Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

ECO VITAL


2192 odpowiedzi w tym temacie

#741 ~Kid~

~Kid~
  • Goście

Napisano 21 październik 2013 - 08:07

ZAPROSZONA NA POKAZ PRZEZ FIRMĘ...

zamiast kuli pioracej dostałam mydło za 1 zł...po 3 godz. pokazie i podaniu 4 szt.adresów znajomych do następnych pokazów......poczytaj w googlach jest wszystko o pracy tej firmy...były pracownik opowiada o naciąganiu i oszukiwaniu ludzi.

czasami się zastanawiam, ile wynosi poziom inteligencji naszego narodu... "obecna na pokazie", jak już "czytałaś w googlach" wyznania tego niby-pracownika, to na pewno zauważyłaś też SPROSTOWANIA napisane na czerwono. nie widziałaś? to przeczytaj jeszcze raz. wyznania pracownika były wyssane z palca i część portali wystosowała sprostowania, a reszta buja się pewnie na drodze sądowej. "nie warto wierzyć we wszystko, co piszą w internecie" Abraham Lincoln



#742 ~inland~

~inland~
  • Goście

Napisano 21 październik 2013 - 10:59

To że firma oszukuje ludzi na pokazach jest oczywiste, byłem widziałem i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej, omlet smażony na patelni natłuszczonej olejem, piernik ze spaloną podstawą, która następnie jest odkrojona tak żeby ludzie nie widzieli, zamiat mleka przypalana jest śmietana i cena. Pracownik firmy może kupić te gary za 900 zł zaś klientowi się wciska kit że z okazji jubileuszu firmy jest taniej 0 50 % i zapłaci tylko 4100zł bo normalnie 8500zł by płacił

wiem ze sprawdzonego źródła (tzn. "podeszłam" jednego z ich przedstawicieli handlowych ;)), że patelnia na 100% nie jest niczym natłuszczana, a w garnku jest prawdziwe mleko. co do reszty nie wiem, ale wątpię w te "rewelacje".



#743 gość100

gość100

    początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 19 postów

Napisano 21 październik 2013 - 11:57

a ja widziałem naocznie jak patelnie natłuszczano zwykłym olejem do smażenia przy pomocy papierowego ręcznika i to śmietanę też widzialem, taka mała jak w sklepach sprzedają do kawy



#744 gość100

gość100

    początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 19 postów

Napisano 21 październik 2013 - 12:02

A po drugie te rewelacje jak to nazywasz opisywał niedawno fakt gdzie anonimowo jeden z pracowników tej firmy to opowiadał i tez do końca w to nie wierzyłem ale teraz już wiem, byłem widziałem, to co napisałem jest prawdą,



#745 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 październik 2013 - 19:01

czasami się zastanawiam, ile wynosi poziom inteligencji naszego narodu... "obecna na pokazie", jak już "czytałaś w googlach" wyznania tego niby-pracownika, to na pewno zauważyłaś też SPROSTOWANIA napisane na czerwono. nie widziałaś? to przeczytaj jeszcze raz. wyznania pracownika były wyssane z palca i część portali wystosowała sprostowania, a reszta buja się pewnie na drodze sądowej. "nie warto wierzyć we wszystko, co piszą w internecie" Abraham Lincoln

charakterystyczny ton wypowiedzi dla trenerów macie powyżej. pretensjonalne pytania: czytałaś? widziałaś? byłaś? pracowałem tam i nawet moge wskazać które osoby to piszą. wszystko po to by pokazać w lepszym świetle firmę. a co najbardziej absurdalne to posługiwanie sie liczbami. skoro padła wcześniej ta kula piorąca.. która starcza na 1000 prań... żenada, no i te kosmiczne oszczednosci rzędu 1700 rocznie... ciemny lud to kupi, ale obiektywnie to czteroosobowa rodzina nie mogłaby jeść nic przez 3 miesiące żeby tyle oszczędzić. czasem tez na spotkaniach podają 200 lub 400 zł na tłuszczu i oleju miesięcznie... no to chyba całe wojsko bo ile normalnie użytkując można zużyć w ciągu miesiąca. garki kupywane w niemczech po 50euro sztuka, zaś pracownikom wode z mózgu robi się mówiac o 'podstawach ekonomii' czyli towar jest wart tyle ile jest w stanie za niego zapłacić nabywca. słysząc takie frazesy nie sposób sie zastanowić czy ta praca ma sens, czy nie lepiej poszukać czegoś normalnego. ja tak zrobiłem, a kiedy słysze 'eco vital' od razu mam przed oczami tych dżusmenów którzy zrobią wszystko dla tego 1000zł.pozdrawiam byłych pracowników i panią Anię!



#746 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 09:18

Ludzie, macie jakąś obsesje na punkcie tej firmy czy co? Jakąś manię prześladowczą? Jestem pracownikiem tej firmy i, wierzcie mi, tych komentarzy nie piszą żadni trenerzy! Skąd wy to w ogóle bierzecie? Traktujecie nas jak jakąś lożę masońską, a kwestię zatrudnienia u nas jak katastrofę smoleńską! Wszędzie węszycie teorie spiskowe! Jacy dżusmeni, jaki ton wypowiedzi trenerów? Jestem pracownikiem biurowym, żadnej pani Ani nie znam, a piszę jak jest! A kwestię przyzwoitości zostawcie w spokoju, bo to jest każdego indywidualna sprawa. Spójrzcie lepiej na siebie i na wasze miejsca pracy (o ile takowe macie), czy tam jest wszystko zgodnie z 10-ma przykazaniami... Pozdrawiam normalnych, rozsądnych ludzi, a krzykaczom mówię nara!



#747 ~Aaaam~

~Aaaam~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 10:42

Daja dobrze zarobic. Na pokazach nie oszukuja. Podczas treningow tzn szkolen sami robilismy takie potrawy jak na pokazach - byly bez tluszu. Karmel idealny.



#748 ~Monika~

~Monika~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 10:52

witam;-) Czy ktos z Tarnowa, był na rozmowie kwalifikacyjnej? czy otrzymaliście jakieś informacje po spotkaniu... ile się czeka na odpowiedź z ich strony.

Dajcie znać ;-) :unsure:

Byłam. 2-4dni dają odpowiedź po rozmowie. Rozmowa była miła, nienachalna. Budynek znaczy siedziba firmy jest niedaleko dworca pks.



#749 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 12:52

Daja dobrze zarobic. Na pokazach nie oszukuja. Podczas treningow tzn szkolen sami robilismy takie potrawy jak na pokazach - byly bez tluszu. Karmel idealny.

Daj siana trenerze... każdy wie że to lipa.



#750 ~MMMM~

~MMMM~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 13:51

Faktycznie! Nic dodać nic ująć. Pamiętam jak sama zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną. Zaprosili nas wszystkich na dworzec w Olsztynie i zapakowali do tira. Poupychali niemiłosiernie, żeby nie było żadnych niedomówień jak bydło jakieś lub Bóg sam wie co jeszcze. Czuliśmy się okropnie. Ten swąd, ta duchota, to ściśnięcie. Gdy dojechaliśmy na miejsce gdzie przeprowadzali rozmowy, sama nie wiedziałam co myśleć, zupełny brak profesjonalizmu. Przecież w innych firmach tak nie traktują. Gdy tydzień wcześniej uczestniczyłam w rekrutacji, to PZU zapewniało prawdziwe karoce z miękkimi fotelami, a nie to co tu.. Brak słów. Nie tak traktuje się kandydatów.. Nawet kawy nie zaproponują!

 

Ponownie proszę o podanie adresu białostockiego Eco Vital. Jeżeli nie podacie adresu jest to wystarczająca przesłanka do traktowania ww. (pseudo)firmy jako kant i oszust.

PS

Nie jest to negatywne nastawienie, nie naginaj sensu wypowiedzi gościu. Ja po prostu nie życze sobie, zeby ktoś mnie dymał na kasę. Mnie i  innych ludzi. Bo chodzenie na bzdurne rozmowy kwalifikacyjne, z których nic nie wynika i które prowadzą niekompetentni idioci to strata czasu i pieniędzy.

Witam ja pracowałam tam 2 tyg za 6zł inni mieli 7 i 7,50 bo byli znajomymi znajomych odeszłam, wypowiedzenie miałam dostać pocztą... Nie dostałam. Chcialam wrócić gdyż podobno już dają 7 na h zostałam zbluzgana ,że to nie na miejscu i nawet nie chciałam przyjśc po wypowiedzenie. Mówie i Eco-Vital w Częstochowię. Myslą ,że są super kadrą kierowników a tak naprawdę nie wiedza co to dobry coaching... Cóż powiem jedno jak nie jesteś znajomym znajomych kupa dostaniesz. To samo z systemem premiowym niby najlepszy w Polsce a ludzie dostali premi po 1,60 haha



#751 ~Zuzia~

~Zuzia~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 14:15

Mówie i Eco-Vital w Częstochowię. 

No właśnie, jest ktoś jeszcze z Czewy? jak wygląda praca tam? słyszałam, że EV daje jakieś weksle do podpisania, o co z tym chodzi?
Aplikowałam do nich jakiś czas temu, nie oddzwonili, a ogłoszenie pojawia się regularnie :/



#752 gość100

gość100

    początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 19 postów

Napisano 22 październik 2013 - 18:11

Załącznikiem do umowy zlecenie jest weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową. Maksymalnie weksel może opiewać na sumę 250 tysiaczków. Weksel obowiązuje przez cały okres trwania umowy i 2 lata po ustaniu umowy. W tym czasie oni mogą go wypełnić, po 2 latach od ustania umowy firma ma obowiązek zwrócić ci weksel. Jezeli nie masz żadnego majatku tj. mieszkania, domu, samochodu czy innych drogocennych rzeczy jak biżuteria czy duża gotówka to nic ci nie zrobią bo nie będzie jak zwindykować takiej sumy.

 

Jeszcze jedno przez 2 lata po ustaniu umowy przysluguje ci z automatu ekwiwalent za zakaz dzialności konkurencyjnej, z tego co pamiętam to jest paragraf 9 lub 10 umowy punkt 4



#753 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 18:58

wiem ze sprawdzonego źródła (tzn. "podeszłam" jednego z ich przedstawicieli handlowych ;)), że patelnia na 100% nie jest niczym natłuszczana, a w garnku jest prawdziwe mleko. co do reszty nie wiem, ale wątpię w te "rewelacje".

ja wiem z Autopsji że te triki stosują, podeszłam sprawdziłam, nawet jeden z handlowców przytaknął głową i powiedział cicho: 'tak, tak... to nie mleko, a te patelnie wysmarowane są tłuszczem, gratuluję spostrzegawczości' ;)



#754 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 19:02

... a kierowca autobusu wstał i zaczął bić bravo!

Już myślałam że od czasów Al'a 4 przyłożenia w jednym meczu Bundego nie ma gorszej pracy od sprzedawcy butów. Otóż jest - dżusmen z EcoVital. A czy ktoś wie gdzie mozna kupić ten torcik w kształcie samochodu z napisem EcoVital? Słodki...



#755 ~w oczy wpatrzona~

~w oczy wpatrzona~
  • Goście

Napisano 22 październik 2013 - 22:56

Hejo! Pracuję w oddziale w Łodzi już kilka miesięcy. Otóż: weksla nie podpisywaliśmy. Stawki są różne. Podstawowa (nie jesteś z polecenia lub nie masz niezłego doświadczenia) to 6zł. Jest szansa na premie i większą stawkę, ale niewielka... Grafik można ustalić elastycznie, chociaż preferowany czas to zmiany: 8-15, 15-21. Kierownictwo wygląda na wiecznie wkurzone, ale zawsze można się dogadać i nawet załapać na uśmiech ;) Są trenerzy... 4/5 wg mnie okej. Jedna osoba wiecznie mnie wkurza. Ogólnie praca przyjemna, bo... siedzą obok mili ludzie :) A co inny pracownicy z Łodzi sądzą o trenerach? Bo wiem, że są różne opinie.



#756 ~Tilian~

~Tilian~
  • Goście

Napisano 23 październik 2013 - 07:07

Cześć.

Ja powiem Wam tak - poszedłem na rozmowę, po której zostałem przyjęty na szkolenia.

Jestem aktualnie w ich trakcie ale zrezygnuję.

 

I to nie dlatego, że poczytałem sobie Wasze opinie czy komentarze. 

Idzie mi o sprzeczność jedną ciekawą - na szkoleniach mówią, że poszukują tylko najlepszych handlowców, osób z doświadczeniem etc. Tak powiedzieli na pierwszym dniu szkoleń.

A przyjęli poza mną ludzi kompletnie bez doświadczenia, z reguły młodych chłopaków dopiero zaczynających studia.

Czyli prosty myk wjazdu na psychikę, standardowa zagrwka emocjonalna/ 

Ja doświadczenie mam, pracowałem kilka lat jako handlowiec (równierz w sektorze B2B) i windykator, więc znam się na tym trochę.

 

A tam nie dość, że szkolenia są nagrywane, co pierwszy raz mi się zdarza a poprzedni pracodawcy mimo tego, że mieli ostrą politykę ochrony danych i spore zabezpieczenia, nigdy tego nie robili. 

 

Dwa - niewolnicza niemal rola skryptu handlowego. Ja wiem, że nowych handlowców trzeba wyszkolić, nauczyć technik sprzedażowych etc. Ale skoro ja już swoje doświadczenie mam i wiem jak sprzedawać... 

Ja wiem, że sprzedaż polega na stosowaniu pewnych zagrywek i myków, to prawda. Ale złapać się na to da tylko pewna określona grupa osób, niestety. 

W poprzedniej pracy, kiedy miałem konakt z firmami, rozmowa była krótka (choć też czasem klienci się tacy trafiali że o matko) - mówiłem co, po co i za ile. Sam, bez skryptu, niewolniczego schematu. To moja głowa w tym, żeby klient to wziął, żeby poczuł że jemu to było potrzebne. Naturalnie, na luzie [end of part 1].

 

 



#757 ~Tilian~

~Tilian~
  • Goście

Napisano 23 październik 2013 - 07:09

[part 2]

 

Nie zawsze się udawało, bo spora część była zrażona do kontaktów telefonicznych całościowo, właśnie przez 'oskryptowanych' handlowców, ale przynajmniej doceniali zczerość i to, że miałem olej we łbie. I często sami się do mnie po umowy zgłaszali. Serio, serio.

 

Mam po prostu odrch obronny przed powtarzaniem czegoś jak katarynka, niewolniczo.

 

Co do produktu i samych prezentacji - nie znam, nie powiem na ten temat nic.

 

Trzy - umowa zlecenie i 1500 podstawy? Tak o? Za ładnie to wygląda.

 

Cztery - zapytałem na pierwszym dniu o ew. system kar. W poprzedniej firmie też były, wolałem wiedzieć. Cóż, pytanie mocno zbiło z pantałyku szkoleniowca. Bardzo mocno. Powiedział, że są ale tylko na konretnych stanowiskach, aczkolwiek z dużym wahaniem i brakiem pewnosci w głosie. To mnie zastanowiło, bo nietrudno dodać dobie 1+1, prawda?

 

Aczkolwiek nie bez kozery taka liczba negatywnch komentarzy daje do myślenia. Nie sugeruję niczego i niczego nie mówię. Stwierdzam tylko pewną rzecz która mi samemu się nasuwa.

 

Aha, żeby była jasność - nie pracuję u konkurencji, jestem bytem w pełni niezwisłym, samoświadomym i wolnym. Nawet jeśli aktualnie bez pracy i kariery w EV ;)

 

Jak ktoś chce tam spróbować - zapraszam, może akurat Wam się spodoba i znajdziecie tam swoją drogę. Ja wolę inne, po prostu.

 

Pozdro, peace & Maria Juana ;p

 



#758 ~Zuźka~

~Zuźka~
  • Goście

Napisano 23 październik 2013 - 07:43

Załącznikiem do umowy zlecenie jest weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową. Maksymalnie weksel może opiewać na sumę 250 tysiaczków. 

 

No okej, a czy to w ogóle jest legalne? Przeglądałam fora i tam raczej ludzie się wypowiadali, żeby nie podpisywać  żadnych weksli.. po co weksel skoro w umowie może być punkt o zakazie konkurencji? (Znajoma pracuje w firmie o podobnym profilu i tam nie ma weksli tylko właśnie zapis w umowie o zachowaniu tajemnicy handlowej). To jedna rzecz, a druga, to w szkole na prawie pracy poruszaliśmy temat weksli i tam profesorka powiedziała, że pracodawca nie może tego od nas wymagać i że również nie powinno się niczego takiego podpisywać..



#759 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 październik 2013 - 08:30

No okej, a czy to w ogóle jest legalne? Przeglądałam fora i tam raczej ludzie się wypowiadali, żeby nie podpisywać  żadnych weksli.. po co weksel skoro w umowie może być punkt o zakazie konkurencji? (Znajoma pracuje w firmie o podobnym profilu i tam nie ma weksli tylko właśnie zapis w umowie o zachowaniu tajemnicy handlowej). To jedna rzecz, a druga, to w szkole na prawie pracy poruszaliśmy temat weksli i tam profesorka powiedziała, że pracodawca nie może tego od nas wymagać i że również nie powinno się niczego takiego podpisywać..

No więc sam sobie odpowiedziałeś już na pytanie ;)



#760 ~Zuza~

~Zuza~
  • Goście

Napisano 23 październik 2013 - 12:13

No więc sam sobie odpowiedziałeś już na pytanie ;)

W takim razie dlaczego nic się z tym nie robi? I dlaczego ludzie to podpisują? Nie można tej sprawy gdzieś zgłosić do jakiegoś PIPu czy coś?





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych