Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Do wszystkich bezrobotnych wysyłających CV


404 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~pracodawca~

~pracodawca~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 07:49

Jako pracodawca udzielę Wam kilku rad,które powinny Wam się przydać

1. Pracodawca nie będzie nawet otwieral CV jeżeli przesyła je "kwiatuszek 85" lub misiaczek90

2. Jeżeli prosi się Was o wpisanie w tytule nr referencyjny ogloszenia,rodzaj stanowiska lub nazwę miasta to ZRÓB TO! Tytuł "moje CV" lub lub "aplikacja" też nie są nawet otwierane.

3. Szlag trafia człowieka jak szuka np kelnera a dostaje CV z tytułem..Przedstawiciel Handlowy lub jeszcze co innego...takie Cv też ląduje w koszu bez otwierania..

4. Wpis w CV że jesteście kontaktowi,rzetelni,uczciwi,piękni i szybko się uczycie nikogo nie interesuje.

5. Fotka z wakacji lub na łące..a już w łazience lub z imprezy wyklucza takiego bezrobotnego...

6. Napisz kilka słów OD SIEBIE w liście a nie jakąś formułkę nauczoną w PUP.

7. Wysyłanie kilkuset CV wszędzie gdzie się da jest głupotą bo każdy pracodawca to od razu zauważy.

8. Zadawanie pytan do pracodawcy w stylu "a ile zarobię,jaka stawka, a coś więcej proszę mi powiedzieć"-dyskwalifikacja w przedbiegach.Zrozumcie że pracodawca dostaje kilkaset CV i nie będzie odpowiadał na Wasze pytania.

9. Czytajcie ogłoszenia ze zrozumieniem.

10. Jeżeli czujesz że sobie nie poradzisz w pracy do której wysyłasz swoje CV to oszczędź czasu sobie i pracodawcy.

Przedstawiłem Wam 10 przykazań żeby Wam pomóc bo wiem jak jest na rynku pracy ale też dlatego że już ręce opadają podczas rekrutacji...

 

 



#2 ~pracodawca2~

~pracodawca2~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 08:26

Niestety popieram. Przeprowadziliśmy niedawno rekrutację na konkretne stanowisko i stwierdziłem, że bezrobocie to chyba fikcja. Ludzi wysyłają swoje Cv jak leci nie czytając nawet kryteria ogłoszenia i tak na mechanika dostaniesz z 10 % ludzi z wykształceniem na kelnera (przykład). Dużo osób ma też brak zdefiniowanego kierunku rozwoju dla siebie. Ludzie nie wiedzą co mają ze sobą zrobić, kończą bele co, byle by był papier, który później nie jest nigdzie potrzebny. Niektórzy nawet nie przychodzą na rozmowę. Są też tacy, których pozytywny wynik zaskakuje i się wycofują;-/ Jednym słowem ciężka sprawa aby znaleźć kogoś konkretnego do pracy i to w takim terminie jak teraz.



#3 ~chcacy pracowac~

~chcacy pracowac~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 08:52

Jako pracodawca udzielę Wam kilku rad,które powinny Wam się przydać

1. Pracodawca nie będzie nawet otwieral CV jeżeli przesyła je "kwiatuszek 85" lub misiaczek90

2. Jeżeli prosi się Was o wpisanie w tytule nr referencyjny ogloszenia,rodzaj stanowiska lub nazwę miasta to ZRÓB TO! Tytuł "moje CV" lub lub "aplikacja" też nie są nawet otwierane.

3. Szlag trafia człowieka jak szuka np kelnera a dostaje CV z tytułem..Przedstawiciel Handlowy lub jeszcze co innego...takie Cv też ląduje w koszu bez otwierania..

4. Wpis w CV że jesteście kontaktowi,rzetelni,uczciwi,piękni i szybko się uczycie nikogo nie interesuje.

5. Fotka z wakacji lub na łące..a już w łazience lub z imprezy wyklucza takiego bezrobotnego...

6. Napisz kilka słów OD SIEBIE w liście a nie jakąś formułkę nauczoną w PUP.

7. Wysyłanie kilkuset CV wszędzie gdzie się da jest głupotą bo każdy pracodawca to od razu zauważy.

8. Zadawanie pytan do pracodawcy w stylu "a ile zarobię,jaka stawka, a coś więcej proszę mi powiedzieć"-dyskwalifikacja w przedbiegach.Zrozumcie że pracodawca dostaje kilkaset CV i nie będzie odpowiadał na Wasze pytania.

9. Czytajcie ogłoszenia ze zrozumieniem.

10. Jeżeli czujesz że sobie nie poradzisz w pracy do której wysyłasz swoje CV to oszczędź czasu sobie i pracodawcy.

Przedstawiłem Wam 10 przykazań żeby Wam pomóc bo wiem jak jest na rynku pracy ale też dlatego że już ręce opadają podczas rekrutacji...

 

 

 

Dziekuje panu za porade. Ja jedac niestety osoba bezrobotna pomimo, ze stosuje sie do tego co pan napisal to wciaz nie moge znalesc normalnej pracy a chce pracowac i szukam pracy w ktorej bym siebie widzial jako pracownika. Po 2 bezrobocie to nie fikcja tylko realna rzeczywistosc kiedy na jedno miejsce pracy przypada od kilkudziesieciu do xxx bezrobotnych. Z czym sie zgodze to to, ze faktycznie idiotyzmem jest wysylanie CV na stanowisko techniczne kiedy sie ma jakis gastronomiczny papier.



#4 ~Białostoczanka-bezrobotna~

~Białostoczanka-bezrobotna~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 09:58

Dziękuję za dobre rady, które...znam, stosuję w poszukiwaniu pracy - nadal jestem osobą bezrobotną.

"4. Wpis w CV że jesteście kontaktowi,rzetelni,uczciwi,piękni i szybko się uczycie nikogo nie interesuje." - nie zupełnie z tym się zgadzam. Jestem osobą rzetelną i uczciwą /jestem a nie mówię, że jestem/ - to jest mój atut, więc piszę o tym i pisać będę. Weryfikacja informacji z CV należy do Pracodawcy podczas np. rozmowy kwalifikacyjnej.

DOBRA RADA DLA PRACODAWCÓW:

jeżeli kandydat po jakimś czasie od wysłania dokumentów aplikacyjnych pisze e-maila z prośbą o informację do kiedy jest rekrutacja lub pyta czy jeszcze ona trwa to SZANOWNY PRACODAWCO odpisz.

 

Odnoszę wrażenie, że w całym tym "procesie szukania pracownika" Pracodawcy zapomnieli o podstawowej zasadzie stosunków międzyludzkich: SZANUJ DRUGIEGO CZŁOWIEKA. 

 

Z wyrazami szacunku

Jeszcze bezrobotna Białostoczanka

 



#5 ~pracoholik~

~pracoholik~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 11:38

~Białostoczanka-bezrobotna~

masz rację, tylko że pytanie w stylu co to za firma jest czasami śmieszne kiedy w końcówce adresu mailowego jest adres strony www. Wystarczy też wpisać w google co to za firma i już się sypie lawina informacji. Proste? Jak pokazuje rzeczywistość NIE PROSTE;-( A czasu brak, a obowiązków masa. Dlatego nie ma odpowiedzi na takie pytania;-/

 

Ręce mi opadły jak przyszły pracownik dzień przed zaklepanym szkoleniem, 20 min przed spotkaniem organizacyjnym wysłał sms'a że nie da rady jechać bo coś tam. Gdzie już wszystko było załatwione, hotel, szkolenie.

 

Nie wiem czy się śmiać czy płakać...!



#6 ~Malina~

~Malina~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 12:00

Ja od siebie dodam że od 14 miesięcy nie mam pracy a stosuje się do kodeksu napisanego wyżej.

Dokładnie czytam ogłoszenia, w tytule meila zawsze podaję to co trzeba, jeśli aplikuję do jakiejś firmy i jest nazwa, logo czy adres meil od razu czytam co to za firma.

Mimo to- PRACY NIE ZNALAZŁAM.

Dodam jeszcze że CV mam napisane przez profesjonalistę. Łatwo ludziom wytykać ich błędy ale pracodawcy też nie są święci.

Często nie traktują poważnie człowieka na rozmowie kwalfikacyjnej, obiecują złote góry co nijak się ma do rzeczywistości.

Ja chcę znaleźć pracę za najniższą krajową- niestety bez rezultatu.



#7 ~Dawid~

~Dawid~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 12:05

Dziękujemy  wielki  "PRACODAWCO  " za cenne rady co do CV.

Tylko że taki jak ty co ma plecy albo tatuś robotę załatwił i jest po drugiej stronie nie rozumie ,że na jedno miejsce pracy w tym śmiesznym mieście przypada 100 lub więcej chętnych do pracy, więc ludzie wysyłają je hurtowo licząc na szczęście. Wiadomo że jeśli dasz ogłoszenie i przyjdzie ci 150 cv to i pare czarnych owiec się znajdzie ale większość aplikacji jest ok,więc nie wmawiaj tutaj ludziom bzdur !!!

 

Jeśli sam jesteś taki mądry to powysyłaj swoje CV ,zobaczysz jak ci się będzie telefon grzał od dzwonienia

zobaczysz co człowiek bez pleców może w tym mieście, wtedy może coś zrozumiesz,narazie to jesteś matołem bez wyobrazni zapatrzonym w siebie.

 

Inie nazywaj siebie pracodawcą bo takich w białym to można policzyć na palcach jednej ręki a po tym

popisie co napisałeś to już wiadomo kim jesteś i jaką masz "firmę" wielki "pracodawco" żal

 



#8 ~pracodawca~

~pracodawca~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 12:50

Dziękujemy  wielki  "PRACODAWCO  " za cenne rady co do CV.

Tylko że taki jak ty co ma plecy albo tatuś robotę załatwił i jest po drugiej stronie nie rozumie ,że na jedno miejsce pracy w tym śmiesznym mieście przypada 100 lub więcej chętnych do pracy, więc ludzie wysyłają je hurtowo licząc na szczęście. Wiadomo że jeśli dasz ogłoszenie i przyjdzie ci 150 cv to i pare czarnych owiec się znajdzie ale większość aplikacji jest ok,więc nie wmawiaj tutaj ludziom bzdur !!!

 

Jeśli sam jesteś taki mądry to powysyłaj swoje CV ,zobaczysz jak ci się będzie telefon grzał od dzwonienia

zobaczysz co człowiek bez pleców może w tym mieście, wtedy może coś zrozumiesz,narazie to jesteś matołem bez wyobrazni zapatrzonym w siebie.

 

Inie nazywaj siebie pracodawcą bo takich w białym to można policzyć na palcach jednej ręki a po tym

popisie co napisałeś to już wiadomo kim jesteś i jaką masz "firmę" wielki "pracodawco" żal

Chętnie odpowiem Panu na Pana wpis

To że ma Pan super napisane SV nie daje gwaracji uzyskania pracy a jedynie zwiększa Pana szanse.Na jedno miejsce przypada około 200-300 Cv z tego setka to spam.Zostaje nam druga setka....

Po co mi ktoś kto mnie obraża nie znając mnie kompletnie ani mojej firmy?

Napisz w swoim profesjonalnym CV jakie masz zdanie o przyszłym pracodawcy..bo w/g Ciebie każdy to matoł bez wyobraźni...bo nie chce Ciebie widzieć w szeregach swojej firmy.

A poza tym skąd wiesz ile jest "czarnych owiec" w tych CV a większość jest ok?

Czyżbyś prowadził rekrutację?

Czy tylko wysyłasz swoje profesjonalne CV?

Powiem Ci jeszcze że z kilku wypowiedzi na tym forum wnioskuję że tym ludziom naprawdę zależy na pracy i warto dać im szansę, kto wie..może się do nich zwrócę z propozycją pracy.



#9 ~pracodawca2~

~pracodawca2~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 12:53

Ja znalazłem pracę bez pleców, żona tez bez pleców. Otworzyłem firmę bez pleców tatusia bo go nie mam od kilkudziesięciu lat, więc Twe słowa mają się ni jak do rzeczywistości. Jak ktoś chce pracować to będzie!



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 13:01

Ja znalazłem pracę bez pleców, żona tez bez pleców. Otworzyłem firmę bez pleców tatusia bo go nie mam od kilkudziesięciu lat, więc Twe słowa mają się ni jak do rzeczywistości. Jak ktoś chce pracować to będzie!

Złota racja!

Chociaż z drugiej strony...cięzko jest czlowiekowi bez pleców bo ani z niego kierowca a ni na budowę...co innego bez palca,bez ręki....Widziałem ludzi bez karku..ale bez pleców???

ciekawy przypadek dla transplantologów....



#11 ~Komunistka~

~Komunistka~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 13:25

Chętnie odpowiem Panu na Pana wpis

To że ma Pan super napisane SV nie daje gwaracji uzyskania pracy a jedynie zwiększa Pana szanse.Na jedno miejsce przypada około 200-300 Cv z tego setka to spam.Zostaje nam druga setka....

Po co mi ktoś kto mnie obraża nie znając mnie kompletnie ani mojej firmy?

Napisz w swoim profesjonalnym CV jakie masz zdanie o przyszłym pracodawcy..bo w/g Ciebie każdy to matoł bez wyobraźni...bo nie chce Ciebie widzieć w szeregach swojej firmy.

A poza tym skąd wiesz ile jest "czarnych owiec" w tych CV a większość jest ok?

Czyżbyś prowadził rekrutację?

Czy tylko wysyłasz swoje profesjonalne CV?

Powiem Ci jeszcze że z kilku wypowiedzi na tym forum wnioskuję że tym ludziom naprawdę zależy na pracy i warto dać im szansę, kto wie..może się do nich zwrócę z propozycją pracy.

Uważam, że rady Pana są dobre w sytuacji, gdy jest mniej więcej tyle samo ofert pracy, co poszukujących pracy.

W sytuacji, gdy na 1 miejsce jest 200 chętnych, to nie ma żadnego znaczenia jak kto napisze swoje CV, gdyż gdyby nawet wszystkie były napisane perfekcyjnie, to i tak tylko 1 osoba zostanie zatrudniona.

I taka jest prawda.

 

Nie zmienia to faktu, że ludzie nie rozumieją, że powinni mieć oddzielną e-skrzynkę profesjonalną, do prowadzenia korespondencji nazwijmy to biznesowej o formacie Jan.Kowalski@....., a kwiatuszki i misiaczki powinny pozostać do korespondencji koleżeńskiej. Nie wiem, czy tego nie uczą w szkołach, czy te osoby nie chciały się tego uczyć.



#12 ~Komunistka~

~Komunistka~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 13:31

Ja znalazłem pracę bez pleców, żona tez bez pleców. Otworzyłem firmę bez pleców tatusia bo go nie mam od kilkudziesięciu lat, więc Twe słowa mają się ni jak do rzeczywistości. Jak ktoś chce pracować to będzie!

Pan ma swoją prawdę, a te ponad 20% bezrobotnych swoją.



#13 ~chcacy pracowac~

~chcacy pracowac~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 13:35

Chętnie odpowiem Panu na Pana wpis

To że ma Pan super napisane SV nie daje gwaracji uzyskania pracy a jedynie zwiększa Pana szanse.Na jedno miejsce przypada około 200-300 Cv z tego setka to spam.Zostaje nam druga setka....

Po co mi ktoś kto mnie obraża nie znając mnie kompletnie ani mojej firmy?

Napisz w swoim profesjonalnym CV jakie masz zdanie o przyszłym pracodawcy..bo w/g Ciebie każdy to matoł bez wyobraźni...bo nie chce Ciebie widzieć w szeregach swojej firmy.

A poza tym skąd wiesz ile jest "czarnych owiec" w tych CV a większość jest ok?

Czyżbyś prowadził rekrutację?

Czy tylko wysyłasz swoje profesjonalne CV?

Powiem Ci jeszcze że z kilku wypowiedzi na tym forum wnioskuję że tym ludziom naprawdę zależy na pracy i warto dać im szansę, kto wie..może się do nich zwrócę z propozycją pracy.

 

 

w takim razie czekamy na Pana propozycje



#14 ~Dawid~

~Dawid~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 13:43

Chętnie odpowiem Panu na Pana wpis

To że ma Pan super napisane SV nie daje gwaracji uzyskania pracy a jedynie zwiększa Pana szanse.Na jedno miejsce przypada około 200-300 Cv z tego setka to spam.Zostaje nam druga setka....

Po co mi ktoś kto mnie obraża nie znając mnie kompletnie ani mojej firmy?

Napisz w swoim profesjonalnym CV jakie masz zdanie o przyszłym pracodawcy..bo w/g Ciebie każdy to matoł bez wyobraźni...bo nie chce Ciebie widzieć w szeregach swojej firmy.

A poza tym skąd wiesz ile jest "czarnych owiec" w tych CV a większość jest ok?

Czyżbyś prowadził rekrutację?

Czy tylko wysyłasz swoje profesjonalne CV?

Powiem Ci jeszcze że z kilku wypowiedzi na tym forum wnioskuję że tym ludziom naprawdę zależy na pracy i warto dać im szansę, kto wie..może się do nich zwrócę z propozycją pracy.

 

To im nie zazdroszcze, skoro dziwna nazwa  maila jest powodem do skreślania człowieka ,to co będzie potem w trakcie pracy? zle ułożony widelec na stole i do widzenia?

Niestety wysokie bezrobocie sprawia ,że "pracodawcy" jak się nazwałeś mogą wybierać

i przebierać i pomiatać pracownikiem do woli.

Piszesz,że szukasz kelnerki,kelnera i ile im dajesz? 6 zł na godzinę? i mają biegać jak pies

z językiem na brodzie ,co chcesz zobaczyć w takim cv ??? że ktoś latał w kosmos?

ma papiery do prowadzenia samolotu???  wtedy jest odpowiedni?

Naszczęście nie muszę wysyłać swojego cv dla żadnego pracodawcy i prosić go o litość za miskę ryżu.



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 13:56

A przyszło ci do głowy że "takim kwiatuszkiem" wyrażasz brak szacunku i w oczach pracodawcy nie wydajesz się poważnym człowiekiem?Czy umiesz zrozumieć że pracodawca to nie twój kumpel z gimbazy?Skoro ty jego nie szanujesz już na "dzień dobry" to znaczy że nie warto nawet oglądać twoich wypocin w CV.

Super że nie musisz wysyłać CV...pewnie w zacytowanej restauracji zostawiasz spore napiwki...



#16 ~Dawid~

~Dawid~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 14:43

A przyszło ci do głowy że "takim kwiatuszkiem" wyrażasz brak szacunku i w oczach pracodawcy nie wydajesz się poważnym człowiekiem?Czy umiesz zrozumieć że pracodawca to nie twój kumpel z gimbazy?Skoro ty jego nie szanujesz już na "dzień dobry" to znaczy że nie warto nawet oglądać twoich wypocin w CV.

Super że nie musisz wysyłać CV...pewnie w zacytowanej restauracji zostawiasz spore napiwki...

 

Ja wiem,że ty byś chciał żeby ktoś specjalnie zakładał maila dla potrzeb rekrutacji do twojej "firmy" ,żeby robił śliczne zdjęcie specjalnie u fotografa i starał się dogodzić ci jak najlepiej umie a ty mu 6 złotych i śmieciówke.

Pisałem wcześniej żebyś nie nazywał siebie pracodawcą bo nim nie jesteś, co w tych postach wyżej pokazałeś ,wyłania się typowy białostocki "pracodawca"  i niech każdy zobaczy kto wysyła CV do takich jak ty i podobnych,niech ludzie zobaczą kto ogląda ich zdjęcia ,ma wszystkie dane osobowe,adres ,telefon, mnie to osobiście przeraża.

Typ dostaje 300 CV i ma problem ze znalezieniem kelnera , to o czym my tu rozmawiamy ? ba jeszcze wyrzuca ludzi od razu do kosza bu mu mail nie pasuje albo zdjęcie,przedstawia się obraz tego miasta.

Kolego ciesz się że zatrudniasz kelnerów bo jeśli miałbyś znalezc pracownika technicznego,inżyniera albo majstra na budowę to byś ręce rozłożył i płakał.

 

A może ty z Da Grasso tam wiecznie kelnerów szuka i kierowców bo nikt nie jest w stanie dłużej niż parę dni wytrzymać ,to by mi pasowało. Możesz sobie poczytać tu na forum

o takich jak ty super "pracodawco"

 

A u siebie mnie nigdy nie zobaczysz,ja knajpy omijam szerokim łukiem, uwielbiam gotować

jem tylko swieże jedzonko i dziwie się dla ludzi którzy stołują się u takich jak ty.



#17 ~Białostoczanka-bezrobotna~

~Białostoczanka-bezrobotna~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 14:52

~Białostoczanka-bezrobotna~

masz rację, tylko że pytanie w stylu co to za firma jest czasami śmieszne kiedy w końcówce adresu mailowego jest adres strony www. Wystarczy też wpisać w google co to za firma i już się sypie lawina informacji. Proste? Jak pokazuje rzeczywistość NIE PROSTE;-( A czasu brak, a obowiązków masa. Dlatego nie ma odpowiedzi na takie pytania;-/

 

Ręce mi opadły jak przyszły pracownik dzień przed zaklepanym szkoleniem, 20 min przed spotkaniem organizacyjnym wysłał sms'a że nie da rady jechać bo coś tam. Gdzie już wszystko było załatwione, hotel, szkolenie.

 

Nie wiem czy się śmiać czy płakać...!

Szanowny Pracoholiku

Ja nie pytam co to za firma, bo ja taką informację potrafię odnaleźć.

 

"Ręce mi opadły jak przyszły pracownik dzień przed zaklepanym szkoleniem, 20 min przed spotkaniem organizacyjnym wysłał sms'a że nie da rady jechać bo coś tam. Gdzie już wszystko było załatwione, hotel, szkolenie."

- wysłał smsa - może najzwyczajniej w świecie nie miał środków na końcie na rozmowę, a zostawił sobie parę groszy na ewentualnie "awaryjnego" smska

- nie da rady jechać bo coś tam - przyszły pracownik to też człowiek, zależy jaki powód podał

 

Moja subiektywna ocena Pracodawców: łatwo jest osądzić człowieka, szczególnie według stereotypów, a dużo trudniej poprostu zadać pytanie i sprawdzić jak to jest w rzeczywistości.

 

Życzę Panu, aby Pan miał Pracowników choć w połowie tak uczciwych i chętnych na szkolenia jak ja.

Powodzenia :)

Białostoczanka-bezrobotna



#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 15:36

Ja wiem,że ty byś chciał żeby ktoś specjalnie zakładał maila dla potrzeb rekrutacji do twojej "firmy" ,żeby robił śliczne zdjęcie specjalnie u fotografa i starał się dogodzić ci jak najlepiej umie a ty mu 6 złotych i śmieciówke.

Pisałem wcześniej żebyś nie nazywał siebie pracodawcą bo nim nie jesteś, co w tych postach wyżej pokazałeś ,wyłania się typowy białostocki "pracodawca"  i niech każdy zobaczy kto wysyła CV do takich jak ty i podobnych,niech ludzie zobaczą kto ogląda ich zdjęcia ,ma wszystkie dane osobowe,adres ,telefon, mnie to osobiście przeraża.

Typ dostaje 300 CV i ma problem ze znalezieniem kelnera , to o czym my tu rozmawiamy ? ba jeszcze wyrzuca ludzi od razu do kosza bu mu mail nie pasuje albo zdjęcie,przedstawia się obraz tego miasta.

Kolego ciesz się że zatrudniasz kelnerów bo jeśli miałbyś znalezc pracownika technicznego,inżyniera albo majstra na budowę to byś ręce rozłożył i płakał.

 

A może ty z Da Grasso tam wiecznie kelnerów szuka i kierowców bo nikt nie jest w stanie dłużej niż parę dni wytrzymać ,to by mi pasowało. Możesz sobie poczytać tu na forum

o takich jak ty super "pracodawco"

 

A u siebie mnie nigdy nie zobaczysz,ja knajpy omijam szerokim łukiem, uwielbiam gotować

jem tylko swieże jedzonko i dziwie się dla ludzi którzy stołują się u takich jak ty.

to siedź na du*** i nic nie rób. Może jakiś odpowiedni dla twojego kryterium pracodawca się odezwie i ubłaga cię żebyś do niego przyszedł...

świeże jedzonko powiadasz? Czyli szczaw i mirabelki?



#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 15:47

Ten koleś od świeżego jedzonka to zapewne spędza wakacje na RODOS.....Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką.........



#20 ~Dawid~

~Dawid~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2013 - 15:56

to siedź na du*** i nic nie rób. Może jakiś odpowiedni dla twojego kryterium pracodawca się odezwie i ubłaga cię żebyś do niego przyszedł...

świeże jedzonko powiadasz? Czyli szczaw i mirabelki?

 

o mnie się nie martw..........

właśnie nawet  nie wiesz co to znaczy świeże stołując się w knajpach

świeże mięso np takie nie śmierdzące i  nie "odświeżane " 10 raz  :)

 

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych