono.



#4 ~Bez psa~

~Bez psa~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 09:55

Byłaś z psem na szkoleniu?

Pewnie nie.

Stąd później takie cyrki.

Każdy pies i właściciel powinni przejść szkolenie.

Wtedy właściciel będzie wiedział jak postępować z psem, a pies będzie wiedział jak zachowywać się.

 

Wśród psów, tak jak i wśród ludzi, zdarzają się osobniki z zaburzeniami.

Na szkoleniu to wychodzi.

Psa z zaburzeniami należy uśpić.

 

Nie mówiąc już o tym, po co pies w bloku.



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 10:03

Ciekawe? Kto bardziej chory? A może pies zazdrosny ? 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 10:43

Podwórko , buda, woda i żarcie z ubojni a nie dom i łóżko i twoje łono.

 

 

" Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie, jak na równych sobie." /W. Churchill/

 

Dlatego mamy dwa psy, które bardzo nas kochają, zresztą z wzajemnością, są domownikami, zdarza im się spać na kanapie albo przytulić do domowników. Podwórko z fajną budą też jest.



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 12:15

Podwórko , buda, woda i żarcie z ubojni a nie dom i łóżko i twoje łono.

 

Kto ma jedno lub kilka zwierząt, to znaczy, że lubi zwierzęta. Kto ma hodowlę, to znaczy, że kocha kapuchę.

 

P.S. Z rozmowy z sześciolatkiem na temat poznanej bajki

 

- Pamiętasz, w jakim celu Baba Jaga tuczyła Jasia?

- Dla zdrowia!

- ?????

- No, żeby była zdrowa!

- Chyba zdrowy??

- Nie on, tylko Baba Jaga!

- ?????

- No bo ona była stara, chuda, chora, ślepa i samotna. Jakby zjadła tłustego Jasia, to by może trochę wyzdrowiała! 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 12:40

 Dla hodowców psów i kotów powinno zmienić się prawo Trzeba ich zobowiązać do pewnych poczynań. Znam przypadki kiedy domowniczka i właścicielka domu , dużego podwórka i biegających dużych dwóch psów zasłabła zdążyła wcisnąć nr. alarmowy , przyjechała karetka iiiii. zaczęła trwać akcja jak wejść do chorej, straż pożarna ma też problem prawnie nie rozwiązany , Poczta jakoś rozwiązała  i muszą na zewnątrz montować skrzynki. mieszkańcy bloków mieszkają z sąsiadami z psami kotami   pies mieszkający pod jednym dachem z człowiekiem jest nękany  i zabiega się żeby zrezygnował z psiej natury z węchu i dziwią się ,że pies który śpi z e swoją panią dziwnie się zachowuje jak mu odmówi jak on zechce a chce często.



#9 Kasiks

Kasiks

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 8 postów

Napisano 02 luty 2018 - 16:58

Słuchajcie darujcie sobie komentarze które nic nie wnoszą. To nie jest nasz pierwszy pies. Wiemy jakie ta rasa ma wymagania i wszystkie je spełniamy. Długie spacery,zabawy, nauka komend itd. Brak towarzystwa nie wchodzi w gre poniewaz mamy kota. Poszliśmy do ponoć dobrego tresera psów i nawet on nie potrafil doradzić w tej kwestii ponieważ wszystko co zaproponowal nie dało zamierzonego skutku. A dla ciewawskich na podwórku domu (który aktualnie przechodzi generalny remont) wcale psiak nie zachowuje się lepiej.

#10 Kasiks

Kasiks

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 8 postów

Napisano 02 luty 2018 - 17:05

Po prostu zachowuje sie jakby chciał nas "ukarać" za to ze został sam. Zdaje sobie sprawę, że te psy sa rodzinne i chciałyby przebywać ciągle z człowiekiem aczkolwiek tak się czasami nie da. A pies rozwija siw bardzo dobrze. Bardzo mnie dziwi to załatwianie się ponieważ to jeat bardzo ułożony pies a problem pojawia sie tylko i wyłącznie gdy zostaje sam.

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 17:16

Zawsze możesz go zabić i upiec. Skoro można jeść karpie to czemu nie psy?



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 19:48

ludzi dotykają różne tragedie, choroby bliskich, nagła śmierć, wypadek etc. a ten na własne życzenie sobie zafundował i teraz udając miłośnika zwierząt szuka porad u takich jak sam . Człowiekowi należy się dom, mieszkanie a nie zawsze go ma  psom wystarczą dobre i ciepłe budy.



#13 ~Bez psa~

~Bez psa~
  • Goście

Napisano 02 luty 2018 - 21:31

Słuchajcie darujcie sobie komentarze które nic nie wnoszą. To nie jest nasz pierwszy pies. Wiemy jakie ta rasa ma wymagania i wszystkie je spełniamy. Długie spacery,zabawy, nauka komend itd. Brak towarzystwa nie wchodzi w gre poniewaz mamy kota. Poszliśmy do ponoć dobrego tresera psów i nawet on nie potrafil doradzić w tej kwestii ponieważ wszystko co zaproponowal nie dało zamierzonego skutku. A dla ciewawskich na podwórku domu (który aktualnie przechodzi generalny remont) wcale psiak nie zachowuje się lepiej.

 

W takim razie, pies ma zaburzenia i należy psa uśpić, żeby w przyszłości nie przydarzyło się nieszczęście któremuś z domowników.



#14 Kasiks

Kasiks

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 8 postów

Napisano 02 luty 2018 - 23:01

[quote name="Gość" post="1430782" timestamp="1517597319"]
ludzi dotykają różne tragedie, choroby bliskich, nagła śmierć, wypadek etc. a ten na własne życzenie sobie zafundował i teraz udając miłośnika zwierząt szuka porad u takich jak sam
. Człowiekowi należy się dom, mieszkanie a nie zawsze go ma psom wystarczą dobre i ciepłe budy.
ale na jakiej podatawie jesteś w stanie stwierdzić fakt ze udaje miłośnika psów? Człowieku co ty w ogóle gadasz? Coś jeszcze ciekawego masz do powiedzenia? Bo na moje myślenie jak napisałeś"choroba bliskich" nie ma nic wspólnego z pytaniem które zadałam.
Nie prosilam o poradę czy psa lepiej trzymać w bloku czy w domu.. ludzie.. po co robicie gownoburze? Znasz odpowiedz na pytanie i masz ochotę pomóc, doradzić? To napisz a ja bardzo chętnie przeczytam i wezmę sobie rady do serca. Jeżeli zaś masz pisać bzdury zgrywając wielkiego znawce a nie potrafiąc jak normalny człowiek pomoc bliźniemu to dzięki (od takich ludzi porad nie chcę). P.S wszystkim chcącym pomóc i normalnie pisząc z calego serca dziękuję. ;)

#15 Kasiks

Kasiks

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 8 postów

Napisano 02 luty 2018 - 23:05

Zawsze możesz go zabić i upiec. Skoro można jeść karpie to czemu nie psy?


ja akurat karpia nie jadam. Skoro miałby ochote i serce zabić i zjeść psa to zadaj to durne pytania tym co jedza chociażby karpie.:)

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2018 - 07:35

ludzi dotykają różne tragedie, choroby bliskich, nagła śmierć, wypadek etc. a ten na własne życzenie sobie zafundował i teraz udając miłośnika zwierząt szuka porad u takich jak sam . Człowiekowi należy się dom, mieszkanie a nie zawsze go ma  psom wystarczą dobre i ciepłe budy.

 

Taaak. Wybuch wulkanu, trzęsienie ziemi...A co to ma do rzeczy? Temat znalazł się w dziale "Pupile", to skoro cię nie interesuje, to po co tu zaglądasz i komentujesz? Szukaj tematów o służbie zdrowia albo w zakładce 'Wypadki". Fora są po to, żeby między innymi dzielić się opiniami i doświadczeniami w różnych dziedzinach.

 

Co do psa - zawsze były u nas psy. I to nie takie z hodowli (jestem przeciw!), tylko znajdy. Nigdy nie było problemów. Może niezbyt wytresowane, niezbyt eleganckie, ale wierne i przyjazne. Aż trafiła się nam suczka (ma już prawie 14 lat), którą znalazła inna moja sunia. Psiak miał sklejone taśmą łapki. Zabrałam ją do domu z myślą, że może znajdę jej opiekunów, bo już mieliśmy dwa psy. Niestety, nie była zbyt piękna i nikt jej nie chciał. Ale nie o tym. To suczka niereformowalna. Nigdy nie nauczyła się wracać po spuszczeniu ze smyczy. Zawsze uciekała i musieliśmy jej szukać. Ogólnie okazała się outisderką. Podejrzewam, że u zwierząt, podobnie, jak wśród ludzi, trafiają się osobniki nieprzystosowane. Co do psa, o którym w temacie - wierzę, że będzie dobrze. :)



#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2018 - 07:41

ja akurat karpia nie jadam. Skoro miałby ochote i serce zabić i zjeść psa to zadaj to durne pytania tym co jedza chociażby karpie. :)

 

Po co wdajesz się w dyskusje z prymitywami? Niech się taplają w tych swoich wyplocinach, skoro nie mają nic lepszego do roboty. Pozdrawiam.



#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2018 - 07:50

Zawsze możesz go zabić i upiec. Skoro można jeść karpie to czemu nie psy?

 

Wyobraź sobie, że w kulturze europejskiej są zwierzęta gospodarskie (hodowane na mięso, dla mleka, itp) i zwierzęta TOWARZYSZĄCE, do których należą psy, koty i w niektórych krajach (między innymi w Polsce - konie). Te zwierzęta to PRZYJACIELE człowieka, a przyjaciół się nie zjada - jako rzecze Pitagoras.



#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2018 - 09:04

Wyobraź sobie, że w kulturze europejskiej są zwierzęta gospodarskie (hodowane na mięso, dla mleka, itp) i zwierzęta TOWARZYSZĄCE, do których należą psy, koty i w niektórych krajach (między innymi w Polsce - konie). Te zwierzęta to PRZYJACIELE człowieka, a przyjaciół się nie zjada - jako rzecze Pitagoras.

 

Ja się wychowałem na wiosce i dla mnie pies to narzędzie jak koń, świnia albo krowa. Jak były ciężkie czasy i nie było co jeść bo na skupie ceny takie, że można było się pochlastać to jadło się psy, koty.



#20 Kasiks

Kasiks

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 8 postów

Napisano 03 luty 2018 - 09:20

Taaak. Wybuch wulkanu, trzęsienie ziemi...A co to ma do rzeczy? Temat znalazł się w dziale "Pupile", to skoro cię nie interesuje, to po co tu zaglądasz i komentujesz? Szukaj tematów o służbie zdrowia albo w zakładce 'Wypadki". Fora są po to, żeby między innymi dzielić się opiniami i doświadczeniami w różnych dziedzinach.
Co do psa - zawsze były u nas psy. I to nie takie z hodowli (jestem przeciw!), tylko znajdy. Nigdy nie było problemów. Może niezbyt wytresowane, niezbyt eleganckie, ale wierne i przyjazne. Aż trafiła się nam suczka (ma już prawie 14 lat), którą znalazła inna moja sunia. Psiak miał sklejone taśmą łapki. Zabrałam ją do domu z myślą, że może znajdę jej opiekunów, bo już mieliśmy dwa psy. Niestety, nie była zbyt piękna i nikt jej nie chciał. Ale nie o tym. To suczka niereformowalna. Nigdy nie nauczyła się wracać po spuszczeniu ze smyczy. Zawsze uciekała i musieliśmy jej szukać. Ogólnie okazała się outisderką. Podejrzewam, że u zwierząt, podobnie, jak wśród ludzi, trafiają się osobniki nieprzystosowane. Co do psa, o którym w temacie - wierzę, że będzie dobrze. :)


My osobiście poświęcamy wiele czasu na nauke psa. Już gdy go wzielismy (mial 3,5miesiaca) zaczęłam go uczyć podstawowych komend. Psiak potrafi naprawdę wiele. Mam nadzieję, ze to mu minie, ze jeszcze troszke dorośnie biorąc pod uwagę ze te psy rozwijają się do 3lat. Wczoraj zostal w domciu na troszke sam i nie załatwił sie ani nie pogryzł butów, więc mam nadzieję, że nasz mały łobuz zrozumie, że czasami musi zostać sam a my zawsze do nowgo wracamy. Dodam również, że odkąd go mamy stosujemy nagrody za kazde dobre zachowanie. ;)



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: psy, zwierzęta, pupile, rozrabiaki

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych