Co w Bialystoku moze robic czlowiek ze srednim wyksztalceniem? Moze pojsc na kase jednej z galerii lub innego sklepu i zarabiac marne grosze. Grosze te wyda na jedzenie w jakies biedronce lub innym huanie. Te duze sklepy wypompuja kase na zewnatrz. Te marne grosze wystarcza na marna egzystencje, najtansze piwo. Nie bedze mial glowy, ochoty, pieniedzy brac udzialu w budowaniu kapitalu tego miasta.
Co moze zrobic czlowiek z wyksztalceniem srednim we Wroclawiu? Moze pojsc do pracy do centrum ksiegowego, call-centra. Jezeli bedzie kumaty, to firma go doszkoli i czlowiek wskoczy wyzej, zarobi wiecej. Ma perspektywe jakiegos awansu. Kase wyda na lepsze zarcie i na rozrywki. Bedzie sie rozwijal.
Co w Bialymstoku moze zrobic programista? Pracowac za mniej marne grosze i kupic lepsze piwo. Jak sie podszkoli i bedzie odwazny, to pojedzie pracowac do Warszawy i tam bedzie ukladal sobie zycie. Jezeli nie bedze odwazny, to bedize cale zycie klepal to samo, bez mozliwosci rozwoju.
Co robi programista w Warszawie? Przebiara w ofertach (jezeli jest kumaty) i stac go na wyjscia do knajpy i normalne zycie.
W Bialymstoku nie bedzie przemyslu, ale popatrzcie na Wroclaw - jakos sie rozwinal, bo wladzom miasta na tym zalezalo.
Czy dla p. Prezydenta, tak ciezko zorganizowac dzial odpowiadajacy za kontakty z firmami, tak ciezko zebrac oferty wolnych lokali i zaprosic przedstawicieli firm, zeby pootwierali w Bialymstoku centra programistyczne, call-centra, centra ksiegowe? Czy ciezko zorganizowac konferencje i przedstawic potencjal miasta? W dzisiejszych czasach w miescie nie musi byc firma, zeby prowadzic dla niej uslugi. Zauwazcie, ze wszystkie firmy w ramach oszczednosci zamykaja swoje dzialy ksiegowe w oddzialach i dokonuja centralizacji - wiec dlaczego te centra ksiegowe, call, programistyczne nie moga byc w Bialymstoku, tylko Wroclawiu, Krakowie (tam jak IBM otworzyl swoje centrum ksiegowe zabraklo ksiegowych)? Nie moga, bo nikt z wladz miasta nie naciska na to i nie ma ochoty. Wola chwalic sie kolejnymi centrami handlowymi i wwalac kase w Eskadre.
Jedyna szansa, to rozwoj technologiczny w polaczeniu z naszym polozeniem i turystyka. Tylko wladzom musi sie chciec.
Białystok potrzebuje elit :: zobacz komentowany artykuł
Napisano 17 wrzesień 2008 - 16:21 #22
Użytkownik Nomad dnia 17.09.2008, 08:33 napisał
Co w Bialystoku moze robic czlowiek ze srednim wyksztalceniem? Moze pojsc na kase jednej z galerii lub innego sklepu i zarabiac marne grosze. Grosze te wyda na jedzenie w jakies biedronce lub innym huanie. Te duze sklepy wypompuja kase na zewnatrz. Te marne grosze wystarcza na marna egzystencje, najtansze piwo. Nie bedze mial glowy, ochoty, pieniedzy brac udzialu w budowaniu kapitalu tego miasta.
Co moze zrobic czlowiek z wyksztalceniem srednim we Wroclawiu? Moze pojsc do pracy do centrum ksiegowego, call-centra. Jezeli bedzie kumaty, to firma go doszkoli i czlowiek wskoczy wyzej, zarobi wiecej. Ma perspektywe jakiegos awansu. Kase wyda na lepsze zarcie i na rozrywki. Bedzie sie rozwijal.
Co w Bialymstoku moze zrobic programista? Pracowac za mniej marne grosze i kupic lepsze piwo. Jak sie podszkoli i bedzie odwazny, to pojedzie pracowac do Warszawy i tam bedzie ukladal sobie zycie. Jezeli nie bedze odwazny, to bedize cale zycie klepal to samo, bez mozliwosci rozwoju.
Co robi programista w Warszawie? Przebiara w ofertach (jezeli jest kumaty) i stac go na wyjscia do knajpy i normalne zycie.
W Bialymstoku nie bedzie przemyslu, ale popatrzcie na Wroclaw - jakos sie rozwinal, bo wladzom miasta na tym zalezalo.
Czy dla p. Prezydenta, tak ciezko zorganizowac dzial odpowiadajacy za kontakty z firmami, tak ciezko zebrac oferty wolnych lokali i zaprosic przedstawicieli firm, zeby pootwierali w Bialymstoku centra programistyczne, call-centra, centra ksiegowe? Czy ciezko zorganizowac konferencje i przedstawic potencjal miasta? W dzisiejszych czasach w miescie nie musi byc firma, zeby prowadzic dla niej uslugi. Zauwazcie, ze wszystkie firmy w ramach oszczednosci zamykaja swoje dzialy ksiegowe w oddzialach i dokonuja centralizacji - wiec dlaczego te centra ksiegowe, call, programistyczne nie moga byc w Bialymstoku, tylko Wroclawiu, Krakowie (tam jak IBM otworzyl swoje centrum ksiegowe zabraklo ksiegowych)? Nie moga, bo nikt z wladz miasta nie naciska na to i nie ma ochoty. Wola chwalic sie kolejnymi centrami handlowymi i wwalac kase w Eskadre.
Jedyna szansa, to rozwoj technologiczny w polaczeniu z naszym polozeniem i turystyka. Tylko wladzom musi sie chciec.
Co moze zrobic czlowiek z wyksztalceniem srednim we Wroclawiu? Moze pojsc do pracy do centrum ksiegowego, call-centra. Jezeli bedzie kumaty, to firma go doszkoli i czlowiek wskoczy wyzej, zarobi wiecej. Ma perspektywe jakiegos awansu. Kase wyda na lepsze zarcie i na rozrywki. Bedzie sie rozwijal.
Co w Bialymstoku moze zrobic programista? Pracowac za mniej marne grosze i kupic lepsze piwo. Jak sie podszkoli i bedzie odwazny, to pojedzie pracowac do Warszawy i tam bedzie ukladal sobie zycie. Jezeli nie bedze odwazny, to bedize cale zycie klepal to samo, bez mozliwosci rozwoju.
Co robi programista w Warszawie? Przebiara w ofertach (jezeli jest kumaty) i stac go na wyjscia do knajpy i normalne zycie.
W Bialymstoku nie bedzie przemyslu, ale popatrzcie na Wroclaw - jakos sie rozwinal, bo wladzom miasta na tym zalezalo.
Czy dla p. Prezydenta, tak ciezko zorganizowac dzial odpowiadajacy za kontakty z firmami, tak ciezko zebrac oferty wolnych lokali i zaprosic przedstawicieli firm, zeby pootwierali w Bialymstoku centra programistyczne, call-centra, centra ksiegowe? Czy ciezko zorganizowac konferencje i przedstawic potencjal miasta? W dzisiejszych czasach w miescie nie musi byc firma, zeby prowadzic dla niej uslugi. Zauwazcie, ze wszystkie firmy w ramach oszczednosci zamykaja swoje dzialy ksiegowe w oddzialach i dokonuja centralizacji - wiec dlaczego te centra ksiegowe, call, programistyczne nie moga byc w Bialymstoku, tylko Wroclawiu, Krakowie (tam jak IBM otworzyl swoje centrum ksiegowe zabraklo ksiegowych)? Nie moga, bo nikt z wladz miasta nie naciska na to i nie ma ochoty. Wola chwalic sie kolejnymi centrami handlowymi i wwalac kase w Eskadre.
Jedyna szansa, to rozwoj technologiczny w polaczeniu z naszym polozeniem i turystyka. Tylko wladzom musi sie chciec.

Rejestracja
Szukaj
Użytkownicy
Pomoc
Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź
Do góry
Raportuj
Odpowiedz