Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


13 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~witek~

~witek~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 10:56

Brawo i uznanie za odwagę p. dyrektor! Tumany z Urzędu Marszałkowskiego oczywiście chowają głowę w piasek . Jak zwykle...

#2 ~japa~

~japa~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 11:36

to nie urzad marszalowski ale wojewodzki

#3 ~pacjent~

~pacjent~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 16:27

Czegoś tutaj nie rozumiem , niedługo takich pacjentów będą wozić do Warszawy,czy czasem nie liczy się tu czas udzielenia pomocy.Co oni jeszcze wymyślą, żeby takich klientów jak najszybciej wysłać do nieba, starzy ludzie jednak prawdę mówili,będziecie przewracać się na ulicach i nikt nie udzieli wam pomocy,powoli zaczyna się to sprawdzać

#4 ~shire~

~shire~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 19:48

Całkowicie zgadzam się z zastępcą dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Szpital próbuje wymigać się od nałożonych na niego obowiązku. To na nim leży zapewnienie transportu do wyspecjalizowanej jednostki, w przypadku kiedy uzna to za konieczne. Taki zapis widnieje w umowie z NFZ na lecznictwo szpitalne! Dyrekcja szpitala żongluje ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, wykazując się całkowicie ignorancją niewiedzy!

#5 ~Zaraza z U~

~Zaraza z U~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 21:17

Wyświetl postUżytkownik pacjent dnia 26 styczeń 2012 - 16:27 napisał

Czegoś tutaj nie rozumiem , niedługo takich pacjentów będą wozić do Warszawy,czy czasem nie liczy się tu czas udzielenia pomocy.Co oni jeszcze wymyślą, żeby takich klientów jak najszybciej wysłać do nieba, starzy ludzie jednak prawdę mówili,będziecie przewracać się na ulicach i nikt nie udzieli wam pomocy,powoli zaczyna się to sprawdzać
Urząd marszałkowski chce aby takich szybciej wywozić pod Biała albo na Wojska Polskiego, ciekawe czy marszałek zechciał by żeby trafić z udarem do Bielska.

#6 ~Zaraza z U~

~Zaraza z U~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2012 - 21:18

Wyświetl postUżytkownik pacjent dnia 26 styczeń 2012 - 16:27 napisał

Czegoś tutaj nie rozumiem , niedługo takich pacjentów będą wozić do Warszawy,czy czasem nie liczy się tu czas udzielenia pomocy.Co oni jeszcze wymyślą, żeby takich klientów jak najszybciej wysłać do nieba, starzy ludzie jednak prawdę mówili,będziecie przewracać się na ulicach i nikt nie udzieli wam pomocy,powoli zaczyna się to sprawdzać
Urząd marszałkowski chce aby takich szybciej wywozić pod Biała albo na Wojska Polskiego, ciekawe czy marszałek zechciał by żeby trafić z udarem do Bielska.

#7 mika

mika

    tropicielka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 283 postów

Napisano 27 styczeń 2012 - 07:44

Pacjenci moga umierać, byleby robili to zgodnie z prawem. Czyli To " po pierwsze nie szkodzić" nie dotyczy etyki lekarskiej a urzędasów. Po pierwsze nie szkodzić i nie robić smrodu w papierach. chciałabym aby ktoś kto wydaje takie rozporządzenia rozchorował się na pipidówie i zawieźli go do najbliższego szpitala...przepisowo.

#8 mika

mika

    tropicielka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 283 postów

Napisano 27 styczeń 2012 - 07:48

Wyświetl postUżytkownik shire dnia 26 styczeń 2012 - 19:48 napisał

Całkowicie zgadzam się z zastępcą dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Szpital próbuje wymigać się od nałożonych na niego obowiązku. To na nim leży zapewnienie transportu do wyspecjalizowanej jednostki, w przypadku kiedy uzna to za konieczne. Taki zapis widnieje w umowie z NFZ na lecznictwo szpitalne! Dyrekcja szpitala żongluje ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, wykazując się całkowicie ignorancją niewiedzy!
Hello... Ci z Bielska chcieli pacjentowi zapewnić transport do specjalistycznego szpitala w Białymstoku. Otrzymali zakaz. Czyli kto popisał się niewiedzą? Ten kto jest autorem postu na który odpowiedziąłam

#9 ~oil~

~oil~
  • Goście

Napisano 27 styczeń 2012 - 10:53

Z mediów wynika,że problem jest z chorymi na wylew do mózgu.Takich w Bielsku nie leczą bo brak możliwości.W Białymstoku jest odpowiedni oddział.Karetka powinna więc chorego wieźć z domu do Białegostoku.Inaczej traci sie czas. Szpital przecież w końcu sam zawiózł chorego do Białegostoku.Wylew to paraliż więc chyba łatwo rozpoznać.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 styczeń 2012 - 10:58

Wyświetl postUżytkownik shire dnia 26 styczeń 2012 - 19:48 napisał

Całkowicie zgadzam się z zastępcą dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Szpital próbuje wymigać się od nałożonych na niego obowiązku. To na nim leży zapewnienie transportu do wyspecjalizowanej jednostki, w przypadku kiedy uzna to za konieczne. Taki zapis widnieje w umowie z NFZ na lecznictwo szpitalne! Dyrekcja szpitala żongluje ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, wykazując się całkowicie ignorancją niewiedzy!
"kiedy uzna za konieczne"-to tak by było gdyby chory na leczący się w szpitalu np. na wyrostek doznał udaru.Wtedy szpital daje własny transport.Ale nie wtedy gdy człowiek doznaje udaru u siebie w domu.Lekarz pogotawia powinien go zawieźć do Białegostoku bo wie że w Bielsku nie bedą go leczyć.

#11 ~Obserwator~

~Obserwator~
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2012 - 20:17

Przepraszam bardzo ale wydaje mi się że załoga karetki nie ma na swym stanie tomografa,więc jak ratownik może samodzielnie podjąć decyzję,czy to jest udar i wieść do Białegostoku czy nie?Swego czasu samodzielne podanie leku czy kroplówki przez ratownika powodowało wielkie spięcia,że jakim prawem itp.Nie wiem albo nie rozumiem tego problemu.Wydawało mi się ,że w takich przypadkach czas liczy się najbardziej,ze im szybciej pacjent dotrze i otrzyma fachową pomoc tym większe prawdopodobieństwo,że wróci do pełnej sprawności.Pacjent który leży tygodniami przynosi straty dla szpitala i dlatego taka decyzja o wożeniu do Białegostoku.

#12 ~gość2~

~gość2~
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2012 - 11:11

[tu nie chodzi o małe szpitale, tylko o odesłanie pacjenta potrzebującego aby nie bruzdzić w papierach. Dlaczego nawet z małej miejscowości,,OSOBOWOŚĆ,,jest załatwiana w pierwszej kolejności bo to ,,ktoś,, a człowiek wiekowy i ze wsi uważany jest za kogoś gorszego.

#13 ~ratownik~

~ratownik~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2012 - 06:44

Wyświetl postUżytkownik Obserwator dnia 28 styczeń 2012 - 20:17 napisał

Przepraszam bardzo ale wydaje mi się że załoga karetki nie ma na swym stanie tomografa,więc jak ratownik może samodzielnie podjąć decyzję,czy to jest udar i wieść do Białegostoku czy nie?Swego czasu samodzielne podanie leku czy kroplówki przez ratownika powodowało wielkie spięcia,że jakim prawem itp.Nie wiem albo nie rozumiem tego problemu.Wydawało mi się ,że w takich przypadkach czas liczy się najbardziej,ze im szybciej pacjent dotrze i otrzyma fachową pomoc tym większe prawdopodobieństwo,że wróci do pełnej sprawności.Pacjent który leży tygodniami przynosi straty dla szpitala i dlatego taka decyzja o wożeniu do Białegostoku.

tomografu nie ma na stanie ale czy ma 1 komórka mózgową

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 luty 2012 - 13:03

Mięsię wydaye iż udarr uatwo rosposna douczony lekasz.A zatem jeśli nie rozposna to 1.dyplom kupił w czwartek 2.zależy mu na finansach pogotowia = własnych.Tak czy siak działa na szkodę chorego.Na początku wypowiedzi miałem udar mózgu co nawet nie będacy lekarzami pewnie rozpoznali:)




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych