Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Da Grasso


62 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 18 kwiecień 2017 - 10:43

Ponadto warto się zastanowić. Zauważ, kolego, że to Ty obcujesz z klientem i to Ty zbierasz od niego ochrzan. Ponadto ochrzaniają Cię też inni.
O czym nie powiedziałem, to stawki za dowóz - od 2,50zł do 6zł od adresu. Jednak te 6zł to unikat. Raz Ci się zdaży na wyjeździe troszkę zarobić, a raz stracisz. Zależy czym jeździsz. Dla mnie koszt zrobienia 100km wynosił ok. 30zł, więc zarabiałem ok. 50zł za cały dzień. Napiwki? zdarzają się, ale rzadko - kryzys. Naharasz się a ledwo co Ci z tego przyjdzie. A jeszcze jak dostaniesz wyjazd w godzinach szczytu i to w 3 adresy zupełnie nie po drodze, to nie wiem czy choćby na jeden zdążysz i świeć wtedy oczami. Stawki są stałe od 3 lat i nigdy nie były zmieniane, a cena paliwa już znacznie poszła od tego czasu w górę.
Na ścianie zaplecza w DG jest fajna tabliczka - "nie narzekać, nie rozmawiać o pieniądzach". Już wiem dlaczego. Przede wszystkim są tam kamery z mikrofonem, które wyłapią każde narzekanie, a resztę dopowie asystent i już masz przerąbane. Wiem po sobie - u mnie afera poszła o 4zł, bo mi za mało naliczyli za odwóz pracownikóW
Ach, zapomniałbym o najważniejszym - restauracja na ul. Pięknej. No to jest dopiero jazda... Ale o tym przekonasz się sam, jeśli spróbujesz. Tylko nie mów że nie ostrzegałem.
Pozdrawiam,
Życzliwy

szok



#62 ~emil~

~emil~
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2019 - 14:50

Witam. Chce pracować w Tej firmie , ale czy słyszeliście o czymś takim jak szkolenie w Łodzi ?



#63 ~sympatyk SLD~

~sympatyk SLD~
  • Goście

Napisano 12 maj 2019 - 21:33

Pracowałam tam z tydzień- tyle wytrzymałam na stanowisku "kelnerki". Jako nowa byłam tam od wszystkiego, w jednym czasie musiałam roznosić pizze, odbierać telefony, zapisywać zamowienia od klientow zza lady, byc na zmywaku, nalewac sosy... podczas gdy reszta załogi sobie stoi i tylko slyszysz "szybciej, szybciej". Pracownicy są wredni i kablują, menedzerka anetka wcale nie lepsza i tak zapatrzona w swoje pracownice, że nie widzi, że to właśnie w nich jest problem. Ciekawe czy ruda hiena jeszcze tam pracuje... Panowie robiący pizze i dostawcy byli spoko.

Mam nadzieje ze kiedys odkryja ten temat i dowiedza sie prawdy o sobie.

Pizzy takze nie polecam, walą najtansza mielonke zamiast szynki.

aż tak źle?! 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych