Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

dramaty psow w schronisku


118 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~~gosc~~

~~gosc~~
  • Goście

Napisano 03 luty 2010 - 14:50

Zgadzam sie z powszednim gosciem. Gdzie jest dokladna KONTROLA FINANSOW BIALOSTOCKIEGO SCHRONISKA??? Twierdza ze zawsze im BRAK NA PSY.Gminy placa 1600 Zlotych za jednego psa z ich terenow: 5 psow x 1 miesac = 8000 Zlotych. 10 psow x 1 miesac = 1600 Zltotych. 8000 zlotych x 12 miesacy = 96000 Zlotych. 16000 Zlotych x 12 miesacy = 192000 Zlotych. Przy mozliwosci takiego zarobku trzeba psow jak najszybciej wyczyszczac ze schroniska aby miejsce bylo na nastepne. To morze byc wielkim powodem do usipian, glodzenia, brak ocieplenia w czasie mrozow,nie dawanie wody w czasie upalow - methody ktore gwarantuja smierc. Jezeli Pan Okulus nie ma nic do zakrycia - nie raz twierdzi ze jego sumienie jest czyste mimo to ze zdjencia po zdjenciu potwierdza co faktycznie sie dzieje. Czemu NIK nie zajmie sie sprawdzic od kazdej Gminy ile zlotych wplynelo do Bialostockiego Schroniska w czasie co pan Okulus jest kierownikiem. BARDZO PROSTA SPRAWA DO WYJASNIENIA!!!

#2 ~rozsądna~

~rozsądna~
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 16:23

Ta nagonka na kierownika robi się nie smaczna czasem żygać mi się chce jak czytam te niektóre posty !!!

#3 ~szczera~

~szczera~
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 16:41

to nie czytaj albo rzygaj

#4 ~szczera~

~szczera~
  • Goście

Napisano 06 luty 2010 - 16:46

i zastanów się, jaka nagonka? uważasz, że w tym wszystkim najważniejszy jest kierownik ?

#5 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 11:32

Witam to prawda, rzygać się chce gdzie nie wejdziesz na forum pupili wszędzie krytyka nagonka a najwięcej na schronisko, kierownika, te wypowiedzi są chyba od bardzo młodych ludzi albo siedzących na tyłkach przed ekranem ,kiedyś jak zajechało się do schroniska nie można było przejść koło kojców smród był ogromny psy siedziały w swoich odchodach ,niedawno odwiedziłam schronisko przypadkowo i byłam zaskoczona na posesji stały nowe budy, w kojcach czysto, w korytarzach czuć było środki odkażające jedyne co, to smutno patrzące oczy każdego psa .Miałam okazję porozmawiać z pracownikiem nie chciał krytykować dziewczyn z wolnotariatu opowiedział parę drastycznych zdarzeń przywiezionych psów.W schronisku jest ciężko trzeba mieć stalowe nerwy przebywając tam codziennie .Odkąd pamiętam poprzedni kierownicy też byli mordercami tymi co nabijali kasę usypiali nagminnie psy ,ale nie pamiętam żeby organizowali akcje coś działali .Co można zrobić do diabła mając 200psów a może i więcej, skrawek ziemi i paręnaście kojców. Te krytyki pod adresem kierownika, nie pozwala wyprowadzać psów, wtrącać się każdemu z ulicy, dokarmiać .Bo to On jest odpowiedzialny za zdrowie psów, rozwolnienia, choroby, ma pracowników którzy muszą utrzymać porządek.Może Ci co najbardziej opluwają powinni zatrudnić się do pracy tam i dzień w dzień oglądać tragedię tych psów.Może lepiej zamiast kogoś opluwać jedz do schroniska zrób zdjęcie zaproponuj nagrodę ludziom którzy znają właściciela psa i jego zmuszaj do odpowiedzialności za los jaki zgotowali temu zwierzakowi.

#6 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 11:34

Witam to prawda, rzygać się chce gdzie nie wejdziesz na forum pupili wszędzie krytyka nagonka a najwięcej na schronisko, kierownika, te wypowiedzi są chyba od bardzo młodych ludzi albo siedzących na tyłkach przed ekranem ,kiedyś jak zajechało się do schroniska nie można było przejść koło kojców smród był ogromny psy siedziały w swoich odchodach ,niedawno odwiedziłam schronisko przypadkowo i byłam zaskoczona na posesji stały nowe budy, w kojcach czysto, w korytarzach czuć było środki odkażające jedyne co, to smutno patrzące oczy każdego psa .Miałam okazję porozmawiać z pracownikiem nie chciał krytykować dziewczyn z wolnotariatu opowiedział parę drastycznych zdarzeń przywiezionych psów.W schronisku jest ciężko trzeba mieć stalowe nerwy przebywając tam codziennie .Odkąd pamiętam poprzedni kierownicy też byli mordercami tymi co nabijali kasę usypiali nagminnie psy ,ale nie pamiętam żeby organizowali akcje coś działali .Co można zrobić do diabła mając 200psów a może i więcej, skrawek ziemi i paręnaście kojców. Te krytyki pod adresem kierownika, nie pozwala wyprowadzać psów, wtrącać się każdemu z ulicy, dokarmiać .Bo to On jest odpowiedzialny za zdrowie psów, rozwolnienia, choroby, ma pracowników którzy muszą utrzymać porządek.Może Ci co najbardziej opluwają powinni zatrudnić się do pracy tam i dzień w dzień oglądać tragedię tych psów.Może lepiej zamiast kogoś opluwać jedz do schroniska zrób zdjęcie zaproponuj nagrodę ludziom którzy znają właściciela psa i jego zmuszaj do odpowiedzialności za los jaki zgotowali temu zwierzakowi.

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 13:23

po jednej wizycie i jednej rozmowie z pracownikiem stwierdzasz, że wszystko jest ok? gratuluje... i uważasz, że co? że wolontariat to polega na oglądaniu zdjęć psów w internecie i pisaniu na forach? że wolontariusze byli raz w schronisku, kiedy akurat nie było posprzątane i stąd cała afera...? wtedy to wszystko naprawdę byłoby chore i mi też chciałoby się rzygać smile.gif ja myślę, że właśnie te dziewczyny były za często i widziały o wiele więcej niż ty po jednej wizycie...

a w tym momencie to mi się niedobrze robi jak widzę zdjęcia takiego amstaffa Nero, wychudzonego, z odleżynami, z otwartymi ranami, cierpiącego... i tym bardziej jak czytam, że są osoby i nawet fundacja, która w każdej chwili była gotowa zabrać psa, tymczasem on przez dwa tygodnie (pomijam kwarantannę, bo ją musi przejść każdy pies, który trafi) jest przestawiany z boksu do boksu z liczeniem nie wiadomo na co?? rozumiem, że psy chudną, że niekoniecznie dlatego że je ktoś głodzi, tylko z tęsknoty... ale do licha, w takim przypadku umieszczenie psa w ogrzewanym pomieszczeniu za przeproszeniem kupa da. i ty się pytasz co do diabła można zrobić? widać można, tylko trzeba chcieć

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 15:46

Długo się zastanawiałam , ale w końcu zdecydowałam się .Tak się składa ,że w tym samym okresie co i wy- wolontariuszki -M+I , ja też bywałam w schronie i zajmowałam się psami. A więc dobrze wiem co i jak tam sie działo. Widziałam i nie tylko ja, jakie miałyście fory u Kierownika, a jakie to wiemy. Doskonale wiem tez o waszych wpadkach np. z psem za którego wyleciałyście z Emira , z sunią / owczarkiem/ i kogo w co wciągnęłyście .Można tak wyliczać ,ale to nie ma sensu. Nie chodze teraz często do schronu, ale nadal zajmuje się pomoca adopcyjną , w swoim gronie .A co wy robicie to w ogóle nie jest związane z pomocą biednym bezdomnym psom. Skupiłyście się na atakach na osobę, a zapomniałyście że najważniejsze jest dobro zwierząt. Dajecie się podpuścić osobie, która jest daleko i nakręca was i nie tylko.
Zamiast pomagać rzeczywiście bidulom , których coraz więcej ląduje na ulicach lub w schronie to toczycie swoją wojnę. A może coś wtym jest , że coraz więcej organizacji i osób nie chce mieć z wami nic wspólnego. Wyleciałyście ze schronu i słusznie – my i wy wiecie dlaczego, wyleciałyście z Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR i z tego co wiem słusznie to może rzeczywiście na to zasługujecie. Wszyscy się mylą ? Chyba nie . Ta fundacja jest znana w całej Polsce i jej szefowa , a wy na forum w ten sposób piszecie cyt. ........Pani krysiu, jest pani wielka,ale czy przypadkiem woda sodowa nie uderzyla do główki? .......
Czy wy naprawde kochacie zwierzęta, czy tylko siebie ?
A jeszcze inna sprawa Cyt,......... Jeśli chodzi o Panią Emerytkę. Jest mi dobrze znana kobieta. Swojego czasu notorycznie odwiedzała schronisko. Wyporwadzała psy na spacery. Jest osoba w 100% wiarygodną. A ten kto nie widział sytuacji niech się lepiej nie odzywa, bo to żałosne wypowiadać się w sprawie o której nie ma się pojęcia. .........Napisałyście tylko częśc prawdy . ta emerytka to powiązana z wami i byłą sponsorką osoba. Pierwszy raz słysze ,że ta pani wyprowadzała psy w schronie. Jedynie co robiła to dokonała przeglądu psów od dawna i podawała do gazet ,że pracownicy nie dbają o psy i nigrzecznie się do niej zwracają,że widziała jak pracownicy maltretuja zwierzeta w schronie . I wy piszecie ,że ten kto nie widział sytuacji z ta Pania , niech się nie wypowiada. Przecież i wy nie widziałyście , a wypowiadacie się . Wam wolno ! Jak piszecie żałosne, ale waszej strony. Działacie razem w jednym kierunku ,ale nie dla dobra zwierząt i to jasne.
Znam też wasze inne złośliwości . Doniosłyście do Strazy Miejskiej ,że w schronie w wiadrach jest zamarznieta woda.Zwykła złośliwość, bo przy tak niskich temperaturach zamarza w krótkim czasie i wy o tym wiecie , ale złość jest silniejsza. A jeszcze skarga na schron ,że nie wydał wam psa do adopcji / czasami nie jest dobrze się chwalić bo dowiedzą się też według was niepowołani/. Najpierw telefon o zamrznietej wodzie, a potem chęc adopcji. I ja i wy wiemy ,ze nikt nie powinien wam wydać psa z mnóstwa powodów. Wie o tym i schron i Emir i wiele innych osób z waszego najbliższego grona. I wy kochacie psy?
A na koniec .zgodnie z waszą zasadą : Każdego co ma własne zdanie ,albo broni kierownika- zniszczyć .I mnie też będziecie niszczyć,bo mam swoje zdanie i znam prawdę. A dlaczego nie ujawnie się? Dlatego ,bo niszczycie wszystko i wszystkich obok siebie i mnie tez

#9 ~Watchmen~

~Watchmen~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 16:21

Poniższy link jest dla tych wszystkich którzy deklarują się przyjaciółmi zwierząt oraz dla poprawienia nastroju na tym forum. wink.gif
Bierzcie z NIEGO przykład.


#10 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 19:51

CYTAT(Gość @ 7.02.2010, 15:46:18) <{POST_SNAPBACK}>
Długo się zastanawiałam , ale w końcu zdecydowałam się .Tak się składa ,że w tym samym okresie co i wy- wolontariuszki -M+I , ja też bywałam w schronie i zajmowałam się psami. A więc dobrze wiem co i jak tam sie działo. Widziałam i nie tylko ja, jakie miałyście fory u Kierownika, a jakie to wiemy. Doskonale wiem tez o waszych wpadkach np. z psem za którego wyleciałyście z Emira , z sunią / owczarkiem/ i kogo w co wciągnęłyście .Można tak wyliczać ,ale to nie ma sensu. Nie chodze teraz często do schronu, ale nadal zajmuje się pomoca adopcyjną , w swoim gronie .A co wy robicie to w ogóle nie jest związane z pomocą biednym bezdomnym psom. Skupiłyście się na atakach na osobę, a zapomniałyście że najważniejsze jest dobro zwierząt. Dajecie się podpuścić osobie, która jest daleko i nakręca was i nie tylko.
Zamiast pomagać rzeczywiście bidulom , których coraz więcej ląduje na ulicach lub w schronie to toczycie swoją wojnę. A może coś wtym jest , że coraz więcej organizacji i osób nie chce mieć z wami nic wspólnego. Wyleciałyście ze schronu i słusznie – my i wy wiecie dlaczego, wyleciałyście z Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR i z tego co wiem słusznie to może rzeczywiście na to zasługujecie. Wszyscy się mylą ? Chyba nie . Ta fundacja jest znana w całej Polsce i jej szefowa , a wy na forum w ten sposób piszecie cyt. ........Pani krysiu, jest pani wielka,ale czy przypadkiem woda sodowa nie uderzyla do główki? .......
Czy wy naprawde kochacie zwierzęta, czy tylko siebie ?
A jeszcze inna sprawa Cyt,......... Jeśli chodzi o Panią Emerytkę. Jest mi dobrze znana kobieta. Swojego czasu notorycznie odwiedzała schronisko. Wyporwadzała psy na spacery. Jest osoba w 100% wiarygodną. A ten kto nie widział sytuacji niech się lepiej nie odzywa, bo to żałosne wypowiadać się w sprawie o której nie ma się pojęcia. .........Napisałyście tylko częśc prawdy . ta emerytka to powiązana z wami i byłą sponsorką osoba. Pierwszy raz słysze ,że ta pani wyprowadzała psy w schronie. Jedynie co robiła to dokonała przeglądu psów od dawna i podawała do gazet ,że pracownicy nie dbają o psy i nigrzecznie się do niej zwracają,że widziała jak pracownicy maltretuja zwierzeta w schronie . I wy piszecie ,że ten kto nie widział sytuacji z ta Pania , niech się nie wypowiada. Przecież i wy nie widziałyście , a wypowiadacie się . Wam wolno ! Jak piszecie żałosne, ale waszej strony. Działacie razem w jednym kierunku ,ale nie dla dobra zwierząt i to jasne.
Znam też wasze inne złośliwości . Doniosłyście do Strazy Miejskiej ,że w schronie w wiadrach jest zamarznieta woda.Zwykła złośliwość, bo przy tak niskich temperaturach zamarza w krótkim czasie i wy o tym wiecie , ale złość jest silniejsza. A jeszcze skarga na schron ,że nie wydał wam psa do adopcji / czasami nie jest dobrze się chwalić bo dowiedzą się też według was niepowołani/. Najpierw telefon o zamrznietej wodzie, a potem chęc adopcji. I ja i wy wiemy ,ze nikt nie powinien wam wydać psa z mnóstwa powodów. Wie o tym i schron i Emir i wiele innych osób z waszego najbliższego grona. I wy kochacie psy?
A na koniec .zgodnie z waszą zasadą : Każdego co ma własne zdanie ,albo broni kierownika- zniszczyć .I mnie też będziecie niszczyć,bo mam swoje zdanie i znam prawdę. A dlaczego nie ujawnie się? Dlatego ,bo niszczycie wszystko i wszystkich obok siebie i mnie tez

Jest prawda, cała prawda i g.... prawda

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 luty 2010 - 22:54

Witam
Zgadzam sie z ostatnimi wypowiedzimi to robi sie zalosne i niesmaczne a przede wszystkim nudne "NAGONKA NA SCHRON I KIEROWNIKA"
Pomyslcie o psach one sa najwazniejsze ,skupcie sie jak im pomoc a nie na tym gdzie ida pieniadze czy nie ida.......
Pomyslmy jak poprawic byt pieskom i co zrobic by wiecej bylo odpowiedzialnej adopcji i mniej blokajacych sie biedulek.
Moze ktos zasponsoruje identyfikatory pieskom zamiast czipowania bo i tak maly z tego pozytek.
Ludzie nie dajmy sie w krecic paru osobom ,ktore niezle mieszaja i zanudzaja na forum dry.gif


#12 karina1002

karina1002

    zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 204 postów

Napisano 08 luty 2010 - 09:05

CYTAT(Gość @ 7.02.2010, 22:54:30) <{POST_SNAPBACK}>
Witam
Zgadzam sie z ostatnimi wypowiedzimi to robi sie zalosne i niesmaczne a przede wszystkim nudne "NAGONKA NA SCHRON I KIEROWNIKA"
Pomyslcie o psach one sa najwazniejsze ,skupcie sie jak im pomoc a nie na tym gdzie ida pieniadze czy nie ida.......
Pomyslmy jak poprawic byt pieskom i co zrobic by wiecej bylo odpowiedzialnej adopcji i mniej blokajacych sie biedulek.
Moze ktos zasponsoruje identyfikatory pieskom zamiast czipowania bo i tak maly z tego pozytek.
Ludzie nie dajmy sie w krecic paru osobom ,ktore niezle mieszaja i zanudzaja na forum dry.gif


Sama w sobie nagonka mi się też nie podoba, ale nie uważam, żeby nie zostało wyjaśnione gdzie idą pieniądze.

To jest bardzo ważna sprawa, szczególnie, że bez pieniędzy to i za bardzo się psom nie pomoże.

Ale, jako że sprawa finansowa jest w sądzie, więc nie ma co się roztrząsać na forum, bo nie mamy dostępu do dokumentacji, więc wszelkie dyskusje są tylko gdybaniem.

Jeśli chodzi o odpowiedzialne adopcje schroniskowe, to niestety działka Schroniska. My tu nie pomożemy. To pracownicy powinni wiedzieć jak przeprowadzać rozmowy adopcyjne, na co zwracać uwagę i podejmować decyzję o wydaniu psa. Ale żeby to robić, muszą znać samego psa - niestety w obecnych warunkach wątpię, żeby znali.
I pytanie zasadnicze: czy schronisko w ogóle chce skupiać się na adopcjach, bo jeszcze do niedawna słyszałam opinie, że adopcje to ostatnia rzecz do jakiego jest stworzone schronisko.

A jeśli chodzi o identyfikatory, to mam mieszane uczucia: łatwo zdjąć, łatwo wyrwać, łatwo zgubić. Jak ktoś będzie chciał wyrzucić psa, to przecież z identyfikatorem go nie wyrzuci.
Poza tym przy sforze psów, które ze sobą często się bawią, czyli szarpią nawzajem, bałabym się zawieszać coś metalowego czym mogłyby się skaleczyć.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 luty 2010 - 18:28

CYTAT(karina1002 @ 8.02.2010, 09:05:15) <{POST_SNAPBACK}>
Sama w sobie nagonka mi się też nie podoba, ale nie uważam, żeby nie zostało wyjaśnione gdzie idą pieniądze.

To jest bardzo ważna sprawa, szczególnie, że bez pieniędzy to i za bardzo się psom nie pomoże.

Ale, jako że sprawa finansowa jest w sądzie, więc nie ma co się roztrząsać na forum, bo nie mamy dostępu do dokumentacji, więc wszelkie dyskusje są tylko gdybaniem.

Jeśli chodzi o odpowiedzialne adopcje schroniskowe, to niestety działka Schroniska. My tu nie pomożemy. To pracownicy powinni wiedzieć jak przeprowadzać rozmowy adopcyjne, na co zwracać uwagę i podejmować decyzję o wydaniu psa. Ale żeby to robić, muszą znać samego psa - niestety w obecnych warunkach wątpię, żeby znali.
I pytanie zasadnicze: czy schronisko w ogóle chce skupiać się na adopcjach, bo jeszcze do niedawna słyszałam opinie, że adopcje to ostatnia rzecz do jakiego jest stworzone schronisko.

A jeśli chodzi o identyfikatory, to mam mieszane uczucia: łatwo zdjąć, łatwo wyrwać, łatwo zgubić. Jak ktoś będzie chciał wyrzucić psa, to przecież z identyfikatorem go nie wyrzuci.
Poza tym przy sforze psów, które ze sobą często się bawią, czyli szarpią nawzajem, bałabym się zawieszać coś metalowego czym mogłyby się skaleczyć.


wyjasniac trzeba kwestje finansowe schroniska ale nie na forum i nie przez nieupowaznione osoby od tego sa odpowiednie urzedy
co do odpowiedzilnej adopcji chodzilo mi o uswiadamiannie ludzi ze pies to nie zabawka tylko zyjaca istota ,ktora tez czuje i zasluguje na milosc i dobroc ze strony czlowieka, zanim odda sie komus pieska to powinno sie z ta osoba porozmawiac by sie po 3 tyg nie znudzila nowym "przyjacielem" to dotyczy nie tylko schroniska,domow tymczasowych ale wszystkich osob zajmujacych sie np. sprzedaza pieskow
co do identyfikatorow to mamy tu duza game wyboru i sa one bezpieczne wiec podczas zabawy pieski nie robia sobie zadnej krzywdy chodzilo mi o to ,ze jesli piesek sie komus odpowiedzialnemu zgubi latwiej bedzie go odnalesc bo nie wyszyscy sa sklonni do sprawdzania czy piesek jest zaczipowany czy nie a wiadomo ,ze nie ma jednej bazy danych wiec sprawa jest utrudniona ;/
A jesli sie ktos bedzie chcial pozbyc pieska to i tak to zrobi czy bedzie zaczipowany ,wytatulowany itd na PALANTÓW nie ma rady poki nie zmieni sie prawo chroniace zwierzeta
pozdrawiam



#14 ~~mocarze~~

~~mocarze~~
  • Goście

Napisano 08 luty 2010 - 21:48

Witam to prawda, znakując psa będzie ten kto biorąc zwierzaka wie że bierze na siebie odpowiedzialność i liczy się z tym że niechcący pies może się zagubić więc zaczipuje czy założy obróżkę przede wszystkim będzie szukał dostępnymi środkami przekazu ,ostatnio zadzwonili do mnie ludzie z chęcią wzięcia psa.ale żeby nie niszczył mebli,nie lizał nóg i był trochę agresywny,,zostawię bez komentarza,, tacy ludzie na pewno nie pomyślą o odpowiedzialności za psa.Dawno już myślałam,żeby wprowadzić zarządzenie przez instytucję o obowiązkowym czipowaniu szczeniąt u weterynarza,lub ludzie którzy sprzedają szczeniaki na giełdzie ze szczepieniem i książeczką powinni dołączyć obowiązkowo czip ,nowy właściciel idąc do weterynarza przedstawia numer, wpisuje do danej lecznicy,gdyż i tak musi jeszcze zaszczepić pieska od wścieklizny, lecznice byłyby w kontakcie ze schroniskiem ,takim sposobem można byłoby odnależć właściciela .Tylko dobrze tak sobie pisać ale w realizacji na pewno nie będzie to do zrealizowania.Chociaż żeby może zajęli się tym ludzie kompetentni to miało by to sens.Co o tym myślicie

#15 monia3a

monia3a

    użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 99 postów

Napisano 09 luty 2010 - 08:38

CYTAT(~mocarze~ @ 8.02.2010, 21:48:07) <{POST_SNAPBACK}>
Witam to prawda, znakując psa będzie ten kto biorąc zwierzaka wie że bierze na siebie odpowiedzialność i liczy się z tym że niechcący pies może się zagubić więc zaczipuje czy założy obróżkę przede wszystkim będzie szukał dostępnymi środkami przekazu ,ostatnio zadzwonili do mnie ludzie z chęcią wzięcia psa.ale żeby nie niszczył mebli,nie lizał nóg i był trochę agresywny,,zostawię bez komentarza,, tacy ludzie na pewno nie pomyślą o odpowiedzialności za psa.Dawno już myślałam,żeby wprowadzić zarządzenie przez instytucję o obowiązkowym czipowaniu szczeniąt u weterynarza,lub ludzie którzy sprzedają szczeniaki na giełdzie ze szczepieniem i książeczką powinni dołączyć obowiązkowo czip ,nowy właściciel idąc do weterynarza przedstawia numer, wpisuje do danej lecznicy,gdyż i tak musi jeszcze zaszczepić pieska od wścieklizny, lecznice byłyby w kontakcie ze schroniskiem ,takim sposobem można byłoby odnależć właściciela .Tylko dobrze tak sobie pisać ale w realizacji na pewno nie będzie to do zrealizowania.Chociaż żeby może zajęli się tym ludzie kompetentni to miało by to sens.Co o tym myślicie


W Białymstoku jest obowiązek chipowania psów ale póki nie będzie porządnej bazy danych to niestety jest to bez sensu.

#16 ~Zuza911~

~Zuza911~
  • Goście

Napisano 09 luty 2010 - 23:57

CYTAT(Gość @ 7.02.2010, 15:46:18) <{POST_SNAPBACK}>
Długo się zastanawiałam , ale w końcu zdecydowałam się .Tak się składa ,że w tym samym okresie co i wy- wolontariuszki -M+I , ja też bywałam w schronie i zajmowałam się psami. A więc dobrze wiem co i jak tam sie działo. Widziałam i nie tylko ja, jakie miałyście fory u Kierownika, a jakie to wiemy. Doskonale wiem tez o waszych wpadkach np. z psem za którego wyleciałyście z Emira , z sunią / owczarkiem/ i kogo w co wciągnęłyście .Można tak wyliczać ,ale to nie ma sensu. Nie chodze teraz często do schronu, ale nadal zajmuje się pomoca adopcyjną , w swoim gronie .A co wy robicie to w ogóle nie jest związane z pomocą biednym bezdomnym psom. Skupiłyście się na atakach na osobę, a zapomniałyście że najważniejsze jest dobro zwierząt. Dajecie się podpuścić osobie, która jest daleko i nakręca was i nie tylko.
Zamiast pomagać rzeczywiście bidulom , których coraz więcej ląduje na ulicach lub w schronie to toczycie swoją wojnę. A może coś wtym jest , że coraz więcej organizacji i osób nie chce mieć z wami nic wspólnego. Wyleciałyście ze schronu i słusznie – my i wy wiecie dlaczego, wyleciałyście z Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR i z tego co wiem słusznie to może rzeczywiście na to zasługujecie. Wszyscy się mylą ? Chyba nie . Ta fundacja jest znana w całej Polsce i jej szefowa , a wy na forum w ten sposób piszecie cyt. ........Pani krysiu, jest pani wielka,ale czy przypadkiem woda sodowa nie uderzyla do główki? .......
Czy wy naprawde kochacie zwierzęta, czy tylko siebie ?
A jeszcze inna sprawa Cyt,......... Jeśli chodzi o Panią Emerytkę. Jest mi dobrze znana kobieta. Swojego czasu notorycznie odwiedzała schronisko. Wyporwadzała psy na spacery. Jest osoba w 100% wiarygodną. A ten kto nie widział sytuacji niech się lepiej nie odzywa, bo to żałosne wypowiadać się w sprawie o której nie ma się pojęcia. .........Napisałyście tylko częśc prawdy . ta emerytka to powiązana z wami i byłą sponsorką osoba. Pierwszy raz słysze ,że ta pani wyprowadzała psy w schronie. Jedynie co robiła to dokonała przeglądu psów od dawna i podawała do gazet ,że pracownicy nie dbają o psy i nigrzecznie się do niej zwracają,że widziała jak pracownicy maltretuja zwierzeta w schronie . I wy piszecie ,że ten kto nie widział sytuacji z ta Pania , niech się nie wypowiada. Przecież i wy nie widziałyście , a wypowiadacie się . Wam wolno ! Jak piszecie żałosne, ale waszej strony. Działacie razem w jednym kierunku ,ale nie dla dobra zwierząt i to jasne.
Znam też wasze inne złośliwości . Doniosłyście do Strazy Miejskiej ,że w schronie w wiadrach jest zamarznieta woda.Zwykła złośliwość, bo przy tak niskich temperaturach zamarza w krótkim czasie i wy o tym wiecie , ale złość jest silniejsza. A jeszcze skarga na schron ,że nie wydał wam psa do adopcji / czasami nie jest dobrze się chwalić bo dowiedzą się też według was niepowołani/. Najpierw telefon o zamrznietej wodzie, a potem chęc adopcji. I ja i wy wiemy ,ze nikt nie powinien wam wydać psa z mnóstwa powodów. Wie o tym i schron i Emir i wiele innych osób z waszego najbliższego grona. I wy kochacie psy?
A na koniec .zgodnie z waszą zasadą : Każdego co ma własne zdanie ,albo broni kierownika- zniszczyć .I mnie też będziecie niszczyć,bo mam swoje zdanie i znam prawdę. A dlaczego nie ujawnie się? Dlatego ,bo niszczycie wszystko i wszystkich obok siebie i mnie tez




Miałam się nie odzywać, ale jednak wzruszyła mnie ta wypowiedź. Bardzo poproszę o przywołanie konkretów, zarówno z "psem za którego wyleciałyśmy z Emira", jak i z "sunią owczarka". Skoro jesteś osobą tak dobrze poinformowaną, może przy okazji okaże się dlaczego postąpiłyśmy tak w obu przypadkach, czego bynajmniej wcale się nie wstydzę- a wręcz przeciwnie.
Nagonka na kierownika? Ależ TAK, w 100% przyznaję- moim największym obecnym marzeniem jest zmiana rządów w schronisku. I jeśli tylko będę miała taką możliwość- zrobię wszystko, aby się spełniło.
Proszę, otwarcie napisz za co wyleciałyśmy ze schroniska- niech każdy się dowie, skoro tak dążysz do ukazania prawdy. Ja nigdy się z tym nie kryłam- powtórzę się- wręcz przeciwnie. A może przy okazji ujawnimy światu jak wyglądała od początku do końca sprawa z Emirem? Zachęcam.
Bardzo również proszę nie łączyć mnie z panią sponsorką, którą owszem znam, ale nie znaczy to, że z nią "współpracuję". Jak widzę o pani emerytce masz bardzo spaczone pojęcie, ale jakoś mnie to nie dziwi. Co nie zmienia faktu, że choćby nie wiem jak straszną osobą była, kierownik nie miał PRAWA potraktować jej w ten sposób.
Nie widzę również powodu, dla którego miałabym robić tajemnicę z faktu, że zadzwoniłyśmy do Straży Miejskiej (pragnę zauważyć, że zimą psy również powinny pić i tłumaczenie się temperaturą jest śmieszne) jak również z tego, że kierownik nie wydał nam psa. Miał wiele powodów? Ja myślę, że miał jeden zasadniczy: pies, którego chciałyśmy zabrać mógł być w złym stanie i co by ludzie powiedzieli, gdyby sprawa ujrzała światło dzienne?
I ostatnie zasadnicze pytanie: skąd wiesz co my obecnie robimy? I na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie interesujemy się psami i nie pomagamy im? Chętnie się dowiem.
Na szczęście, wszystko idzie w dobrym kierunku. A że to my jesteśmy te najgorsze- ani mnie to grzeje, ani ziębi. Od początku liczyłyśmy się z tym, że tak będzie. Powiem tylko jedno: chciałabym zobaczyć (i zobaczę) Twoją minę, kiedy wreszcie wszystkie zarzuty zostaną udowodnione i sprawa zostanie zamknięta.
I pamiętaj: w internecie nie ma czegoś takiego jak anonimowość. Nie wtedy, kiedy dobrze zna się swoich "przyjaciół".

#17 ~Chead honcho~

~Chead honcho~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 08:01

CYTAT(Zuza911 @ 9.02.2010, 23:57:50) <{POST_SNAPBACK}>
Miałam się nie odzywać, ale jednak wzruszyła mnie ta wypowiedź. Bardzo poproszę o przywołanie konkretów, zarówno z "psem za którego wyleciałyśmy z Emira", jak i z "sunią owczarka". Skoro jesteś osobą tak dobrze poinformowaną, może przy okazji okaże się dlaczego postąpiłyśmy tak w obu przypadkach, czego bynajmniej wcale się nie wstydzę- a wręcz przeciwnie.
Nagonka na kierownika? Ależ TAK, w 100% przyznaję- moim największym obecnym marzeniem jest zmiana rządów w schronisku. I jeśli tylko będę miała taką możliwość- zrobię wszystko, aby się spełniło.
Proszę, otwarcie napisz za co wyleciałyśmy ze schroniska- niech każdy się dowie, skoro tak dążysz do ukazania prawdy. Ja nigdy się z tym nie kryłam- powtórzę się- wręcz przeciwnie. A może przy okazji ujawnimy światu jak wyglądała od początku do końca sprawa z Emirem? Zachęcam.
Bardzo również proszę nie łączyć mnie z panią sponsorką, którą owszem znam, ale nie znaczy to, że z nią "współpracuję". Jak widzę o pani emerytce masz bardzo spaczone pojęcie, ale jakoś mnie to nie dziwi. Co nie zmienia faktu, że choćby nie wiem jak straszną osobą była, kierownik nie miał PRAWA potraktować jej w ten sposób.
Nie widzę również powodu, dla którego miałabym robić tajemnicę z faktu, że zadzwoniłyśmy do Straży Miejskiej (pragnę zauważyć, że zimą psy również powinny pić i tłumaczenie się temperaturą jest śmieszne) jak również z tego, że kierownik nie wydał nam psa. Miał wiele powodów? Ja myślę, że miał jeden zasadniczy: pies, którego chciałyśmy zabrać mógł być w złym stanie i co by ludzie powiedzieli, gdyby sprawa ujrzała światło dzienne?
I ostatnie zasadnicze pytanie: skąd wiesz co my obecnie robimy? I na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie interesujemy się psami i nie pomagamy im? Chętnie się dowiem.
Na szczęście, wszystko idzie w dobrym kierunku. A że to my jesteśmy te najgorsze- ani mnie to grzeje, ani ziębi. Od początku liczyłyśmy się z tym, że tak będzie. Powiem tylko jedno: chciałabym zobaczyć (i zobaczę) Twoją minę, kiedy wreszcie wszystkie zarzuty zostaną udowodnione i sprawa zostanie zamknięta.
I pamiętaj: w internecie nie ma czegoś takiego jak anonimowość. Nie wtedy, kiedy dobrze zna się swoich "przyjaciół".

Popieram w całej rozciągłości . już dawno należało pognać te bandę mieniącą się przyjaciółmi zwierząt a nastawiona tylko na kasę z psów.Przypominam sobie jeden z wywiadów łobuza kierownika udzielonego w dniu 04 marca 2009 r. dla TV Obiektyw-cytat. Na psach nie można dużo zarobić. Facet który psy równa z kasą powinien szalet miejski obsługiwać a nie być kierownikiem tej instytucji. Tak jak pisałem wielokrotnie. Schroniska to patologia. czas zmian systemowych. Pole do popisu dla wszelkich fundacji i stowarzyszeń. A może by tak Palikot ze swą komisją Przyjazne państwo zajął się problemem. Tylko kto wystąpi z projektem zmian? Małolaty zamiast pomagać psiakom za łby się biorą.

#18 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 14:21

CYTAT(Chead honcho @ 10.02.2010, 08:01:59) <{POST_SNAPBACK}>
Popieram w całej rozciągłości . już dawno należało pognać te bandę mieniącą się przyjaciółmi zwierząt a nastawiona tylko na kasę z psów.Przypominam sobie jeden z wywiadów łobuza kierownika udzielonego w dniu 04 marca 2009 r. dla TV Obiektyw-cytat. Na psach nie można dużo zarobić. Facet który psy równa z kasą powinien szalet miejski obsługiwać a nie być kierownikiem tej instytucji. Tak jak pisałem wielokrotnie. Schroniska to patologia. czas zmian systemowych. Pole do popisu dla wszelkich fundacji i stowarzyszeń. A może by tak Palikot ze swą komisją Przyjazne państwo zajął się problemem. Tylko kto wystąpi z projektem zmian? Małolaty zamiast pomagać psiakom za łby się biorą.


hehe według Ciebie to zapewne powinny powstawać miejsca typu '' ośrodek adopcyjny w Wasilkowie szanownego p.Kuleszy'' ??

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 17:07

CYTAT(gość @ 10.02.2010, 14:21:13) <{POST_SNAPBACK}>
hehe według Ciebie to zapewne powinny powstawać miejsca typu '' ośrodek adopcyjny w Wasilkowie szanownego p.Kuleszy'' ??

Przecież właśnie o to chodzi żeby zlikwidować te okropne"patologiczne schroniska" wtedy psy będą trafiać do "ośrodków adopcyjnych" a kasa szerokim strumieniem do kieszeni właścicieli owych krain szczęśliwości wink.gif

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 17:16

CYTAT(Gość @ 10.02.2010, 17:07:53) <{POST_SNAPBACK}>
Przecież właśnie o to chodzi żeby zlikwidować te okropne"patologiczne schroniska" wtedy psy będą trafiać do "ośrodków adopcyjnych" a kasa szerokim strumieniem do kieszeni właścicieli owych krain szczęśliwości wink.gif


Z wasilkowskiego działu, cyt.:
"~resortowiec~
wpis 28.01.2010, 21:27:18
Wpis #13
Goście


Nick Chead Honcho to wszystkim nam znany awanturnik Marus Kulesza"

hhaahhaaa obrońca usiśnionych biggrin.gif



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych