Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Języki w naszym mieście


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 blue.zoe

blue.zoe

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 13 lipiec 2010 - 22:31

Ponieważ jestem wielbicielką języka angielskiego ale równiez i idei uczenia się języków obcych, proponuję zaczęcie noweg wątku związaneg z nauką języków. Podzielmy się opinią na temat szkół czy kursów językowych, które czegoś nas nauczyły lub zniechęciły, może jakieś słowko na temat metod uczenia się języków itp itd. Każde miasto ma forum będące kopalnią wiedzy na ten temat. Nasze też powinno. Co o tym myślicie? rolleyes.gif

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 lipiec 2010 - 07:19

może jakieś słowko na temat metod uczenia się języków itp itd.

Tak naprawdę jest tylko jedna skuteczna metoda. Powtarzać, powtarzać i jeszcze raz powtarzać. Już Rzymianie zauważyli to i stąd powiedzenie używane do dziś "Repetitio est mater studiorum" (Powtarzanie jest matką wiedzy). Codziennie. Lepsze efekty daje poświęcenie codziennie 15 minut niz raz w tygodniu 3 godziny.
Badania wykazały, że przeciętny człowiek musi powtórzyc około 100 razy nowy wyraz, czy zwrot, ażeby pozostał w pamięci trwałej.
Powodzenia. :)

#3 blue.zoe

blue.zoe

    absolutnie początkujący

  • Użytkownicy
  • 4 postów

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:23

To oczywiste, że należy codziennie uczyc sie, czy też powtarzac chociaż kwadrans dziennie. Na systemie powtórek oparta jest metoda Callana czy też obecnie modny zmodyfikowany Callan czyli Avalon. Ale nie można również obejśc się bez rozmowy z nativem lub też lektorem bo trzeba w praktyce wykorzystac i przetestowac zdobytą wiedzę. Utrwalic ja w kontekscie rozmowy.

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 sierpień 2010 - 12:36

Uważam, że bez rozmowy z native speakerem można się też obejść. Jednakże, nie ma żadnej wątpliwości, że rozmowa z nim jest bardzo pomocna. Ale jest to luksus. Nie każdy ma taką możliwość. Należy pamiętać też, że bez włożenia własnej pracy w naukę języka obcego, samo obcowanie z cudzoziemcem niewiele da. Najlepszym przykładem są emigranci, i nie mam tu na myśli tylko Polaków, którzy przebywając czy nawet mieszkając w obcym państwie, nawet po wielu latach nie potrafią się porozumieć w urzędach.

Moja rada jest taka.
1. Najpierw nauczyć się słówek z danej czytanki lub jakiegokolwiek tekstu.
2. Następnie nauczyć się zwrotów i idiomów.
3. Następnie nauczyć się kolokacji, jeżeli występują w tekście.
4. Następnie nauczyć się części lub całych zdań z czytanki.
5. Następnie utworzyć pytanie do każdego wyrazu w zdaniu i odpowiedzieć na nie.
6. Po opanowaniu tego wszystkiego stworzyć własny dialog lub dialogi na podstawie tekstu.
Gdy tak opracujecie tekst, będziecie mieli opanowane bardzo dobrze słownictwo i struktury zdaniowe. W obrębie tych wyrazów, zwrotów i zdań nauczycie się żonglerki. Dopiero po opanowaniu w ten sposób czytanki przejść do czytanki następnej. Tak przygotowani zobaczycie jak wam pójdzie rozmowa z nativem, lektorem, czy kimkolwiek innym posługującym się językiem, którego uczycie się. Jest to metoda niezawodna.

Oczywiście czas na opanowanie każdego punktu tej metody należy dostosować do własnych możliwości. Jeżeli ktoś ma naprawdę mało czasu, to postawić sobie tylko mały cel, np. powtórkę tego co zrobiłam do tej pory PLUS jeden nowy wyraz, czy jedno nowe wyrażenie, czy jedno nowe zdanie lub pytanie. Tempo wolne, ale ciągle posuwające was do przodu.

I dla tych, którzy uważają, że po 3 miesiącach mają mówić jak native taka ciekawostka. Badania wykazały, że dziecku angielskojęzycznemu potrzeba około 9 tysiąca godzin, ażeby być komunikatywnym w tym języku. A więc głowa do góry. Nie jest z wami tak źle, jak niektórzy myślą.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych