Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Listonosz z listem za potwierdzeniem odbioru - Dziękuję, ale nie wpuszczę do domu!


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Mieszkanka Hajnówki~

~Mieszkanka Hajnówki~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2020 - 21:49

Wczoraj listonosz przyniósł mi dwa listy za potwierdzeniem odbioru. Listy wysłane przez jedną z instytucji w Hajnówce.

Dwa listy, identycznej treści, jeden zaadresowany do mnie, a drugi do mego męża (nie mamy rozdzielności majątkowej w małżeństwie)! 

Pytam gdzie jest logika takich działań lokalnych instytucji??!!

Wszyscy chronimy się przed możliwością zarażenia koronawirusem:

- instytucje oświatowe zamknięte,

- przychodnie zdrowia zamknięte,

- ośrodki sportu zamknięte, 

- urzędy (skarbowy, miasta, gminy, ZUS, KRUS, starostwo, etc.) pozamykały się przed swoimi interesantami,

więc dlaczego zmuszają tych biednych listonoszy do doręczania swoich listów " za potwierdzeniem odbioru"? 

Jeśli mamy się chronić przed możliwością zarażenia koronawirusem, to dlaczego hajnowskie instytucje swoimi utartymi od lat praktykami narażają zdrowie nie tylko listonosza, ale także osób, które pracownik poczty musi odwiedzić. Czy w obecnej sytuacji, w tych codziennych praktykach co do formy przekazu informacji na linii urząd - mieszkaniec Hajnówki,  ktoś wziął pod uwagę dobro mieszkańców Hajnówki i pracowników Poczty??

Ja swego listonosza znam i szanuję, ale skąd mogę wiedzieć u kogo był przed wizytą w moim domu? Czy przypadkiem dzień wcześniej nie nosił takiego urzędowego listu do osoby będącej na kwarantannie? 

Czy naprawdę nie można takiego pisma wysłać listem zwykłym, który trafi do skrzynki adresata i nie będzie trzeba podpisywać tego potwierdzenia odbioru, a listonosz nie będzie musiał narażać się na kontakt z osobą chorą? 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2020 - 09:26

pretensje do garbatego ze ma dzieci proste. sama nie dopilnowalas a pretensje do poczty. skladasz na poczcie pismo, ze listy polecone maja wrzucac do skrzynki bez podpisu (nie dotyczy przesylek sadowych) i sprawa zalatwiona. ja tak zrobilem i nic nie musze podpisywac. i ja mam lepiej i listonosz bo wie ze nie nosi na darmo, zeby wrzucac awizo



#3 ~Aaaa~

~Aaaa~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2020 - 11:51

Po pierwsze to nie ja mam sprawę w urzędzie, a urząd sam informuje mnie i sąsiadów z ulicy o swoich decyzjach ami istracyjnych. Po drugie sam list polecony nie jest problemem. Czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o urzędowe listy ZA POTWIERDZENIEM ODBIORU! To ta żółta karteczka dołączona do listu wymagająca podpisu adresata! Po co urzędy teraz dolaczają te kartki? Narażając i listonosza i adresatów!

#4 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2020 - 07:46

Życzę tylko tego typu problemów z życiu...



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2020 - 09:49

Po pierwsze to nie ja mam sprawę w urzędzie, a urząd sam informuje mnie i sąsiadów z ulicy o swoich decyzjach ami istracyjnych. Po drugie sam list polecony nie jest problemem. Czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o urzędowe listy ZA POTWIERDZENIEM ODBIORU! To ta żółta karteczka dołączona do listu wymagająca podpisu adresata! Po co urzędy teraz dolaczają te kartki? Narażając i listonosza i adresatów!

Jeśliś niepiśmienny to listonosz za ciebie postawi krzyżyk :D



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 marzec 2020 - 17:49

Wczoraj listonosz przyniósł mi dwa listy za potwierdzeniem odbioru. Listy wysłane przez jedną z instytucji w Hajnówce.
Dwa listy, identycznej treści, jeden zaadresowany do mnie, a drugi do mego męża (nie mamy rozdzielności majątkowej w małżeństwie)!
Pytam gdzie jest logika takich działań lokalnych instytucji??!!
Wszyscy chronimy się przed możliwością zarażenia koronawirusem:
- instytucje oświatowe zamknięte,
- przychodnie zdrowia zamknięte,
- ośrodki sportu zamknięte,
- urzędy (skarbowy, miasta, gminy, ZUS, KRUS, starostwo, etc.) pozamykały się przed swoimi interesantami,
więc dlaczego zmuszają tych biednych listonoszy do doręczania swoich listów " za potwierdzeniem odbioru"?
Jeśli mamy się chronić przed możliwością zarażenia koronawirusem, to dlaczego hajnowskie instytucje swoimi utartymi od lat praktykami narażają zdrowie nie tylko listonosza, ale także osób, które pracownik poczty musi odwiedzić. Czy w obecnej sytuacji, w tych codziennych praktykach co do formy przekazu informacji na linii urząd - mieszkaniec Hajnówki, ktoś wziął pod uwagę dobro mieszkańców Hajnówki i pracowników Poczty??
Ja swego listonosza znam i szanuję, ale skąd mogę wiedzieć u kogo był przed wizytą w moim domu? Czy przypadkiem dzień wcześniej nie nosił takiego urzędowego listu do osoby będącej na kwarantannie?
Czy naprawdę nie można takiego pisma wysłać listem zwykłym, który trafi do skrzynki adresata i nie będzie trzeba podpisywać tego potwierdzenia odbioru, a listonosz nie będzie musiał narażać się na kontakt z osobą chorą?



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 marzec 2020 - 17:49

Wczoraj listonosz przyniósł mi dwa listy za potwierdzeniem odbioru. Listy wysłane przez jedną z instytucji w Hajnówce.
Dwa listy, identycznej treści, jeden zaadresowany do mnie, a drugi do mego męża (nie mamy rozdzielności majątkowej w małżeństwie)!
Pytam gdzie jest logika takich działań lokalnych instytucji??!!
Wszyscy chronimy się przed możliwością zarażenia koronawirusem:
- instytucje oświatowe zamknięte,
- przychodnie zdrowia zamknięte,
- ośrodki sportu zamknięte,
- urzędy (skarbowy, miasta, gminy, ZUS, KRUS, starostwo, etc.) pozamykały się przed swoimi interesantami,
więc dlaczego zmuszają tych biednych listonoszy do doręczania swoich listów " za potwierdzeniem odbioru"?
Jeśli mamy się chronić przed możliwością zarażenia koronawirusem, to dlaczego hajnowskie instytucje swoimi utartymi od lat praktykami narażają zdrowie nie tylko listonosza, ale także osób, które pracownik poczty musi odwiedzić. Czy w obecnej sytuacji, w tych codziennych praktykach co do formy przekazu informacji na linii urząd - mieszkaniec Hajnówki, ktoś wziął pod uwagę dobro mieszkańców Hajnówki i pracowników Poczty??
Ja swego listonosza znam i szanuję, ale skąd mogę wiedzieć u kogo był przed wizytą w moim domu? Czy przypadkiem dzień wcześniej nie nosił takiego urzędowego listu do osoby będącej na kwarantannie?
Czy naprawdę nie można takiego pisma wysłać listem zwykłym, który trafi do skrzynki adresata i nie będzie trzeba podpisywać tego potwierdzenia odbioru, a listonosz nie będzie musiał narażać się na kontakt z osobą chorą?



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 marzec 2020 - 17:57

Jest i sens i jest logika. Przepisy obowiązują. Wiem, że dużo spraw na nasze widzimisię można by inaczej załatwić, ale jak epidemia się skończy to ludzie znowu się zmieniają i patrzą- aha tu nie zgodnie z przepisami i sru ze skargą lub pretensją. Wiem co mówię. Miałam sytuację, że pomagali sami a teraz niby wymusiłam a chciałam żeby napisali, że to wolontariat- aj po co te papiery. A teraz jak ostatni d... się zachowują. Nie ma co ludziom wierzyć.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych